Reklama
X
Reklama

Niemcy: Obowiązek mistrzowski coraz bliżej

Rząd chce wzmocnić branżę rzemieślniczą i równocześnie zapewnić wysoką jakość wykonywanych usług. Z tego powodu w Niemczech ma zostać ponownie wprowadzony obowiązek posiadania dyplomu mistrzowskiego.

Grupa robocza frakcji CDU/CSU i SPD porozumiała się co do wytycznych w przypadku zmian w ustawie o rzemiośle (Handwerksordnung). Dyplom mistrzowski ma być najlepszą gwarancją jakościowej pracy, ochrony praw konsumentów oraz wydajności.

W 2004 roku w ponad 50 zawodach, jak przykładowo w pracy złotnika czy płytkarza zrezygnowano z obowiązku posiadania dyplomu mistrzowskiego. Zmiana miała wtedy ułatwić pracę w zawodzie osobom, które decydowały się na otwarcie własnej firmy. Teraz rząd chce znów dokonać zmian. Najpierw jednak branża, jak i partnerzy społeczni mają mieć możliwość zajęcia stanowiska w tej sprawie. Na podstawie tych opinii ma powstać latem projekt ustawy, nad którym już jesienią Bundestag będzie mógł obradować. Najwcześniej obowiązek mistrzowski ma wejść w życie 01.01.2020 roku.

Celem ponownego wprowadzenia obowiązku mistrzowskiego z uwzględnieniem wytycznych konstytucyjnych i europejskich jest zwiększenie wydajności, konkurencyjności oraz odpowiednich zakładowych struktur. Zapewniona ma zostać także wysoka jakość kształcenia oraz innowacyjność. Jeśli zmiana wejdzie w życie, funkcjonujące firmy, które nie posiadają dyplomu mistrzowskiego, mogą liczyć na ochronę stanu faktycznego (tzw. Bestandsschutz), dzięki czemu przedsiębiorstwa będą mogły dalej funkcjonować na rynku.

Niemiecki związek rzemieślników, ZDH już od jakiegoś czasu chce ponownego wprowadzenia obowiązku mistrzowskiego. Zdaniem przewodniczącego, Hansa Petera Wollseifera zmiana zapewni uczciwe warunki rynkowe. Aktualnie w branży rzemieślniczej funkcjonuje coraz większa ilość przedsiębiorstw jednoosobowych, co prowadzi do problemów, związanych między innymi z jakością wykonywanych usług.

Komisja Antymonopolowa ostrzega jednak, że poszerzenie obowiązku posiadania dyplomu mistrzowskiego doprowadzi do znacznego spadku ilości nowopowstałych przedsiębiorstw. Aktualnie klienci zyskują na „silnej jakościowo różnorodności” rzemieślniczych usług. Oznacza to, że sami mogli decydować, do których prac zaangażują droższą firmę z dyplomem mistrzowskim.

„By rzemiosło było znów atrakcyjnym pracodawcą, tematem dyskusji na porządku dziennym obok obowiązku mistrzowskiego powinien być także obowiązek wypłacania wynagrodzenia według zbiorowego układu pracy oraz odpowiednie warunki pracy. To dwie strony tego samego medalu” stwierdził Stefan Körzell, członek zarządu Federacji Niemieckich Związków Zawodowych. Aktualnie jedynie 30% zatrudnionych w branży jest związanych zbiorowym układem pracy. Jednocześnie brakuje też 250 tys. fachowców.

Źródło: faz.net