1.Bundesliga: 3. Seria spotkań. Zwycięski gol Haalanda

Po nieoczekiwanej wyjazdowej porażce Borussii Dortmund w drugiej serii spotkań z SC Freiburg, w minionej kolejce podopieczni Marco Rose zrehabilitowali się. Na własnym stadionie po znakomitym widowisku pokonali – TSG 1899 Hoffenheim 3-2.

Łatwo jednak nie było. Już w 3 minucie po uderzeniu głową Kramarica piłka wylądowała na poprzeczce bramki Dortmundu, ale już minutę później mogło być 1-0 dla BVB. Jednak golkiper TSG 1899, Baumann wygrał pojedynek sam na sam z rozgrywającym Dortmundu - Reyną, wyczuwając jego intencje. Wymiana ciosów pomiędzy oboma zespołami trwała całą pierwszą połowę, która mimo to zakończyła się bezbramkowym remisem.

Kanonada po przerwie

Bramki padły jednak po zmianie stron. Pierwszą kibice zobaczyli w 49 minucie, kiedy to po zagraniu Bellinghama, Reyna wyprowadził Dortmund na prowadzenie. Jednak w 61 minucie był już remis 1-1, kiedy to po podaniu Geigera, Baumgartner strzałem z bliskiej odległości umieścił futbolówkę w siatce BVB. Utrata gola sprawiła, że miejscowi zaczęli atakować z jeszcze większą pasją i jak się okazało potrzebowali 8 minut, aby ponownie wyjść na prowadzenie (2-1). Bramkę dla teamu z Westfalii strzałem po ziemi zdobył Bellingham. Nie był to jednak koniec emocji. Bardzo dobrze dysponowany tego dnia team z Sinsheim nie mając nic do stracenia rzucił się do ataku i w 90 minucie Dabbur doprowadził do stanu 2-2. W tym momencie wydawało się, że takim wynikiem zakończy się to spotkanie. Borussia jednak nie złożyła broni. Całym zespołem rzuciła się na bramkę gości i minutę później (90+1 min) zdobyła 3-ciego, zwycięskiego gola! Jej autorem uderzeniem pod porzeczkę bramki TSG 1899 zdobył Haaland. Dzięki temu dortmundczycy wygrali z Hoffenheim drugi mecz z 8 minionych. W 7 poprzednich potyczkach BVB na swoją korzyść rozstrzygnęło tylko jeden mecz, przy 3 remisach i takiej samej liczbie porażek.

3-2 zwyciężył też niedawny pogromca Borussii Dortmund - SC Freiburg, który w derbach Badenii i Wirttembergii zmierzył się w Stuttgarcie z VfB. Przyjezdni od pierwszych sekund spotkania przystąpili do ataku, czym zaskoczyli gospodarzy, bo już w 3 minucie po centrze Guentera, Jeong wyprowadził SCF na prowadzenie. 6 minut później ten sam zawodnik podwyższył na 2-0. Stuttgartczycy po stracie tej bramki prezentowali się korzystniej i wydawało się, że nawiążą walkę z Freiburgiem, ale w 28 minucie ponownie dali się zaskoczyć i przegrywali już 0-3! Tym razem po dośrodkowaniu Sallaia do siatki VfB strzałem głową futbolówkę skierował Hoeler. Bramka ta sprawiła, że podopieczni Christiana Streicha byli przekonani o tym, że spotkanie jest rozstrzygnięte, co jednocześnie sprawiło, że w ich szeregi wdarła się dekoncentracja. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 45 minucie po akcji Al Ghaddioui, Mavropanos zdobył pierwszego gola dla stuttgartczyków, a 120 sekund później po centrze Endo i uderzeniu głową Al Ghaddioui, Freiburg prowadził już tylko 3-2. Po zmianie stron aktywniejszym zespołem byli gospodarze, którzy dążyli do zdobycia wyrównującej bramki, ale defensywa Badeńczyków prezentowała się znakomicie i nie dała się już więcej razy zaskoczyć. Dzięki temu freiburczycy wygrali 3 ligowy mecz z rzędu z VfB Stuttgart i są z tym zespołem na poziomie 1.Bundesligi niepokonani od 5 potyczek. Jednocześnie team Christiania Streicha pozostaje niepokonany w tym sezonie, mając na swoim koncie w meczach ligowych dwa zwycięstwa i remis. Szwaby natomiast poniosły drugą z rzędu porażkę w bieżących rozgrywkach.

