Jak Szwajcaria ostrzega obywateli przed zamachami?

Aplikacja mobilna powiadamiająca o zagrożeniu zamachem terrorystycznym czy innym zagrożeniu bądź katastrofie brzmi nietypowo. Czy sprawdza się w praktyce? 

Powiadomienia o różnego rodzaju zagrożeniach, które są wysyłane na telefon, czy maila stale zyskują na popularności, dlaczego? Odpowiedź jest prosta - w dzisiejszych czasach każdy ma telefon przy sobie, dzięki czemu informacja trafia do szerszego grona odbiorców.

Szwajcaria wprowadziła na rynek aplikację, która informuje o zagrożeniu zamachem terrorystycznym oraz przekazuje instrukcje dotyczące dalszego postępowania. Można pomyśleć, że w krajach, w których ryzyko jest podwyższone, taka nowinka szybko zyska na popularności, jednak nie w tym przypadku.

Szwajcarscy politycy utrzymują, że Alertswiss jest formą bezpośredniego połączenia między urzędami, a społeczeństwem. Co ciekawe ku powszechnemu zdziwieniu jedynie 2% mieszkańców Konfederacji zainstalowało apkę na swoim urządzeniu mobilnym. Politycy bronią wynalazku i komentują, że jest to jedna z najpopularniejszych szwajcarskich aplikacji mobilnych. Słyszy się również argumenty, że dzięki aplikacji służby (np. policja) mogą bezpośrednio komunikować się z ludźmi i w ten sposób kontrolować zagrożenie.

Z drugiej strony aplikacja to nie wszystko, zwłaszcza przy tak niskim odsetku mieszkańców kraju, który ją posiada. Dlatego w razie zagrożenia informacje i ostrzeżenia pojawiają się również w radiu oraz telewizji. W przyszłości szwajcarski rząd chce informować obywateli także poprzez portale społecznościowe (np. twittera), aplikacje innych dostawców oraz portale i strony internetowe.