X

Helene Fischer – mówi jedno, robi drugie

Helene Fischer nie określiła na jak długo się wycofa, ale wyjawiła swoim obserwującym powód. Chce się teraz bardziej skupić na rodzinie i odpocząć po ciężkim, wymagającym roku. Tournée, rozwód ze swoim wieloletnim partnerem, zamieszanie medialne z tym związane wykończyły artystkę. Od stycznia zniknęła z mediów społecznościowych udając się na swoją rzekomą przerwę.

Praca odpoczynkiem?

Fani Helene byli wyrozumiali dla piosenkarki, do momentu, aż w niemieckich mediach pojawiła się informacja o prywatnym koncercie. Już 1 czerwca gwiazda stanęła na scenie u przedsiębiorcy budowlanego Güntera Papenburga. Nie skończyło się na jednym występie. Zaśpiewała również na Majorce oraz w programie na YouTube u Franka Elsnera. Zapraszano ją na różne imprezy firmowe, gdzie śpiewała dla pracowników. Czas wolny piosenkarka wykorzystuje więc na podkręcenie kariery i finansów. Co więcej Helene Fischer wydała nową piosenkę, po raz pierwszy w języku angielskim. Niestety singiel „See you again” okazał się totalną wpadką. Utwór nie dostał się nawet do Top 200 na niemieckim Spotify, a jej fani byli mocno zawiedzeni kawałkiem.

Tyle zarabia królowa szlagierów

W 2015 roku Focus.de wyjawił ile gwiazda szlagierów kasuje za występy. Wtedy kwoty sięgały 300 tysięcy euro, jednak w ciągu ostatnich lat cena występu na prywatnym wydarzeniu sięgała nawet pół miliona euro.
Odpoczywa Helene po ciężkim roku czy nie? Fani czują się oszukani i krytykują wokalistkę. Uważają, że odpoczynek nie powinien wyglądać, tak jak wygląda.

 

Foto: Instagram