Reklama

Kobiety w mundurach chwalą się na Instagramie

Coraz więcej kobiet zasila armię. Nikolai Thelitz,  podobnie do innych żołnierek, jest dumna ze służby w wojsku i chwali się mundurem na Instagramie.

Od przyszłego roku armia chce rozpocząć kampanię poprzez media społecznościowe. Oficjalny profil instytucji jest zapełniony zdjęciami przedstawiającymi życie codziennie w wojsku, a także fotkami pokazującymi służbę wojskową w zabawny sposób. Jednak najlepsi ambasadorzy są już na Instagramie. Obok fotek prezentujących śpiących czy rozmawiających o niczym żołnierzy można już znaleźć pod hashtagiem #schweizerarmee wiele zdjęć atrakcyjnych kobiet – żołnierzy, które bez obaw pokazują się w mundurach z bronią w ręku.

„Można rozpoznać jedynego ochotnika” – pisze pod jednym z selfie kobiety w mudurze Valentine Morina. Co ciekawe, mimo tego iż armia to domena mężczyzn, to kobiety wyglądają na zadowolone i pewne siebie w przeciwieństwie do mężczyzn, którzy sprawiają wrażenie zmęczonych. Morina przyznaje, że w szkole rekrutów była jedyną kobietą na 400 ochotników. Mimo to, szkoła była ciekawym doświadczeniem i żałuje, że ma to już za sobą.

Podobne kobiety można zobaczyć pod hashtagami #proud czy #strong. Niestety nie zawsze służba kobiet w armii jest pozytywnie odbierana. Jedna z pancernych wyznaje, że często słyszy głosy krytyki i uprzedzenia pod swoim adresem, ponieważ służba w wojsku kojarzy się wyłącznie z mężczyznami. Wielu uważa też, że to właśnie z ich powodu włożyła mundur.

W rzeczywistości fotografowanie się podczas służby nie jest tak powszechne, jak mogłoby się wydawać. Rzecznik armii wyjaśnił, że w tej kwestii polityka jest bardzo jasna: żadnych zdjęć w uniformach. Jeśli ktoś chce zrobić sobie zdjęcie, to musi zapytać o pozwolenie dowódcy. Jednak w dobie smartfonów przestrzeganie zakazów dotyczących robienia selfie wydaje się być utopią.

Tak naprawdę Żandarmeria Wojskowa zaczyna interweniować dopiero wtedy, gdy pojawiają się posty o seksistowskiej albo rasistowskiej treści. Jednak większość wpisów na portalach społecznościowych jest nieszkodliwa i o ile przedstawiają armię w pozytywny świetle, nikt nie widzi powodów do interwencji. Tym bardziej, że dobra reklama przedstawiająca aktywne kobiety na pewno nie zaszkodzi. Obecnie kobiety w wojsku stanowią niecały procent powołanych do służby, a na 124 170 ochotników w marcu tego roku było zaledwie 1117 kobiet.

 

Źródło: heute.at

Foto: instagram