Reklama
X
Reklama

Niemcy: Coraz więcej firm przechodzi na Kurzarbeit

Tego lata wiele niemieckich przedsiębiorstw już zdecydowało się lub ma w planach przejście na tzw. Kurzarbeit, czyli skrócony czas pracy. Problem ten dotyczy szczególnie branży samochodowej oraz budowy maszyn.

Z danych Federalnego Urzędu Pracy wynika, że w marcu w całych Niemczech pracowało aż 42 tys. osób w skróconym czasie pracy. Rok wcześniej liczba ta wynosiła jeszcze 27 tys. Wprawdzie niemiecka gospodarka do wyniku kryzysowego z 2009 roku (1,5 mln osób pracujących według skróconego czasu pracy) ma jeszcze daleko, lecz eksperci twierdzą, że tego lata co dwunaste przedsiębiorstwo zdecyduje się na tzw. Kurzarbeit. Jeśli sytuacja w przemyśle się nie ustabilizuje, kryzys obejmie także inne sektory.

W Federalnym Urzędzie Pracy złożono aż trzy razy więcej wniosków o Kurzarbeit niż w roku poprzednim, bo aż 24 tys. W ten sposób firmy informują o przerwach w produkcji. Najczęściej kilka tygodni później te same firmy rzeczywiście przechodzą na krótszy czas pracy. Aż do roku czas pracy zatrudnionych jest zredukowany, a 60% wypłaty wynagrodzenia przejmuje Federalny Urząd Pracy wypłacając tzw. Kurzarbeitergeld.

Czym jest Kurzarbeit w Niemczech?

W przypadku tzw. Kurzarbeit czas pracy pojedynczych lub wszystkich pracowników przedsiębiorstwa jest redukowany. Tym samym mniejsze jest także wynagrodzenie oraz składki na ubezpieczenie społeczne. Przykładowo gdy zatrudniony pracuje tygodniowo 30 zamiast 40 godzin, firmy wypłaca mu pensję niższą o 25%. Powodem przejścia na skrócony czas pracy może być przykładowo brak zleceń. Dla przedsiębiorstw oznacza to mniejsze obroty. W ten sposób pracodawcy mogą zrekompensować straty w obrotach bez zwalniania pracowników.

Osoby pracujące w firmie, która przeszła na Kurzarbeit otrzymują oprócz zredukowanego wynagrodzenia dodatkowo pensję od Federalnego Urzędu Pracy. Jej wysokość wynosi 60% lub 67% różnicy w wynagrodzeniu (stare wynagrodzenie - nowe wynagrodzenie = różnica w wynagrodzeniu). 60% dotyczy zatrudnionych bez dzieci, natomiast 67% pracowników posiadających minimum jedno dziecko.

Przykład: Mężczyzna zarabia średnio 3 tys. euro miesięcznie brutto (1925 euro netto) przy 40-godzinnym tygodniu pracy. Ze względu na brak zleceń właściciel firmy zredukował ilość godzin swoich pracowników z 40 do 30 tygodniowo. Mężczyzna zarabia więc aktualnie 2250 euro brutto (1530 euro netto). Otrzymuje więc 395 euro netto mniej. Z tej kwoty Federalny Urząd Pracy oblicza 60% i wypłaca mężczyźnie dodatkowo 237 euro. W sumie zarabia on więc 1767 euro miesięcznie. Rzeczywisty ubytek pensji wynosi 158 euro.