„Aptekarze“ w formie

Znów znakomitą dyspozycją błysnął Bayer 04 Leverkusen, który komplet punktów przywiózł z Augsburga, gdzie zwyciężył 4-1. Spotkanie rozpoczęło się po myśli faworyzowanych „Aptekarzy“, którzy już po 180 sekundach gry prowadzili 1-0 za sprawą samobójczego trafienia obrońcy gospodarzy Iago. Szybko i łatwo zdobyty gol zachęcił Bayer 04 do zdecydowanych ataków. Dzięki temu od 14 minuty goście wygrywali już 2-0, ale i tym razem bramka dla Leverkusen padła ze strzału samobójczego, napastnika augsburczyków – Niederlechnera. Miejscowi jednak nie podłamali się. Odważnie ruszyli do ataku, spychając „Farmaceutów“ do głębokiej defensywy. Swoją przewagę miejscowi w 30 minucie „podpisali“ zdobyciem kontaktowego gola, którego na swoim koncie zapisał Niederlechner, rehabilitując się za samobójcze trafienie 16 minut wcześniej. W tym momencie podejrzewano, że podopieczni Markusa Weinzierla zdołają w tym meczu „wyszarpać“ choćby remis, bo goście pod koniec pierwszej części spotkania nie zachwycali. Po zmianie stron Bayer 04 wrócił do równowagi, przejął inicjatywę nad wydarzeniami na murawie, co przekuł w zdobycie kolejnych bramek. W 75 minucie po akcji Wirtza, Schick podwyższył prowadzenie teamu z Nadrenii na 3-1, a wynik spotkania w 81 minucie ustalił Wirtz (asysta Demirbay). Augsburg zatem czeka na pierwsze zwycięstwo w bieżącym sezonie 1.Bundesligi i jednocześnie na pierwszą w historii wygraną z Leverkusen w niemieckiej ekstraklasie. Dotychczas na tym poziomie rozgrywek oba teamy spotkały się z sobą 21 razy i Bayer 04 nie uległo augsburczykom ani raz.

Efektowne zwycięstwo odniosło też 1.FSV Mainz 05, które na własnym stadionie rozbiło tegorocznego beniaminka – SpVgg Greuther Fuerth 3-0. Moguncja od pierwszych minut spotkania górowała nad Frankami i po kwadransie prowadziła 1-0, kiedy to akcję Boetiusa celnym strzałem spuentował Lucoqui. Trzy minuty później było już 2-0, bo zagranie Widmera na gola zamienił Szalai. Od tego momentu Mainz oszczędzało się, koncentrując się na destrukcji, wybijaniu rywala z rytmu i czekaniu na okazję do skutecznego kontrataku. A ten nastąpił w 90+2 minucie, kiedy podanie Onisiwo na 3-go gola dla 1.FSV zamienił Stoeger, ustalając wynik zawodów. Fuerth zatem wciąż czeka na odniesienie pierwszego zwycięstwa w sezonie 2021/2022. Moguncja z kolei zrehabilitowała się za porażkę poniesioną w drugiej serii spotkań z innym beniaminkiem – VfL Bochum.

Trzeba grać do końca

Drugie zwycięstwo w bieżącym sezonie niemieckiej ekstraklasy odniosło 1.FC Koeln, które w minionej serii spotkań 2-1 pokonało u siebie VfL Bochum. „Kozły“ dysponujące większym potencjałem piłkarskim wyraźnie przeważały, ale długo nie potrafiły swojej przewagi udokumentować zdobyciem bramki. Dopiero w 82 minucie po dośrodkowaniu Kainza, wprowadzony do gry 4 minuty wcześniej Schaub znalazł sposób na umieszczenie piłki w siatce Bochum. Natomiast w pierwszej minucie doliczonego czasu gry (90+1 minut) po akcji Ostraka, Lemperle podwyższył na 2-0 i wydawało się, że jest to koniec emocji. Tym czasem w 4 minucie doliczonego czasu gry (90+4) defensywa kolończyków całkowicie przyspała, co wykorzystał Zoller, zdobywając kontaktowego gola. Finalnie jednak okazało się, że była to bramka honorowa, bo sędzia zakończył mecz. Niemniej dla 1.FC Koeln była to nauczka, że należy grać do końca, bo można stracić punkty, na które ciężko pracowało się przez ponad 90 minut gry. Niemniej 1.FC Koeln ma na swoim koncie już 2 wygrane w tym sezonie, a w 1.Bundeslidze jest niepokonane z VfL od 18.kwietnia 2004 roku.

