Austria: Fajerwerki a mandaty. Gdzie lepiej nie strzelać?

Uwaga fani pirotechniki i fajerwerków. Stref z całkowitym zakazem strzelania w tym roku przybyło. Warto o tym pamiętać, gdyż mandaty nie należą do małych.

 

Już tylko dwa dni do sylwestra, jedynego takiego dnia w roku, który w swoisty sposób jest naznaczony pirotechnicznymi pokazami, eksplodującymi petardami i kolorowymi fajerwerkami. Jednak nie wszędzie obowiązuje na to przyzwolenie.

Ciemne niebo być może zobaczą mieszkańcy Karyntii, gdzie dyskutuje się nad całkowitym zakazem używania pirotechniki. Już teraz jej używania zakazały takie miasta jak Klagenfurt, Villach oraz okręg Feldkirchen. Strzelać nie można również w okolicach szpitala. Powód – susza i zagrożenie pożarem.

Jeśli chodzi o Styrię, to miasto Graz będzie strefą wolną od fajerwerków. Strzelać nie będą mogli nie tylko mieszkańcy. Zrezygnowano nawet z tradycyjnego pokazu organizowanego przez władze miasta. Małe show zaplanowano tylko przy Mariahilferplatz.

W przypadku Innbrucka w porównaniu do zeszłego roku nie zmienia się praktyczie nic. Zakaz jak obowiązywał tak obowiązuje.

Zanim odpalimy fajerwerki czy petardy warto się dowiedzieć czy aby na pewno nie robimy tego w strefie zakazanej. Kary do najniższych nie należą a tym którzy dają się złapać grozi mandat w wysokości do 3.600 euro.

Źródło: oe24