Reklama
X
Reklama

Fala zwolnień w niemieckich fabrykach?

Bezrobocie w Niemczech było w czerwcu na wyjątkowo niskim poziomie. Mimo tego mieszkańcy Niemiec zaczynają bać się o swoje miejsca pracy. Co jest tego powodem?

Coraz częściej w mediach przewija się temat grupowych zwolnień. Spekulacje dotyczą przede wszystkim firm z branży samochodowej. Mówi się, że Ford chce zlikwidować 5400 miejsc pracy, a Volkswagen 7000… Prawdziwym szokiem była niedawna decyzja firmy z innej branży, a mianowicie Deutsche Bank, gdzie aż 18 tysięcy osób ma stracić pracę na całym świecie.

Liczba zgłoszonych wniosków o Kurzarbeit, czyli skrócony czas pracy wzrosła w Niemczech w tym roku prawie czterokrotnie. Zgodnie z najnowszymi prognozami Federalnej Agencji Pracy w kwietniu 43 900 osób otrzymało Kurzarbeitergeld, czyli częściowe wyrównanie wynagrodzenia. Rok temu liczba ta była o 30 tysięcy mniejsza.

Liczba bezrobotnych spadła w czerwcu do 2,216 mln osób. Spadek był jednak znacznie mniejszy niż zwykle (-20 tys.). W przypadku przedsiębiorstw uzależnionych od eksportu widać znaczne spowolnienie. Szanse na poprawę tej sytuacji są małe. Eksperci przypuszczają, że powodem jest wojna handlowa pomiędzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi, która odpowiada za słabnący popyt na niemieckie towary. Również Brexit daje w kość niemieckim zakładom. Nieuregulowane wystąpienie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej mogłoby przynieść straty, których wymiaru nie da się na dzień dzisiejszy określić. Potencjalnie dotknięte zmianą przedsiębiorstwa muszą na razie wstrzymać się więc z inwestycjami.

W drugim kwartale 2019 r. występują nawet oznaki niewielkiego spadku produktu krajowego brutto w Niemczech. Eksperci wychodzą z założenia, że liczba bezrobotnych może wzrosnąć. Jednak zasadniczo pozytywna sytuacja na rynku pracy wydaje się utrzymywać, ponieważ nie wszystkie gałęzie gospodarki są zagrożone. Podczas gdy przemysł, a przede wszystkim koncerny samochodowe cierpią z powodu osłabienia gospodarki, inne branże, takie jak przemysł budowlany, ciągle szukają rąk do pracy. Coraz więcej stanowisk powstaje także w części sektora usług. Największa niepewność o miejsce pracy dotyczy branży przemysłowej. Rozwój gospodarczy wielu koncernów zależy bowiem od sytuacji polityczno-gospodarczej na świecie, która na dzień dzisiejszy jest niepewna.

Źródło: bild