Reklama

Bajkowy ślub Danieli Katzenberger

Wesele celebrytki było nie mniej ważne dla jej fanów, którzy za udział w ceremonii byli gotowi zapłacić po 15 euro.

Po wielu miesiącach przygotowań Daniela i jej wybranek stanęli na ślubnym kobiercu i powiedzieli sobie magiczne „tak”. Ciekawe na jak długo? Na chwilę obecną sprawy mają się jednak idealnie. Cała oprawa weselna było dopracowana w najmniejszych szczegółach, tak jak Katzenberger sobie wymarzyła. Ceremonia w żadnym wypadku nie miała być zwyczajna, wręcz odwrotnie - bajkowa. I taka była. Ślub był również wielkim widowiskiem medialnym, którego prezenterami telewizyjnymi byli Jana Ina oraz Giovanni Zarrella. Udział w wydarzeniu mogli wziąć także fani kultowej blondynki - za opłatą w wysokości 15 euro.

Ihr Süßen , Viele fragen mich ob und wann es ...

W myśl zasadzie „więcej znaczy więcej” pan młody również nie odbiegał od standardów tej ceremonii. Zgodnie z oczekiwaniami na miejsce przybył jako pierwszy. Zaprezentował się jako wytworny elegancik, po czym udał się - krocząc po różowym dywanie - do kaplicy. Oczywiście najbardziej imponujące było nadejście Danieli. Panna młoda przyjechała pod kaplicę karocą niczym księżniczka, a w tle wiwatowali jej fani niczym na królewskim weselu. Wszystkie spojrzenia były zwrócone na suknię ślubną, która z tiulem i dwoma tysiącami kryształów Svarowskiego, ważyła dobre jedenaście kilo! W kaplicy było nie mniej wytwornie - wnętrze udekorowane różami robiło tym większe wrażenie, gdy w kulminacyjnym momencie pogrążyło się w różowym świetle.

Mein schöner Brautstrauß Den hatte ich ...

Podczas zaślubin prócz głębokich wyznań i morza łez pojawił się wiersz miłosny, który przeczytała Daniela Katzenberger. Gęsią skórkę wywołał wśród zebranych tenor Paula Pottsa, kiedy w najważniejszym momencie ceremonii rozległo się „Ave Maria”. Najbardziej wyczekiwana chwila, czyli wymiana obrączek, została dopełniona słodką córeczką pary, która w uroczej różowej sukience wspólnie z babcią podała rodzicom pierścionki. Na pocałunek trzeba było jeszcze chwilę poczekać, bowiem nastąpił dopiero po zaślubinach, na zewnątrz kaplicy. Dzięki temu mogli go zobaczyć również fani. Tandeta w pełnej okazałości…

 

Źródło: bild.de

Foto: facebook