Niemcy: Politycy sparaliżowali pracę na budowach. Będą zwolnienia?

Z początkiem października bieżącego roku wprowadzono zakaz wywózki styropianu wraz z gruzem budowlanym. Politycy zapomnieli jednak o jednej rzeczy.

Ogłoszenie styropianu szkodliwym odpadem wstrzymało pracę na setkach placów budowy. Jak donosi związek dekarzy ZVDH, problem dotyczy całych Niemiec. „Pierwsi pracodawcy już obawiają się ograniczenia godzin pracy lub potrzeby zwalniania pracowników, jeżeli prędko nie znajdzie się jakieś rozwiązanie”, komentuje przewodniczący związku Ulrich Marx.

Powodem zamieszania jest obowiązujący od 1 października zakaz wywózki styropianu zawierającego szkodliwą substancję HBCD razem z gruzem budowlanym. Stare płyty ociepleniowe muszą zostać spalone osobno w specjalnym piecu. Problem w tym, że niewiele firm utylizujących odpady ma zezwolenie na palenie HBCD.

Minister Środowiska Barbara Hendricks umywa ręce, zrzucając odpowiedzialność na Bundesrat, którzy – jej zdaniem – postąpił wbrew sugerowanym rozwiązaniom. Sprawa dotyczy zmiany regulacji dotyczącej oznakowania odpadów, wymaganej przez UE. Jednym ze składników HBCD jest trujący brom, który UE zakwalifikowała jako substancję szkodliwą – dlatego niemieckie prawo wymagało odpowiedniego dopasowania.

Budowlańcy zarzucają politykom, że przesadzili. Niektóre landy wydały rozporządzenia niwelujące wprowadzone odgórnie regulacje. Nim jednak sytuacja się unormuje, chaos na budowach jeszcze potrwa na czym na pewno ucierpią w pierwszej kolejności pracownicy.

Źródło: Spiegel