Reklama
Reklama
X

Niemcy: 10 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę kupując nieruchomość

Obojętne czy na potrzeby własne, lokatę kapitału czy zabezpieczenie na starość – coraz więcej mieszkańców Niemiec decyduje się na zakup mieszkania własnościowego, domu czy innych nieruchomości, czego powodem jest bardzo niskie oprocentowanie kredytów.

Niskie oprocentowanie umożliwia również obecnym najemcom łatwiejsze sfinansowanie ich własności. Wielu z nich uważa inwestycję w nieruchomości za dobrą lokatę gotówki, natomiast przeznaczenie jej na wynajem – miłym dodatkiem do emerytury.

Zakup nieruchomości powinien być zawsze bardzo dobrze przemyślany i dokładnie przeliczony. W innym wypadku ryzyko poniesienia strat jest bowiem spore.

10 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę kupują nieruchomość

1. Koszty dodatkowe

Kupując dom lub mieszkanie trzeba koniecznie wziąć pod uwagę koszty dodatkowe, których może nazbierać się całkiem sporo. Często chodzi o podatek z tytułu zakupu gruntu, koszty opłacenia notariusza oraz zmiany zapisu w Księgach Wieczystych. W sumie koszty dodatkowe sięgają nawet 15 procent ceny nieruchomości.

2. Położenie

Położenie nieruchomość jest kluczowe w określaniu jej wartości. Nie chodzi tylko o to czy dom lub mieszkanie mieści się w dużym rozwijającym się mieście, ale czy znajduje się blisko komunikacji miejskiej? Czy znajduje się w sąsiedztwie terenów przemysłowych?

Warto przeanalizować prognozowany rozwój okolicy – czy niebawem opodal Twojego nowego domu zostanie wybudowany wiatrak? A może w sąsiedztwie powstanie duża warzelnia piwa lub punkt logistyczny? W takich wypadkach wartość nieruchomości spada również w najbardziej pożądanych miastach.

Miasta, w których zakup nieruchomości jest opłacalny

- Zakup nieruchomości opłaca się najczęściej w najbardziej pożądanych metropoliach i niektórych miastach uniwersyteckich, mimo że to właśnie tam ceny najbardziej poszły w górę. Stały napływ ludności z kraju i zagranicy sprawia jednak, że zainteresowanie nieruchomością nigdy nie spadnie.

- Młodzi mieszkańcy Niemiec mają również bardzo duży potencjał i wpływają na dynamikę miast. Ponadprzeciętny wzrost gospodarczy sprawia, że o potencjalnych kupców czy dzierżawców nieruchomości nie trudno.

- Do tzw. „miast marzeń” należą Berlin, Hamburg, Frankfurt nad Menem, Kolonia, Bonn, Düsseldorf, Stuttgart i Monachium.

3. Nie daj się presji

„Musi się Pan/Pani pospieszyć, mam dwóch innych yainteresowanzch“ – to częste chwyty właścicieli i biur nieruchomości, na które lepiej się uodpornić. Poza tym sprzedający lubią kusić ulgami podatkowymi, zwiększającym się czynszem i fantastycznym wzrostem wartości nieruchomości. Powiedzmy sobie szczerze – z szybkiej decyzji korzyści czerpie tylko sprzedający, ponieważ zgarnie prowizję.

Warto również pozostać głuchym na argument, że nieruchomość jest „świetnym zabezpieczeniem przed inflacją“. Wszystkie wartości są w jakiś sposób odporne na inflację, jeżeli są w dobrym stanie i cieszą się dużym zainteresowanie. Trzeba jednak pamiętać, że nieruchomości wymagają ciągłych inwestycji – napraw oraz modernizacji. Nie należy także zapomnieć o odprowadzaniu podatków. Obietnice składa się łatwo – lepiej jednak przeliczyć wszystko dwa lub nawet trzy razy. Wbrew pozorom nie jest tak trudno popaść w niewypłacalność.

4. Nieruchomość wolna od zadłużenia

To prawdziwa pułapka, tym bardziej że wiele ludzi nie bierze pod uwagę, że domy i działki mogą być obciążone zadłużeniem. Może się okazać, że działka obciążona jest starymi długami – pozostałościami po użytkowaniu przemysłowym.

Łatwo sprawdzić czy na działce nie znajdowała się wcześniej stacja benzynowa. Trudniej zaczyna się robić, gdy chcemy dociec czy przed 100 laty w tym miejscu nie mieścił się przypadkiem zakład produkujący ołów czy inne szkodliwe metale. Warto przeprowadzić próbę gruntu.

5. Rezerwy finansowe

Kupujący nieruchomość muszą pamiętać, że zgromadzenie pieniędzy na pokrycie wkładu własnego nie wystarczy – lepiej zabezpieczyć sobie tyły. Właściciele – inaczej niż najemcy – muszą posiadać środku na naprawy oraz modernizację. Często wydatki nie dotyczą samej nieruchomości, ale również inwestycji wokół niej.

Właściciel powinien odładać przynajmniej jeden procent zainwestowanej sumy rocznie, aby zawsze mieć budżet na niezbędne naprawy.

6. Mieszkania dla lokalnej ludności

Wiele gmin, w których sytuacja na rynku nieruchomości jest dość napięta, sprzedaje działki taniej, jeżeli nowy właściciel zobowiązuje się do wynajmowania jej lokalnej ludności, nie mającej szans nabyć lub wynająć mieszkania na wolnym rynku.

7. Zapisz się do spółdzielni

Spółdzielnie są gwarancją tańszej powierzchni mieszkalnej, dlatego też są bardziej pożądane przez potencjalnych kupców lub najemców. Często listy spółdzielni są pełne i zamknięte – ale warto zapisać się na listę oczekujących, ponieważ miejsca zwalniają się niespodziewanie szybko.

Założenie nowej spółdzielni również może się opłacić. Nieruchomość musi wtedy zostać dopiero wzniesiona, natomiast za mieszkania musisz płacić czynsz obowiązujący na rynku. Spółdzielnia należy jednak do osób korzystających z mieszkań i nie musi przynosić strat, tym bardziej że oprocentowanie przez długi czas pozostaje stałe.

8. Załóż wspólnotę budowlaną

Mieszkanie ze wspólnoty budowlanej kosztuje o wiele mniej niż bezpośrednio i wykonawcy budowy. Poza tym taka opcja daje sporo swobody w wyposażaniu mieszkań itd., a sąsiedzi poznają Się już w czasie budowy.

Jednak uwaga, każdy kij ma dwa końce! Założenie wspólnoty budowlanej kosztuje więcej czasu i sam ponosisz ryzyko, gdy koszty ulegną zwiększeniu.

9. Oprocentowanie

Kredyt może zostać zawarty na lata, tymczasem wielkość oprocentowania nie zawsze jest ustalona na dłuższy czas. Przeważnie im dłuższa umowa spłaty pożyczki, tym więcej korzysta osoba, którą ją zaciągnęła.  

10. Kredyty w obcej walucie

Banki często proponują kredyty w obcej walucie, które teoretycznie mają być korzystniejsze. Ryzyko jest jednak ogromne, ponieważ wahania kursów walut są nieprzewidywalnie.

Wiele osób, które zakupiły nieruchomość, bardzo mocno odczuło zniesienie stałego kursu euro. Oprocentowanie kredytów, które zaciągnęli we Frankach, wzrosło o ponad dziesięć procent w przeciągu kilku minut.