2.Bundesliga: 33 seria spotkań. Hannover i Stuttgart bliskie celu

Szlagierem minionej kolejki był mecz zajmującego przed tą kolejka trzecie miejsce w tabeli - Hannoveru 96 z liderem stawki VfB Stuttgart. Oba zespoły marzą, by na mecie rozgrywek zameldować się na dwóch pierwszych miejscach, bo gwarantują one bezpośredni awans do niemieckiej ekstraklasy. Trzeci zespół bowiem grać musi barażowe spotkania o awans do ekstraklasy z 17-tą na końcu sezonu ekipą z Bundesligi, a to w ostatnich sezonach zespołom drugiej ligi nie wychodzi „na zdrowie”.

Rywalizacja pomiędzy Hannoverem i Stuttgartem była tym ciekawsza, że goście ze Szwabii przed tą kolejką mieli tylko 3 pkt przewagi nad ekipą ze stolicy Dolnej Saksonii i tyle samo nad wiceliderem – Eintrachtem Braunschweig, który z kolei po punkty wybrał się do Bielefeld na mecz z walczącą o uniknięcie spadku do III ligi Arminią! Emocji zatem było mnóstwom. Jednak po zakończeniu tych spotkań najbardziej usatysfakcjonowani byli fani, piłkarze i działacze Hannoveru 96 i VfB Stuttgart, choć spotkanie pomiędzy tymi zespołami zakończyło się zasłużoną wygraną tych pierwszych (od 10 meczów bez porażki) 1-0. Stało się tak dlatego, że wspomniany Eintracht Braunschweig doznał nieoczekiwanej klęski w Bielefeld aż 0-6, co dla ekipy Torstena Lieberknechta jest pierwszą porażką po serii 3 zwycięstw. Przegrana ta może jednak okazać się bardzo kosztowną, ponieważ w wyniku tych rezultatów na kolejkę przed końcem sezonu, Braunschweig traci do Stuttgartu i Hannoveru po 3 pkt, ale przez wysoką porażkę w Bielefeld ma teraz dużo gorszy bilans bramkowy od swoich najgroźniejszych rywali.

Braunschweig w barażach?

Stuttgart bowiem legitymuje się obecnie stosunkiem goli +23, Hannover +19, a Braunschweig tylko +13. Oznacza to, że dwóm pierwszym zespołom do zapewnienia sobie awansu do Bundesligi wystarczy w ostatniej serii spotkań zremisować, lub nisko przegrać. Ta druga ewentualność wydaje się jednak mało realna. VfB Stuttgart na pożegnanie rozgrywek podejmie u siebie przedostatni w tabeli Würzburger Kickers, który aby wyskoczyć z przedostatniej lokaty w tabeli, która oznacza bezpośrednią degradację do III ligi musi wygrać, gdyż remis nic mu nie daje! Trudno jednak uwierzyć, że po serii 16 meczów bez zwycięstwa, Franki wygrają akurat na murawie lidera tabeli. Do tego stuttgartczycy już zapowiedzieli, że zrewanżują się Würzburgeri za porażkę w rundzie jesiennej 0-3 i postawią przysłowiową kropkę nad „i” nad ich degradacją. Hannover z kolei wybiera się do grającego już o przysłowiową „pietruszkę” SV Sandhausen i też trudno podejrzewać, że nie wywalczy tam choćby oczka. Jeśli zaś stałby się cud i oba teamy uległyby w 34 serii, a przede wszystkim Hannover, to i tak Braunschweig potrzebować będzie bardzo wysokiego zwycięstwa, różnicą 5, 6 bramek! To jednak nie jest wykluczone, zważywszy, że rywalem Eintrachtu na pożegnanie sezonu podejmie zdegradowane już do III ligi – Karlsruher SC. Pomimo takiej ewentualności i możliwości w Braunschweig nikt już chyba nie liczy na to, że 21 mają będzie niedzielą cudów. W klubie zaraz po zakończeniu meczu w Bielefeld głośno mówiono o przygotowaniach do meczów barażowych o awans do niemieckiej ekstraklasy z 16 zespołem na mecie rozgrywek Bundesligi, a na dzisiaj jest nim zaprawiony w takich bojach - Hamburger SV.

