Niemiecki Kindergeld coraz częściej trafia do obcokrajowców!

Liczba osób pobierających Kindergeld na dzieci, które mieszkają poza granicami Niemiec, wzrosła w ciągu roku o ponad połowę! Pieniądze najczęściej trafiają do Polski, Rumunii, Chorwacji i Republiki Czeskiej.

Z doniesień Federalnego Urzędu Pracy wynika, że w listopadzie Kindergeld trafiał do 185 149 dzieci mieszkających poza granicami Niemiec i nie posiadających niemieckiego obywatelstwa. W grudniu 2015 było ich jeszcze tylko 120 000. To oznacza wzrost o 54 procent w przeciągu niespełna roku! Od początku tego roku państwo wypłaciło już w sumie 32 mld euro świadczenia, z czego 470 mln euro przypadło na dzieci nie mieszkające w Niemczech.

Lider partii SPD, Sigmar Gabriel, postulował o dostosowanie wysokości Kindergeldu do poziomu świadczenia kraju, w którym faktycznie przebywają dzieci argumentując, że swoboda osiedlania się nie powinna przebiegać na zasadzie wyboru korzystniejszego systemu socjalnego.

Polityk przyznał, że „od miesięcy” czeka aż Minister Finansów Wolfgang Schäuble przedłoży stosowny projekt ustawy. Problem jest o tyle poważny, że na ulicach niektórych miast Niemiec powstały "prowizoryczne osiedla migrantów" tylko po to, by  ci mogli pobierać świadczenie na dzieci pozostające w kraju ojczystym.

Plany Gabriela będzie jednak wyjątkowo ciężko przepchnąć. Przed kilkoma dniami Unia Europejska zdecydowała się na sprzeciw wobec podobnej propozycji, która została złożona m.in. przez Austriaków. 

Źródło: Bild