X

Z misiem do szpitala

W misiowiym szpitalu w Austrii jeszcze tylko dzisiaj (7.12.2018) czeka 50 misiowych lekarzy w na swoich pacjentów. Dzieci mogą przy asyście studentów Uniwersytetu medycznego w Wiedniu przebadać swoje maskotki. Celem akcji jest odebranie dzieciom strachu przed lekarzami czy też pobytami w szpitalach. Szpital dla misiów jest organizowany już po raz 18-sty dzięki współpracy studentów Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu, Austriackiego Związku Studentów, Rady Medycznej Austrii, Joannitów oraz Akademickiego Stowarzyszenia Austriackich Farmaceutów. Pomocą służą również prezydent Rady Medycznej – Thomas Szekeres oraz zastępca dyrektora Uniwersytety Medycznego w Wiedniu - Anahit Anvari-Pirsch.

Mali asystenci

Jak to wszystko wygląda? Symulowany jest prawdziwy pobyt w szpitalu. Znajdziemy tutaj izbę przyjęć, oddział ratunkowy, klinikę stomatologiczną oraz salę operacyjnę. Dzieci będąc pomocnikami, mogą pomóc lekarzowi wykonać EKG czy też tomografię komputerową.

”Dzieci dzięki zabawie poznają skompilowane procesy w szpitalu. Ważne jest, aby odpowiednio odnieść się zarówno do ciekawości, jak i możliwych doświadczeń szpitalnych dziecka. Podczas następnej wizyty lekarza lub pobytu w szpitalu maluch nie ma odczuwać strachu czy przerażenia, tylko przypomni sobie miłe doświadczenia z misiowego szpitala.’’ – opowiada Anahit Anvari-Pirsch. Według prezydenta Rady Medycznej atmosfera panująca podczas zmiany centrum rady medycznej na szpital dla dzieci jest wyjątkowa.

Misiowy szpital znajduje się w Wiedniu w Weihburggasse 10-12 i jest od środy do piątku od godziny 9 do 12 oraz od 13 do 16. Akcja jest przeprowadzana z myślą o dzieciach w wieku 4-8 lat. Wstęp jest bezpłatny, a rejestracja jest wymagana tylko, jeśli chcemy grupą udać się do szpitala, poprzez email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.. Obowiązkiem jest jednak przyniesienie kapci lub butów sportowych. Grupy szkolne mają zarezerwowany czas w godzinach porannych, zaś dzieci, które chcą spontanicznie przyjść, mogą to zrobić w godzinach popołudniowych.

Foto: Facebook