Bundesliga: 34 kolejka Koronacja Bayernu, HSV uratowane!

Emocji nie zabrakło też w München, gdzie FC Bayern podejmował walczący o prawo gry w Lidze Europy SC Freiburg. Gospodarze choć już znacznie wcześniej zapewniony mieli 27 w historii tytuł mistrzów Niemiec (w tym 5 z rzędu), podeszli do tego meczu poważnie. Nie tylko przez fakt profesjonalizmu i szacunku wobec swoich kibiców, ale także z tego powodu, że tym meczem Bawarczycy żegnali kończących karierę piłkarską – Philippa Lahma i Xabiego Alonso. Dodatkową motywacją dla ekipy Carlo Ancelottiego było doholowanie na pierwszej pozycji w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców – Roberta Lewandowskiego, który przed tą kolejką miał na koncie 30 bramek i o jedno trafienie wyprzedzał Pierre-Emmericka Aubameyanga z Borussii Dortmund. Jak pokazała praktyka, Bayern zgodnie z planem i przewidywaniem zasłużenie zwyciężył 4-1 po golach: Robbena (4 min), Vidala (73), Ribery (90+1), Kimmicha (90+4) oraz honorowym trafieniu (76) Petersena dla Badeńczyków. Przegrana zespołu Christiana Streicha zepchnęła ten zespół z 6 pozycji, jaką zajmował przed tą kolejką, (co gwarantowało mu grę w Lidze Europy) na 7 lokatę. A to oznacza z Freiburg aby zagrać w rozgrywkach o europejskie puchary musi czekać na wynik meczu finału Pucharu Niemiec, Borussia Dortmund – Eintracht Frankfurt. Wygrana tych pierwszych, którzy zagwarantowany mają start w Lidze Mistrzów otwiera SCF bramę do Europy, zaś przegrana zamyka i oznacza, że w Lidze Europy wystąpi Frankfurt.

„Auba” przeskoczył „Lewego”

Wspomniana wcześniej Borussia Dortmund na pożegnanie rozgrywek podejmowała bardzo dobrze prezentujący się wiosną Werder Bremen, który przy wygranej na Signal-Iduna-Park oraz porażce SC Freiburga i remisie lub przegranej 1. FC Köln u siebie z 1. FSV Mainz 05 mógł wskoczyć nawet na 6 miejsce (Liga Europy). Stąd też nie mający nic do stracenia goście z nad Wesery od początku meczu wysoko zawiesili poprzeczkę „czarno-żółtym”. Już w 7 min Junuzović wyprowadził podopiecznych Alexandra Nouriego na prowadzenie i choć w 32 Reus wyrównał, a 10 min później Aubameyang wyprowadził BVB na prowadzenie, to Werder nie złożył broni. Już minutę po przerwie Bartels doprowadził do remisu, a w 68 min gol Kruse dał Werderowi prowadzenie 3-2! Ostatni kwadrans należał jednak do miejscowych, którzy zdobyli dwie bramki na wagę zwycięstwa i zajęcia 3-go miejsca na mecie sezonu, które oznacza grę w Champions League bez konieczności gry w kwalifikacjach. Werder natomiast marzenia o na powrocie do europejskich pucharów musi odłożyć na przyszły sezon. A zwycięskie bramki dla Dortmundu zdobyli z rzutów karnych – Reus w 75 min i... Aubameyang  w 89 min. Dzięki temu trafieniu, popularny „Auba” rzutem na taśmę zdobywając swojego 31 gola w rozgrywkach 2016/17 wyprzedził w klasyfikacji najskuteczniejszych, "Lewego”, sięgając tym samym po tytuł króla strzelców!

Za plecami Dortmundu, na 4 tym miejscu w tabeli zameldował się TSG 1899 Hoffenheim, co oznacza grę tego zespołu w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów i jeśli mu się uda po raz pierwszy wystąpi w tych prestiżowych rozgrywkach. Na pożegnanie sezonu ekipa z Sinsheim bezbramkowo zremisowała na własnym stadionie z walczącym do tej kolejki o uniknięcie gry w barażach o utrzymanie się w Bundeslidze, FC Augsburg, który jak się okazało swój cel osiągnął.

Po 25 latach - Köln w pucharach!

Porażka SC Freiburg, otwarła nadzieje, na powrót po 25 latach do europejskich pucharów 1. FC Köln, które przed tą kolejką zajmowało 7 miejsce w tabeli. Warunkiem, żeby tak się stało było jednak pokonanie u siebie walczącego o uniknięcie 16 miejsca i gry w barażach o utrzymanie się – 1. FSV Mainz 05 i tak się stało. Lepsze w tym spotkaniu „Geissbocke” po golach Hectora w 43 i Osako w 87 min pokonali Moguncję 2-0 i zagrają w Lidze Europy, ale... przegrani i tak uniknęli gry w barażach, bo ostatecznie zakończyli rozgrywki na 15 bezpiecznym miejscu.

Zwycięstwo Köln dało temu zespołowi nie tylko upragnione przed tą serią 6 miejsce w tabeli, ale nawet 5 lokatę! Stało się tak dlatego, że na pożegnanie rozgrywek będąca przed tą kolejką na 5 miejscu Hertha BSC Berlin została rozgromiona przed własną publicznością przez Bayer 04 Leverkusen, ulegając „Aptekarzom” 2-6! Klęska ta „zaowocowała” spadkiem „Starej Damy” na 6 miejsce w tabeli. Co to oznacza dla berlińczyków? Jeśli w finale Pucharu Niemiec Eintracht Frankfurt przegra z Borussią Dortmund podopieczni Pala Dardaia zagrają w Lidze Europy bez konieczności gry w kwalifikacjach, jeśli jednak zwycięży BVB, to berlińczycy będą mieli zapewniony udział w tych rozgrywkach bez kwalifikacji.