Remisem 1-1 zakończyła się konfrontacja w Bielefeld, gdzie tamtejsza Arminia podejmowała Eintracht Frankfurt. W pierwszej połowie lepszym zespołem byli goście z Hesji, którzy na przerwę schodzili prowadząc zasłużenie 1-0. Gola w 22 minucie po zagraniu Durma strzelił Hauge. Po zmianie stron role się odwróciły. Gospodarze przystąpili do zdecydowanego natarcia, byli zespołem lepszym, który konsekwentnie dążył do zmiany niekorzystnego rezultatu i tego dokonał. Dokładnie w 86 minucie, kiedy to po akcji Klosa, Wimmer ustalił wynik spotkania na 1-1. Mimo to Arminia wciąż czeka na pierwszą wygraną w obecnym sezonie, dotychczas bowiem w 3 meczach, 3-krotnie remisowała. Frankfurt natomiast punktami podzielił się po raz drugi i raz przegrał, ale w pierwszoligowych pojedynkach z bielefeldczykami „Orły“ z nad Menu są niepokonane od 8 potyczek, ulegając Arminii po raz ostatni – 11. listopada 2006 roku.

Bayern znokautował Herthę

Nie było wątpliwości, kto jest lepszy w potyczce Bayernu Muenchen z Herthą BSC Berlin. Bawarczycy od pierwszych do ostatnich minut spotkania przeważali, choć grali najwyżej na 60 procent swoich możliwości. Wystarczyło to jednak, by rozgromić stołeczny team 5-0, a trzy z tych bramek zdobył Lewandowski! Rozbijanie berlińczyków, mistrzowie Niemiec rozpoczęli w 6 minucie, kiedy to akcję Daviesa na gola zamienił Mueller, któremu bardzo przytomnie, miedzy nogami piłkę przepuścił Lewandowski, czym zwiódł bramkarza Herthy. W 35 minucie monachijczycy wygrywali już 2-0. Tym razem po dośrodkowaniu Gnabry do siatki gości strzałem głową piłkę skierował Lewandowski i tak zakończyła się pierwsza połowa. Jednak już 4 minuty po przerwie było 3-0, a gola strzelił 18-letni super-talent – Musiala (asysta Muellera). Ten kto sądził, że po tej bramce Bayern zwolni, mylił się. Podopieczni Juliana Nagelsmanna nadal przeważali, ale nie dążyli za wszelką cenę do zdobywania kolejnych goli, te jednak padały. W 70 minucie po zagraniu Sane, Lewandowski podwyższył na 4-0, a w 84 minucie ponownie „Lewy“ tym razem uderzeniem głową po centrze Nianzou ustalił wynik pojedynku na 5-0. Bayern wygrał zatem z Herthą BSC 4 ligowy mecz z rzędu i jest z tym zespołem niepokonany w 1.Bundeslidze od 6 potyczek. Powodów do radości nie ma w teamie Pala Dardaia. Jego zespół przegrał wszystkie 3 mecze bieżącego sezonu, a w następnej serii na berlińczyków czeka w Bochum, waleczne VfL.

„Wilki“ znów zwycięskie

Nie zwalnia tempa lider tabeli – VfL Wolfsburg. W 3 serii spotkań popularne „Wilki“ w jednym z najciekawszych meczów minionej kolejki na własnym stadionie pokonały RB Leipzig 1-0. Dzięki temu team Volkswagena w trzecim meczu bieżącego sezonu odniósł trzecie zwycięstwo, czy zasłużone? Mecz był wyrównany, oba zespoły stworzyły podobną ilość sytuacji do zdobycia bramek, ale zdecydowanie groźniejsi byli miejscowi, którzy przy odrobinie większej skuteczności, zwłaszcza Weghorsta mogli zwyciężyć wyżej. W tej sytuacji o triumfie VfL zdecydowała 52 minuta, kiedy to po akcji Steffen, Roussillon zdobył, jak się okazało zwycięską bramkę dla teamu Marko van Bommela. Leipzig zatem poniósł już druga porażkę w bieżącym sezonie i na pokonanie Wolfsburga w meczu niemieckiej ekstraklasy czeka od 5 spotkań, dokładnie od 13. kwietnia 2019 roku.