Kto w III lidze

Równie dramatyczna walka, jaka toczy się o grę w Bundeslidze trwa na dole tabeli 2.Bundesligi. Na kolejkę przed końcem tej kampanii nie wiadomo wciąż, która drużyna będzie towarzyszyć Karlsruher SC w spadku do niższej klasy rozgrywkowej, a jaka zagra w barażach o utrzymanie się. Wszystko jednak wskazuje na to, że ekipie z Badenii w podróży do III ligi towarzyszyć będzie wspomniany wyżej Würzburger Kickers. Zespół ten jest obecnie na 17 miejscu w tabeli, tracąc 2 oczka do 16-go miejsca, które oznacza baraże o utrzymanie się w na drugim froncie z trzecim na mecie sezonu zespołem III ligi. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że ostatnim rywalem Würzburger będzie VfB Stuttgart, można być niemal pewnym, że to ekipa Bernda Hollerbacha będzie tą, która jako druga zostanie bezpośrednio zdegradowana do III ligi. W tej sytuacji skupmy się, jakie zespoły mogą ostatecznie wylądować na 16-tym, barażowym miejscu. Po 33 meczach rozgrywek 2017/18 plasuje się na nim z 36 punktami na koncie - TSV 1860 München, a Arminia Bielefeld, która jest o pozycję wyżej od Bawarczyków jest lepsza tylko korzystniejszą różnicą bramek. Jednak w ostatniej serii spotkań obie drużyny zmierzą się z zespołami, które myślami są już na wakacjach. Monachijczycy na wyjeździe z Heidenheim, a Westfaldczycy w Dresden z Dynamem i nie jest wykluczone, że zainkasują w tych pojedynkach komplety oczek. Jeśli tak się stanie, to pewne uniknięcia baraży nie mogą być – 1.FC Kaiserslautern, które na chwilę obecną zgromadziło 38 oczek oraz Erzgebirge Aue i Fortuna Düsseldorf, które mają po 39 pkt.

Niedziela decyzji

W tym miejscu należy jednak podkreślić, że team z Düsseldorfu ma najkorzystniejszy bilans bramek (-3) i być może nawet przy swojej porażce  oraz zwycięstwach konkurentów uniknie gry o utrzymanie się w drugiej lidze, ale.... W ostatniej kolejce team z Düsseldorfu na własnym stadionie zmierzy się z mającym taki sam dorobek punktowy - Erzgebirge Aue i w przypadku remisu, bez względu na rezultaty pozostałych spotkań, oba zespoły pozostaną na kolejny sezon w 2.Bundesligi. Biorąc to pod uwagę trudno sądzić, że będą chciały zrobić sobie krzywdę. Taka perspektywa z kolei, bardzo zresztą prawdopodobna może martwić 1. FC Kaiserslautern, które ma tylko 2 oczka więcej od 16 barażowej lokaty. „Kaisersi” jednak podobnie, jak TSV 1860 München i Arminia Bielefeld w 34 serii spotkań zmierzą się i to u siebie z zespołem grającym już o przysłowiowy honor – 1. FC Nürnberg, stąd też duża możliwość wygranej 1.FCK. Jeżeli tak się stanie, co też jest całkiem możliwe, to w najtrudniejszym położeniu wydaje się być jednak TSV 1860 München i Arminia Bielefeld. Jest to jednak tylko teoria, bo o tym który zespół finalnie wystąpi w barażach o pozostanie w drugiej lidze z trzecim zespołem III ligi zadecyduje praktyka, czyli 34 kolejka, która rozegrana zostanie w najbliższą niedzielę. Nie jest przecież powiedziane, że ekipy, które zagrają o tzw. „pietruszkę” odpuszczą i wszystkie przegrają z zespołami potrzebującymi punktów, co wielokrotnie pokazywały minione sezony. Poza tym nie jest też oczywiste, że Düsseldorf z Aue podzielą się oczkami, a zatem poczekajmy, zobaczymy. 

Dokumentacja kolejki

Hannover – Stuttgart 1-0 (1-0)

Nürnberg – Düsseldorf 2-3 (1-1)

St. Pauli – Fürth 1-1 (0-1)

Berlin – Heidenheim 0-1 (0-0)

Karlsruuhe  Dresden 3-4 (1-3)

Bielefeld – Braunschweig 6-0 (2-0)

TSV 1860 M. - Bochum1-2 (1-1)

Aue – Kaiserslautern 1-0 (0-0)

Würzburg – Saandhausen 0-1 (0-1)