A wspomniany Eintracht Frankfurt w ostatnim meczu tego sezonu zremisował u siebie z wicemistrz Niemiec - RB Leipzig 2-2. Bramki dla Saksończyków, największej rewelacji rozgrywek zdobyli - Sabitzer w 25 oraz Poulsen w 56 min, zaś dla teamu z Hesji do siatki trafiali – Vallejo w 83 i Blum w 90 min. Pomimo tych trafień, ekipa Niko Kovaca zakończyła ten sezon z serią 5 meczów bez zwycięstwa, czy zatem wygra w finale Pucharu Niemiec?

Uff... nad Łabą

Olbrzymie, a może nawet największe emocje w ostatniej serii spotkań towarzyszyły rywalizacji zespołów walczących o uniknięcie 16-go miejsca i konieczności gry w barażach o utrzymanie się w niemieckiej ekstraklasie. Pod tym względem przed tą kolejką w najgorszej sytuacji był Hamburger SV, który plasował się właśnie na tym miejscu i tracił 2 punkty do wyprzedzającego go VfL Wolfsburg, 1. FSV Mainz 05 i FC Augsburg. W tej sytuacji ekipa z nad Łaby aby uniknąć baraży, po raz 3 w 4 ostatnich sezonach musiała na własnym stadionie pokonać VfL Wolfsburg, któremu do szczęścia wystarczał  punkt. Biorąc to pod uwagę, a także kadrę, jaką dysponują „Wilki” sądzono, że będzie to smutny majowy dzień dla Hamburga. Przekonanie to jeszcze spotęgowało się w 23 min gry, kiedy to Knoche strzałem głową wyprowadził lepszy do tego momentu Wolfsburg na prowadzenie. HSV jednak nie złożyło broni. Wręcz przeciwnie, nie mając nic do stracenia podopieczni Markusa Gisdola rzucili się do ataku i w 32 min Kostić wyrównał , a wprowadzony w 86 min do gry Waldschmidt już 120 sekund później zdobył dla hamburczyków bramkę na wagę zwycięstwa i definitywnego pozostania w Bundeslidze! Jednocześnie było to pierwsze ligowe zwycięstwo HSV z „Volkswagenami” od 11 potyczek. Jednocześnie jest równoznaczne z faktem, że VfL Wolfsburg, aby w przyszłym sezonie grać o punkty niemieckiej ekstraklasy musi okazać się lepszy w meczach barażowych z trzecim teamem na koniec rozgrywek 2.Bundesligi. A wszystko przez to, że ma gorszy bilans bramek od 15-go w stawce 1. FSV Mainz 05.

Natomiast zdegradowane wcześniej zespoły - SV Darmstadt 98 i FC Ingolstadt na pożegnanie rozgrywek i ekstraklasy zremisowały swoje potyczki. Pierwsi 2-2 w Mönchengladbach z faworyzowaną Borussią, zdobywając wyrównującą bramkę w 90 min ze strzału Hellera. Wcześniej do siatki trafiali – Schipplock dla SVD w 62 min oraz Hazard (50) i Raffael (65) dla „Źrebaków”. Ingolstadt z kolei 1-1 podzieliło się punktami z FC Schalke 04. W tym meczu bramki zdobyli – Avdijaj w 2 min dla gości z Gelsenkirchen oraz Gross dla „Audików”.

 

Dokumentacja kolejki

München – Freiburg 4-1 (1-0)

Hamburg – Wolfsburg 2-1 (1-1)

Hoffenheim – Augsburg 0-0

Köln – Mainz 05 2-0 (1-0)

Dortmund – Bremen 4-3 (2-1)

Hertha BSC – Leverkusen 2-6 (0-3)

Frankfurt – Leipzig 2-2 (0-1)

Ingolstadt – Schalke 04 1-1 (1-1)

M'gladbach – Darmstadt 2-2 (0-0)

Tabela Bundesligi
Zespół Mecze Punkty Bramki
1. FC Bayern München 34 82 89-22
2. Rasen Ballsport Leipzig 34 67 66-39
3. Borussia Dortmund 34 64 72-40
4. TSG 1899 Hoffenheim 34 62 64-37
5. 1. FC Köln 34 49 51-42
6. Hertha Berlin 34 49 43-47
7. SC Freiburg 34 48 42-60
8. Werder Brema 34 45 61-64
9. Borussia Mönchengladbach 34 45 45-49
10. Schalke 04 Gelsenkirchen 34 43 45-40
11. Eintracht Frankfurt 34 42 36-43
12. Bayer 04 Leverkusen 34 41 53-55
13. FC Augsburg 34 38 35-51
14. Hamburger SV 34 38 33-61
15. 1. FSV Mainz 05 34 37 44-55
16. VfL Wolfsburg 34 37 34-52
17. FC Ingolstadt 04 34 32 36-57
18. SV Darmstadt 98 34 25 28-63

 

Klasyfikacja strzelców
Zawodnik Klub Bramki
1. Pierre-Emerick Aubameyang Borussia Dortmund 31
2. Robert Lewandowski FC Bayern Monachium 30
3. Anthony Modeste 1. FC Köln 25
4. Timo Werner RB Leipzig 21
5. Mario Gomez  VfL Wolfsburg 16
6. Andrej Kramarić
    Max Kruse
TSG 1899 Hoffenheim
Werder Brema
15
15
7. Arjen Robben  FC Bayern Monachium 13
8. Vedad Ibisevic Hertha Berlin 12