Reklama

Niemcy: Co rok 2017 przyniesie dla naszych portfeli?

Wygląda na to, że w 2017 w kieszeni mieszkańców Niemiec pozostanie więcej pieniędzy. Pracownicy odczują korzyści z dobrej koniunktury, a seniorzy mogą cieszyć się na podwyżkę emerytury. Wszystko pięknie i ładnie, jednak nie pora na patrzenie na świat przez różowe okulary!

Wyższe wynagrodzenia, emerytury i płaca minimalna – rok 2017 zapowiada się bardzo optymistycznie, a eksperci potwierdzają, że w kieszeni powinno zostać więcej pieniędzy. Jak donoszą instytuty badań nad gospodarką, wynagrodzenia wzrosną średnio o 2,3 procent. Osoby o niskich zarobkach również odczują korzystne zmiany, wynikające z podniesienia płacy minimalnej o 4 procent (8,84 euro), natomiast seniorzy powinni wypatrywać podwyżki emerytury rzędu 2 procent.

Przyszły rok okaże się korzystny także dla świadczeniobiorców Hartz IV, na których czeka nieco więcej pieniędzy – podstawowa kwota zasiłku wrośnie o pięć euro, sięgając 409 euro. Wyższe będą też świadczenia dla par oraz dzieci. Osoby z niskimi zarobkami będą mogły ubiegać się o podwyższony dodatek na dzieci, którzy w 2017 wyniesie 170 euro miesięcznie. Trzeba jeszcze wspomnieć o podwyżce świadczenia Kindergeld – dwa euro więcej miesięcznie piechotą przecież nie chodzi.

2017 rok przyniesie także ulgi podatkowe, które pozwolą zaoszczędzić łącznie 6,3 mld euro. Kwota wolna od podatku wzrośnie o 168 euro, sięgając 8 820 euro, natomiast kwota wolna od podatku z tytułu posiadania dzieci wyniesie 4 716 euro.

Eksperci odradzają jednak popadania w skrajny optymizm, ponieważ dobre prognozy mogą bardzo szybko zachwiać wysokie ceny paliw. Jeżeli rosnąca tendencja utrzyma się, dojdzie również do podniesienia stopy inflacji, co wpłynie negatywnie na odczuwalne podwyżki wynagrodzeń.

Złe wieści płyną także do osób o wysokich zarobkach, ponieważ kasy chorych i inne ubezpieczalnie zwiększą granicę obliczania wysokości składek – na zachodzie wzrośnie ona z 6 200 do 6 350 euro, a na wschodzie z 5 400 do 5 700 euro.

Poza tym pracowników czekają wyższe składki na ubezpieczenie opiekuńcze – zamiast 0,2 procent, wyniosą 2,55 procent, co nie cieszy zarówno pracowników, jak i pracodawców, którzy dzielą miedzy siebie te koszty.

Źródło: Focus