Austria: Kinderbetreuungsgeld – miarka się przebrała!

Wsparcie dla rodzin pochłania miliony, które coraz częściej trafiają poza granicę Austrii. Minister ds. Rodziny, Minister Finansów i Minister Spraw Zagranicznych połączyli siły w walce o dopasowanie wysokości świadczenia Kinderbetreuungsgeld do standardów poszczególnych krajów UE. Jest czego się obawiać?

„Musimy zredukować tę kwotę. Prosimy UE o sprawiedliwe rozłożenie wysokości świadczeń płaconych za granicę” – podkreślają ministrowie. Suma, o której mowa, rośnie z roku na rok. Podczas gdy jeszcze w 2013 roku na dzieci przebywające poza granicami Austrii wypłacano łącznie 192 mln. euro, obecnie przelewa się 249 mln. euro. Zgodnie z wyliczeniami indeksowanie świadczeń przyniosłoby ok. 100 mln. euro oszczędności.

O mały włos problem zostałby rozwiązany już kilka miesięcy temu, kiedy UE planowała zatrzymać Wielką Brytanię wprowadzeniem indeksacji świadczeń rodzinnych – czyli dopasowując ich wysokość do kosztów utrzymania w państwie, w którym przebywa dziecko. Brexit jednak owe plany ostatecznie przekreślił.

Tym razem ministrowie Karmasin, Schelling i Kurz wystosowali pismo do przewodniczącego Komisji Europejskiej, w którym żądają dopasowania wysokości świadczenia Kinderbetreuungsgeld do standardów poszczególnych krajów. Głównym argumentem jest dyskryminacja rodzin austriackich – podczas gdy Kindergeld pokrywa zaledwie ułamek ich utrzymania, w innych państwach członkowskich stanowi jego znaczną część.

Austria nie może wprowadzić indeksacji samodzielnie, stąd zwrócenie się o pomoc do Brukseli. Zdaniem Minister ds. Rodziny – Sophie Karmasin – zaoszczędzone pieniądze zostaną przeznaczone na zwiększenie wsparcia austriackich rodzin.

Źródło: krone.at

 

Reklama: