Wybory do Rady Narodowej Austrii w 2017 roku – wielka zmiana!

15 października 2017 roku w Austrii odbyły się wybory nowego rządu federalnego, z których zwycięsko wyszła partia ÖVP reprezentowana przez obiecującego czołowego kandydata, uzyskując 31,47 % głosów (wzrost o 7,5 %). Oznacza to zapoczątkowanie nowej ery, w której o palmę pierwszeństwa będą zmagać się trzy partie o zbliżonej sile. SPÖ (26,86 %) jako druga siła polityczna staje jednoznacznie w opozycji przegrupowując szeregi, natomiast zdobywczyni trzeciego miejsca – FPÖ (25,97 %), nazywana „dzwonkiem alarmowym“ ostatniej dekady weszła w skład koalicji, co daje temu ugrupowaniu możliwość, by uderzyć w inne tony i wykazać się polityczną dojrzałością.

Co się w Austrii poprawi?

„Nie wiem, czy będzie lepiej, gdy będzie inaczej, ale zmiany są konieczne, jeśli ma być lepiej.“ Georg Christoph Lichtenberg przed około 250 laty ujął w słowa to, co nurtuje dziś austriackie społeczeństwo. Na nowym czarno-niebieskim sojuszu (ÖVP i FPÖ) spoczywają wielkie nadzieje. Zwłaszcza w obszarze polityki migracyjnej i bezpieczeństwa wewnętrznego wyobrażenia obu partii pokrywają się ze sobą, dzięki czemu szybko doszły do porozumienia, co znalazło swój wyraz we wspólnym oświadczeniu szefów obu ugrupowań, Sebastiana Kurza i Heinza-Christiana Strache, w którym czytamy, że tematyka związana z bezpieczeństwem, porządkiem publicznym i ochroną państwa nie jest już przedmiotem negocjacji.

Polityka azylowa w wersji „light“ prowadzona z zastosowaniem inteligentnych rozwiązań (mniej pieniędzy, więcej świadczeń rzeczowych) oraz wdrażanie modelu "nowoczesnej policji" mają wzmocnić poczucie bezpieczeństwa i spokoju w kraju. Osiągnięciu tego celu ma posłużyć uatrakcyjnienie wizerunku policjanta, uelastycznienie metod zarządzania kadrami, wprowadzenie nowego zawodu „ucznia administracji i władzy wykonawczej” oraz opracowanie nowych regulacji w zakresie wynagradzania policjantów.

Nowy rząd jest ucieleśnieniem woli zmian, z którą idzie w parze potencjał umożliwiający ich dokonanie. Zachodzące w zawrotnym tempie przekształcenia strukturalne pozwalają oczekiwać, że zostanie nadany bieg wielu sprawom, co będzie sprzyjało likwidacji skostniałych skorup, jakie wytworzyły się w ostatnich latach i dziesięcioleciach. Sukces nowego partnerstwa koalicyjnego będzie zależał od postawienia przed sobą przemyślanych celów merytorycznych oraz tego, czy jego działania będą cechowały się polityczną odpowiedzialnością.
Z napięciem oczekujemy przedłożenia przez panów Kurza i Strache przygotowanych przez nich koncepcji. Na przestrzeni następnych czterech lat będą oni mieli szansę dowieść swoich umiejętności. Zobaczymy, jaką wspólną drogę obiorą w kwestii utworzenia rządu koalicyjnego oraz jak sobie poradzą.

Zmiana, która rodzi szanse

W ostatnich latach wystąpiło stałe narastanie krzywej napięcia między zbytkiem a odczuwanym oraz rzeczywistym ubóstwem, dlatego też drażliwymi tematami w kraju stały się polityka wsparcia oraz nierówność społeczna, co nastąpiło na tle dalszego utrwalania się destrukcyjnego niezadowolenia oraz poczucia niedostatku.

Wyzwanie, przed jakim soi nowy rząd, polega na tym, aby odejść od zasady rozproszonego rozdziału środków i stworzyć przejrzyste struktury umożliwiające ich priorytetowe kierowanie do obszarów związanych ze sprawami socjalnymi, gospodarką i jakością życia. Planowane reformy strukturalne pokażą, jaki potencjał dokonywania zmian rzeczywiście tkwi w nowym rządzie. Jeżeli nastąpi zrewidowanie i zreformowanie działalności wielkich kolosów jak choćby systemu ubezpieczeń społecznych czy nadmiernego sponsoringu na szczeblu krajów związkowych, federacji i samorządów gminnych, to można będzie spodziewać się ogromnego postępu. Trzeba będzie zaprowadzić nowy system wartości, abyśmy mogli utrzymać nieprzerwanie wysoki poziom życia w naszym kraju, bo jeśli jedni będą musieli za to zapłacić, a pozostali nic nie będą z tego mieli, to doprowadzi to do powszechnego rozdrażnienia. Likwidacja tego rodzaju rozdźwięków będzie wymagała stworzenia uczciwego, przejrzystego systemu płacowo-motywacyjnego. Istnieje dostatecznie dużo możliwości pozytywnej zmiany nastrojów wśród niezadowolonych oraz zwiększenia skuteczności rozdziału świadczeń. Poczekajmy zatem, jakie rozwiązania zaprezentuje nam nowy rząd.
Nowe perspektywy wyłaniają się również dla przedsiębiorców, inwestorów oraz pracowników z zagranicy. Fachowość, wola uzyskiwania jak najlepszych wyników oraz rzetelność – będące moim zdaniem wyróżnikami mentalności Polaków – są bardziej w cenie niż kiedykolwiek. Koalicjanci zamierzają zdefiniować na nowo listę zawodów deficytowych, co stworzy wiele możliwości stania się uczestnikiem rynku pracy w naszym kraju. W tym kontekście wspomnę choćby nową linię kolejową Koralmbahn stanowiąca połączenie północ-południe na trasie od Gdańska do Bolonii, które z uwagi na stworzenie infrastruktury towarzyszącej otworzy nowe możliwości.


Konsulat honorowy RP w Styrii chętnie udzieli informacji uwzględniających specyfikę tego kraju związkowego.
Kontakt: e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

O autorze:

 

Manfred Kainz pełni funkcję konsula honorowego RP w Styrii oraz przewodniczącego komisji handlu zagranicznego w Izbie Gospodarczej Styrii. Jako przedsiębiorca oraz prezes spółki TCM International znalazł się na 17. miejscu w rankingu „100 czołowych menedżerów“ opublikowanym przez magazyn „Business Monat“. Manfred Kainz to wizjoner, który był i jest inicjatorem licznych projektów strategicznych w dziedzinie gospodarki i rozwoju regionalnego.