Reklama
Reklama

Ile można zarobić za odśnieżanie w Niemczech?

Podczas śnieżnych oraz mroźnych dni ruch na wielu niemieckich drogach mógłby być znacznie utrudniony, gdyby nie praca konserwatorów dróg.

Pracują dwadzieścia cztery godziny na dobę, nawet w najgorszych warunkach pogodowych i dbają o to, by wszystkie drogi w Niemczech były przejezdne, a jazda po nich jak najbardziej bezpieczna. Aktualnie około 30 tys. konserwatorów dróg jest zatrudnionych na posterunkach służby autostradowej, drogowej oraz w gminach. To oni dbają o drogi w całym kraju przez wszystkie dni w roku. Jednak największy ogrom pracy czeka ich zawsze w okresie zimowym, kiedy to trzeba zadbać o suchość zasypanych śniegiem lub śliskich dróg. A praca ta nie należy do najbezpieczniejszych, ryzyko wypadku przy pracy jest aż trzynaście razy wyższe niż w sektorze przemysłu. Jedynie w kraju związkowym Nadrenia-Westfalia doszło od 1993 roku do ponad pięciuset wypadków, w których to brali udział konserwatorzy dróg.

Osoby te z reguły pracują w służbie publicznej i zarabiają zgodnie z zbiorowym układem pracy w danym kraju związkowym czy w gminie. Konserwator dróg z trzyletnim doświadczeniem i piątą grupą wynagrodzeniową otrzyma miesięcznie 2160 euro. Wraz z biegiem lat stawka ta może wzrosnąć do 2860 euro. Jest to jednak zależne od tego, czy jest on zatrudniony na poziomie państwa, landu czy gminy. Jeśli konserwator awansuje do posady kierującego ruchem, otrzyma jeszcze więcej. W zależności od wieku i stażu zarobi 2550-3250 euro w ósmej grupie wynagrodzeniowej. Zdany egzamin mistrzowski zapewnia w dziewiątej grupie wynagrodzeniowej między 2800, a 4100 euro miesięcznie. Ponieważ konserwatorzy pracują dwadzieścia cztery godziny na dobę, także w niedziele oraz święta, otrzymują oczywiście także odpowiednie dodatki do wypłat. Służba nocą zapewnia stawkę godzinową o 20%, a niedziele o 25% wyższą. Nadgodziny, których zimą nie brakuje wypłaca się z 30% nadwyżką za godzinę.

W tej porze roku nie tylko ilość godzin jest większa, lecz także presja, co jest powodem ogromnej redukcji liczby pracowników w ciągu ostatnich kilku lat. W razie opadów śniegu przynajmniej jeden pas autostrady musi być przejezdny w całym kraju w przeciągu dwóch godzin. To niestety nie zawsze jest możliwe, ponieważ w zależności od ruchu, odśnieżarki drogowe nie zawsze mieszczą się między pojazdami, szczególnie gdy napotkają na swojej drodze samochody ciężarowe zajmujące trzy pasy autostrady.

Wiele osób zatrudnionych w zawodzie konserwatora dróg jest zdania, że powinna otrzymywać dodatek za niebezpieczną i wykonywaną w trudnych warunkach pracę. Dlatego związkowcy walczą w trakcie negocjacji zbiorowego układu pracy o odpowiednie dopłaty, by zatrudnieni mogli opłacić przynajmniej składki za prywatne ubezpieczenie dodatkowe w razie niezdolności do wykonywania zawodu. Dozorcy drogowi są bowiem klasyfikowani przez ubezpieczalnie w najwyższej klasie ryzyka, przez co ich składki są szczególnie wysokie.