Reklama

Pięć faktów o Helenie Fischer, których nie wiedziałeś!

Przez stałą obecność mega gwiazdy w mediach można pomyśleć, że wszystko o niej już wiemy – nic bardziej mylnego. Oto pięć tajemnic, które zdradziła fanom.

Albumy Heleny Fischer sprzedają się jak ciepłe bułeczki, a bilety na koncerty są wyprzedawane w ciągu kilku minut. Gwiazda szlagierów fascynuje – starych i młodych. Miliony niemieckich słuchaczy uwielbia jej przeboje, ale to nie wszystko – wokalistka sprawdza się też w roli moderatorki.

Co roku 25 grudnia piosenkarka zaprasza gwiazdy światowego formatu do programu "Helene Fischer Show", którego jest organizatorką i zarazem prezenterką. Tak, okazuje się, że Fischer jest specjalistką od wszystkiego i nie sposób pominąć ją w przestrzeni publicznej. Jest jednak pięć faktów, które dowodzą, że nadal istnieją rzeczy, którymi może nas zaskoczyć.

Die Helene Fischer Show 2016 25.12.2016 um 20:15 Uhr auf ZDF #helenefischer #helenefischershow #helenefischershow2016 #zdf #tv #entertainment #singer
 

1. To  nie była miłość od pierwszego wejrzenia

Obecny partner Heleny - Florian Silbereisen - jest wszystkim doskonale znany, jednak wgląd do ich życia prywatnego mamy dość ograniczony. Teraz dowiadujemy się nieco więcej o historii ich miłości, a wszystko zaczęło się w 2008 roku. Według Floriana nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Para przez długi czas pozostawała jedynie przyjaciółmi, nic więcej. Miłość rozwinęła się z biegiem czasu.

Na początku kariery wokalistka bywała wiele razy w trasie z Silbereisenem. Podczas drugiej wspólnej podróży, obecny partner piosenkarki pomyślał: „Taka zła nie jest, muszę przy niej zostać”. Z perspektywy czasu trzeba przyznać, że naprawdę było warto! Teraz są praktycznie nierozłączni – tworzą jedność pod każdym względem.

 SUHL, GERMANY - NOVEMBER 26: Helene Fischer is seen on stage during the tv show 'Das Adventsfest der 100.000 Lichter' on November 26, 2016 in Suhl, Germany. (Photo by Jens Schlueter/Getty Images) #helenefischer #floriansilbereisen
 

2. Prywatnie niekoniecznie słucha szlagierów

Jak wiadomo, gwiazda pop zarabia pieniądze z grania szlagierów. Jednak nie wpływa to wcale na to, czego słucha, przeciwne - prywatnie wybiera zupełnie inna muzykę. 32-latka w szczególności lubi Celine Dion oraz Johna Bon Jovi. Równie chętnie posłucha Josha Grobana, a nawet muzyków country typu Lady Antebellum czy zespołów rockowych takich jak "Kings of Leon". Kto by pomyślał…
 

3. Od 14 roku życia pracuje

Swoje pierwsze pieniądze zarobiła nie jako piosenkarka, lecz przy winobraniu – w wieku 14 lat! Gwiazda wspominała, jak w pamiętny zimny dzień padał deszcz, a oni ręcznie i przy użyciu maszynki zbierali winogrona. „To nie było przyjemne”, powiedziała w jednym z wywiadów dla Bilda.
 

4. Nawet Helene Fischer popełnia gafy

Cóż, nawet mega gwiazda nie jest doskonała, mimo tak częstego udzielania się publicznie – i to jest niezwykle pocieszające. „Czym różni się praca międzynarodowych gwiazd, które zapraszasz do swojego show?” zapytano Fischer w radiowym wywiadzie, na co ona odpowiedziała: „No tak, Andrea Boccelli na przykład nie pracuje teraz przy użyciu promptera, jak Michael Bolton”. Oops. Andrea Boccelli jest niewidomy, więc z oczywistych względów nie może skorzystać z telepromptera i czytać wyświetlany tekst jak Michael Bolton, który ma sprawny wzrok… Wpadka na całego!
 

5. Jedna litera zmieniła całą jej karierę

Fischer rozpoczęła karierę nie jako Helene Fischer lecz jako Helen Fischer. Jednak z tym imieniem sprawy nie szły tak gładko. Po dopisaniu literki „e” jej kariera od razu nabrała rozpędu. Kto by pomyślał, że jedna litera może mieć takie znaczenie dla kariery…

#Repost @davidbiedert with @repostapp ・・・ #helenefischer#german#backstage#vip#glam#blonde#star#shooting #style #stylish #goodtimes #photooftheday #hair#lotd#beauty #beautiful #instagood #instafashion #pretty #girl #eyes #styles#music#artist#gold#ootd#love#lookoftheday#vsco

Źródło: bunte.de

Foto: instagram