Reklama
X
Reklama

Płaca minimalna a podwyżki

W związku z wprowadzeniem w życie płacy minimalnej w Niemczech podrożały ceny niektórych usług. Konsumenci przecierają oczy z zdumienia gdy np. u fryzjera pozbywają się nie tylko włosów ale i pieniędzy. Podobnie jest z taksówkami. Sprawdziliśmy gdzie jeszcze ceny poszły w górę. 

Wraz z początkiem roku, kiedy to w życie weszła ustawa o płacy minimalnej w Niemczech, podrożały ceny niektórych usług. Tym sposobem przyjdzie nam więcej zapłacić m.in. u fryzjera czy w restauracji.

Według danych opublikowanych przez Federalny Urząd Statystyczny skok cen najbardziej jest odczuwalny dla osób korzystających z taksówek. Ceny w styczniu wzrosły w porównaniu do grudnia o 5,2%. Podobnie jest z pomocą domową, gdzie przykładowo – usługi sprzątaczki podrożały dwa razy szybciej z miesiąca na miesiąc, niż to miało miejsce w ostatnich 20 latach. Z kolei pralnie liczą sobie więcej za koszule lub bluzy, przeznaczone do prania czy prasowania.

Płaca minimalna ma również odzwierciedlenie w cenie pieczywa. Za bułki zapłacimy w Niemczech o około 1% więcej niż w grudniu. W porównaniu do zeszłego roku cena wzrosła jednak o ponad 2% i wiele wskazuje na to, że na tym nie koniec.

Nie wszystkie branże podniosły ceny punktualnie z 1. stycznia. Do tej grupy zaliczając się np. fryzjerzy, którzy podpisali specjalną umowę taryfową zgodnie z którą pierwsza podwyżka miała miejsce już w sierpniu minionego roku a kolejna nastąpi w sierpniu br. Suma summarum ceny wzrosną w tym okresie o około 3%. Takie same podwyżki czekają branżę hotelarską. Jeśli chodzi o gastronomię, czeka nas podwyżka na poziomie 2,5% (głównie w cenach dań mięsnych).

Źródło: FAZ