Reklama

Niemcy zalegalizowały medyczną marihuanę

Osoby ciężko chore będą mogły w bliskiej przyszłości otrzymać w Niemczech medyczną marihuanę na receptę.

Po wieloletniej debacie w zeszły czwartek Bundestag zgodził się jednogłośnie przyjąć projekt ustawy, który zobowiązuje kasy chorych do sfinansowania terapii suszonymi liśćmi konopi.

Lekarz będzie mógł przepisać marihuanę medyczną, jeżeli stwierdzi jej pozytywny wpływ na stan cierpiących z powodu stwardnienia rozsianego, chronicznego bólu, silnego braku apetytu lub nudności spowodowanych chemioterapią. Marihuana pozostaje zabroniona w dalszym ciągu jako środek odurzający.

Ustawa przewiduje utworzenie upraw przeznaczonych do celów medycznych, o których jakość zadba jednostka przynależąca do Federalnego Instytutu ds. Leków i Produktów Medycznych. Poza tym jej zadaniem będzie zakup marihuany i jej sprzedaż do producentów i aptek. Nim jednak do tego dojdzie, roślina będzie importowana. 

Politykom zależy na jak najszybszym wdrożeniu nowych regulacji w życie. Minister Zdrowia podkreślił, że „ciężko chorzy potrzebują najlepszej opieki z możliwych” -  liczy się każdy dzień. Ustawa wejdzie w życie w marcu i nie będzie wymagała zgody Bundesratu. Poza tym pacjenci nie będą już potrzebowali specjalnego pozwolenia na spożywanie marihuany medycznej. O czasie trwania terapii zdecyduje lekarz, a do jej zatwierdzenia przez kasę chorych będzie musiało dojść w przeciągu trzech dni.

To rzadkość w parlamencie, by projekt ustawy spotkał się z natychmiastowym poparciem opozycji. Ekspert ds. narkotyków, Frank Tempel, twierdził, że nie ma „do czego się przyczepić”.

Pozwolenie na medyczną marihuanę umożliwi również lepsze zbadanie jej działania. Tempel dąży do uzyskania większej ilości pieniędzy na badania naukowe.

Źródło: Bild