Reklama

Mężczyźni w damskiej przebieralni?

Będącą ostatnio na zakupach ze swoim mężem klientka spotkała niemiła niespodzianka — towarzyszący jej w zakupach mąż został wyproszony z przebieralni. Jak to jest w szwajcarskich przebieralniach znanych sieciówek?

Wielu kobietom podczas zakupów towarzyszy partner. Jego opinie, uwagi i komentarze są szczególnie ważne, gdy chodzi o zakup ubrań. “Chcę w końcu wiedzieć, jak wyglądam” - komentuje klientka, której męża wyproszono z przebieralni. Obojętnie czy skąpe topy, luźne spodnie czy dopasowane spódnice — zawsze chętnie słucha jego zdania. Tym razem w trakcie zakupów w Zarze, obsługa wyprosiła jej towarzysza, uzasadniając, że jest to strefa wolna od mężczyzn, ponieważ niektóre panie pokazują się bez ubrań. Oburzona klientka rzuciła zakupami i wyszła.

Zara jest zaskoczona zaistniałą sytuacją. Nie tylko klienci mogą korzystać z dowolnej kabiny, ale również zabierać ze sobą partnera czy osobę towarzysząca w robieniu zakupów, obojętnie jakiej płci ze sobą do przebieralni. Sieć ubolewa nad tą sytuacją. Zara zapewnia również, że nie tylko przyjrzy się całej sytuacji, ale też położy mocniejszy nacisk na edukację pracowników, by ci dokładniej poznali zasady i reguły panujące w przedsiębiorstwie.
Jak to wygląda w innych sklepach? Wydaje się, że są bardziej przyjazne klientom. Na przykład sieć Globus pozwala mężczyznom odwiedzać swoje drugie połówki w kabinach i na odwrót. Porady i uwagi partnera są bardzo przez klientów pożądane — podsumowuje przedstawiciel sieci.

Nie tylko Globus, ale także dom towarowy Manor nie zna żadnych ograniczeń w przebieralniach. Zastrzega jednak, że personel ma prawo wyprosić osoby w „szczególnych przypadkach”. Pracownicy sklepu mają za zadanie sprawić, by kupowanie ubrań przebiegało w jak najlepszej atmosferze. Szwedzki gigant H&M również nie zna żadnych ograniczeń dotyczących przebieralni.

Nieco bardziej konserwatywne jest w szwajcarskim Jemoli. Na osoby towarzyszące w zakupach czekają sofy w pobliżu kabin. Partner lub partnerka mogą zająć miejsce i być pomocnym w wyborze ubrań nie powodując dyskomfortu u reszty przebierających się klientów — komentuje kierownik sklepu. Małe dzieci mogą bez problemów chodzić z rodzicami do kabin i odwrotnie rodzice mogą pomagać dzieciom przy przymierzaniu ubrań.


Źródło: 20min