Mało udany jest początek bieżącego sezonu w wykonaniu Borussii Moenchengladbach, która po trzech kolejkach ma na koncie zaledwie jedno oczko. W minionej serii „Źrebaki“ uległy w Berlinie, 1.FC Union 1-2. Goście przez całe spotkanie optycznie przeważali, częściej byli w posiadaniu piłki i oddali też więcej strzałów na bramkę. Zdecydowanie i pomysłowość pod bramką rywala oraz skuteczność były jednak w tym spotkaniu atutem  „Żelaznych“. Po raz pierwszy udowodnili, to w 22 minucie, kiedy to po dośrodkowaniu Haraguchi, Giesselmann strzałem głową wyprowadził miejscowych na prowadzenie, a drugi raz w 41 minucie. Wtedy to zagranie Kruse na gola zamienił Awoniji i team Ursa Fischera prowadził już 2-0. W drugiej odsłonie Borussia była non stop w ataku, stworzyła wiele okazji do zdobycia bramek, ale wykorzystała tylko jedną, w 90+1 minucie, kiedy to akcję Benesa na honorowe trafienie dla Moenchengladbach zamienił Hofmann. 1.FC Union pozostaje zatem w bieżącym sezonie niepokonany.

 

Dokumentacja kolejki:

Dortmund – Hoffenheim 3-2 (0-0)

Stuttgart – Freiburg 2-3 (2-3)

Mainz 05 – Fuerth 3-0 (2-0)

Augsburg – Leverkusen 1-4 (1-2)

Bielefeld – Frankfurt 1-1 (0-1)

Koeln – Bochum 2-1 (0-0)

Muenchen – Hertha BSC 5-0 (2-0)

Berlin – M’gladbach 2-1 (2-0)

Wolfsburg – Leipzig 1-0 (1-0)

 

Tabela Bundesligi
Zespół Mecze Punkty Z R P Bramki +/-
1. VfL Wolfsburg 3 9 3 0 0 4-1 3
2. Bayer 04 Leverkusen 3 7 2 1 0 9-2 7
3. Bayern Muenchen 3 7 2 1 0 9-3 6
4. SC Freiburg 3 7 2 1 0 5-3 2
5. Borussia Dortmund 3 6 2 0 1 9-6 3
6. 1.FC Koeln  3 6 2 0 1 7-5 2
7. 1.FSV Mainz 05 3 6 2 0 1 4-2 2
8. 1.FC Union Berlin  3 5 1 2 0 5-4 1
9. TSG 1899 Hoffenheim 3 4 1 1 1 8-5 3
10. RB Leipzig 3 3 1 0 2 4-2 2
11. VfL Bochum  3 3 1 0 2 3-3 0
12. DSC Arminia Bielefeld 3 3 0 3 0 2-2 0
13. VfB Stuttgart 1893  3 3 1 0 2 7-8 -1
14. Eintracht Frankfurt  3 2 0 2 1 3-6 -3
15. Borussia M'Gladbach 3 1 0 1 2 2-7 -5
16. SpVgg Greuther Fuerth 3 1 0 1 2 2-9 -7
17. FC Augsburg 3 1 0 1 2 1-8 -7
18. Hertha Berlin 3 0 0 0 3 2-10 -8

 

 

Program następnej kolejki:

Leverkusen – Dortmund

Berlin – Augsburg

Freiburg – Koeln

Hoffenheim – Mainz 05

Fuerth – Wolfsburg

Leipzig – Muenchen

Frankfurt – Stuttgart

Bochum – Hertha BSC

M’gladbach - Bielefeld

 

 



Krzysztof Świerc


Foto: Markus Unger, CC BY 2.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/2.0>, via Wikimedia Commons