Reklama
Reklama

Szwajcaria: Rząd zwróci pieniądze obywatelom

Szwajcarzy zapłacili około 170 mln franków za dużo na abonament radiowo-telewizyjny. Teraz okazuje się, że każde gospodarstwo domowe otrzyma zwrot nadpłaconej kwoty.

Sprawa rozbija się o zbyt wysoko naliczany abonament radiowo-telewizyjny czyli tzw. Billag. Co ciekawe według Sądu Federalnego państwo nie ma obowiązku do zwrócenia pieniędzy lecz Federalny Departament Środowiska, Transportu, Energii i Komunikacji (UVEK) chce specjalnej ustawy dzięki której wszystkie gospodarstwa w kraju otrzymają należne im pieniądze. Dotychczas panowała zasada, że pieniądze otrzymywały tylko ci mieszkańcy alpejskiego kraju, którzy złożyli skargę w sądzie. Zwrot nie będzie miał jednak formy pieniężnej, kwota zostanie raczej odjęta od przyszłych rachunków za abonament radiowo-telewizyjny. UVEK zdecydował się na taki ruch po złożeniu wniosku o zwrot nadpłaty dla wszystkich gospodarstw domowych przez posłankę Sylvię Flückiger.

Zmiana ta jest także reakcją na ostatni wyrok Sądu Federalnego. Zdecydowano bowiem, że żądania o zwrot nadpłat podatku za okres przed 01.01.2010 uległy przedawnieniu. W procesie brało udział 4 konsumentów wspieranych przez Fundację Ochrony Konsumentów (SKS) oraz jej partnerów w Szwajcarii Zachodniej i Południowej. Powodowie chcieli, by rząd zwrócił nadpłaty podatku VAT za okres 01.06.2005-01.06.2015 wszystkim podatnikom, a nie tylko tym, którzy złożyli skargę w sądzie. Sąd Federalny przypomniał jednak o przepisach dotyczących przedawnienia.

W sumie wszystkie podlegające pod obowiązek podatkowy domostwa mają otrzymać około 170 mln franków. Tyle wynosi bowiem suma nadpłat abonamentu z lat 2010 - 2015. Według aktualnych obliczeń zwrot na każde gospodarstwo domowe ma wynieść około 50 franków. Jednak czy propozycja UVEK rzeczywiście wejdzie w życie, zależy od decyzji parlamentu. 

Co ciekawe, także osoby, które już złożyły skargę w sądzie, będą musiały czekać na zwrot. Ze względu na plany UVEK wszystkie postępowania zostały zawieszone. SKS zapowiedział jednak, że zostaną one wznowione, jeśli rząd nie zajmie się sprawą przez dłuższy czas lub nie przyjmie przestawionej propozycji.

Źródło: 20min.ch