Polska kolęda w niemieckiej telewizji

Mający polskie korzenie Mark Forster, czyli Marek Ćwiertnia, jest muzykiem oraz autorem wielu piosenek. 33-latek, cieszący się w Niemczech dużą popularnością, wziął udział w programie „Sing meinen Song”, w którym wykonywał swoje wersje utworów innych muzyków. Podczas tegorocznego koncertu świątecznego, w trakcie którego każda z biorących udział osób śpiewała wybraną piosenkę świąteczną, Forster zdecydował się na polską kolędę „Lulajże Jezuniu”.

Wykonanie, mimo że niezrozumiałe dla reszty muzyków, zachwyciło wszystkich. Mark, którego matka jest Polką, przyznał, że jeszcze nigdy nie śpiewał publicznie polskich utworów, nawet jego rodzina nie miała pojęcia, co przedstawi w programie. Jednak reakcje słuchających go na żywo muzyków były bardzo pozytywne. Michael Patrick Kelly był totalnie zaskoczony utworem, a Moses Pelham, stwierdził, że „wykonanie miało w sobie ogrom miłości, nawet bez rozumienia tekstu”.

Po polskim „Lulajże Jezuniu” Forster wykonał także, na życzenie Stefanie Kloß, piosenkę „Jingle Bells”. Wokalistka zespołu „Silbermond” zdecydowała się właśnie na ten utwór, ponieważ nigdy za nim nie przepadała, a wiedziała, że utalentowany Forster zmieni ją w coś wspaniałego. Po wykonaniu „Jingle Bells” stwierdziła, że nie może uważać już piosenki za głupią, ponieważ w kombinacji z Markiem bardzo ją lubi.

„Lulajże Jezuniu” w niemieckim programie z pewnością zaskoczyło wiele osób oraz przysporzyło muzykowi wielu nowych fanów, także w Polsce.

 

Źródło: vox.de
Foto: Stefan Brending, via Wikimedia Commons