Udane dla Niemców eliminacje do mistrzostw świata 2022. Zwycięski finał drogi do Kataru

W minionym tygodniu piłkarska reprezentacja Niemiec rozegrała dwa ostatnie spotkania w ramach eliminacji do piłkarskich mistrzostw świata w 2022 r., które odbędą się w Katarze. 11 października w Wolfsburgu zmierzyła się z Liechtensteinem, a trzy dni później – 14 października – w Erewaniu z Armenią.

Oba pojedynki dla podopiecznych Hansiego Flicka nie miały poważniejszego znaczenia, bo czterokrotni mistrzowie świata już znacznie wcześniej i jako pierwsi obok gospodarzy mundialu – Kataru – zakwalifikowali się do mistrzowskiego turnieju. Mimo to „Die Mannschaftbardzo poważnie potraktował oba spotkania, choć niemiecki selekcjoner nie mógł skorzystać z wielu zawodników należących do pierwszego składu. Z różnych przyczyn zabrakło m.in.: Wernera, Gnabry'ego, Musiali, Kimmicha, Süle, Draxlera, Adeyemiego, Gosensa, Wirtza, Dahouda, Cana. Do tego w pierwszym z wymienionych meczów nie wystąpił Havertz, zaś w drugim zabrakło: Goretzki, Rüdigera, Reusa i Neuera! Mimo to Niemcy zwycięstwami zakończyli eliminacje, aplikując dwóm ostatnim rywalom łącznie aż 13 bramek, tracąc jedną. Na uwagę zasługuje też fakt, że „Die Mannschaftwygrał dziewięć z dziesięciu meczów grupowych.

Rozpoczął Gündogan

Liechtensteinowi team Hansiego Flicka zaaplikował aż 9 bramek. Należy jednak dodać, że goście już od 9. min grali w dziesiątkę, bo czerwoną kartkę za faul we własnym polu karnym na Goretzce ujrzał obrońca tego zespołu – Hofer. Chwilę później uderzeniem z rzutu karnego Gündogan wysunął Niemców na prowadzenie, po czym zadawano sobie pytanie, ile goli w tym spotkaniu zdobędzie „Die Mannschaft. Gospodarze od tego momentu atakowali non stop, ale nie dążyli za wszelką cenę do zdobywania goli. Mimo to strzelili ich jeszcze 8. W 20. min, po zagraniu Güntera, defensor przyjezdnych Kaufmann wepchnął futbolówkę do własnej siatki, 120 sek. potem po strzale Sanégo golkiper Liechtensteinu po raz trzeci w tym meczu musiał wyciągać piłkę z bramki, a minutę później po raz czwarty, bo gola zdobył Reus. Od tego momentu Niemcy bardzo wyraźnie zwolnili, nie chcąc się pastwić nad wyraźnie słabszym i do tego grającym w osłabieniu rywalem.

Miażdżąca dominacja

W przerwie spotkania Hansi Flick dokonał dwóch zmian w składzie swojego zespołu, co zaowocowało tym, że jego team w drugich 45 minutach ponownie groźniej atakował i zdobywał kolejne bramki. Pierwszy na listę strzelców wpisał się w 49. min Sané, a po nim kolejno trafiali – Müller (76. i 86. min), Baku (80.) i Göppel (89. samobójcza). O dominacji Niemców w tym spotkaniu świadczy fakt, że w posiadaniu piłki byli przez 82% gry, oddając w tym czasie na bramkę rywala aż 42 uderzenia, przy 4 gości. Ciekawe – ile goli zdobyliby Niemcy, gdyby przez cały mecz grali na 100 procent? Było to szóste w historii spotkanie pomiędzy tymi reprezentacjami. Wszystkie zakończyły się wygraną Niemców, którzy łącznie zdobyli w tych meczach 31 bramek, tracąc 3. Co ciekawe, najwyższą i najniższą porażkę z czterokrotnymi mistrzami świata futboliści z Liechtensteinu ponieśli w tych eliminacjach. Przegrana 0-9 jest bowiem najwyższa, ale w pierwszym meczu tych eliminacji ekipa z księstwa uległa Niemcom najniżej w historii, bo tylko 0-2.

Nieudany rewanż Ormian

Ostatni, dziesiąty mecz eliminacyjny do mundialu w 2022 r. Niemcy rozegrali na wyjeździe z Armenią, która po czterech kolejkach była liderem grupy J. Kiedy jednak w piątej serii spotkań Ormianie ulegli Niemcom w Stuttgarcie 0-6, stracili wiarę w swoje umiejętności i zaczęli tracić punkty z kolejnymi rywalami. W efekcie pogrzebali nawet szanse na zajęcie drugiego miejsca w grupie, co oznacza prawo gry w meczach barażowych o awans do mundialu. Mimo to przed meczem rewanżowym na własnym stadionie Ormianie zapowiadali, że zrewanżują się niemieckiej reprezentacji za klęskę 0-6 w Stuttgarcie. Biorąc pod uwagę fakt, że w tym meczu team Hansiego Flicka wystąpić miał w drugim składzie, sądzono, że Armenia może nawiązać walkę z byłymi mistrzami świata i Europy. Tak się jednak nie stało. „Die Mannschaftod pierwszej do ostatniej minuty dominował na placu gry. Świadczy o tym fakt, że Niemcy przez 75% gry byli w posiadaniu piłki, oddając w tym czasie na bramkę gospodarzy 20 strzałów, przy zaledwie 4 Ormian.

Zaczął Havertz, skończył Hofmann

Swoją przewagę Niemcy po raz pierwszy podpisali zdobyciem bramki w 15. min, kiedy to podanie Hofmanna na gola zamienił Havertz. Na drugiego gola w tym meczu trzeba było czekać do 45. min, kiedy to za faul w polu karnym gospodarzy na Neuhausie Gündogan z rzutu karnego podwyższył na 2-0. Po zmianie stron przewaga Niemców nie osłabła, a jej efektem było zdobycie trzeciej bramki, którą w 50. min po zagraniu Müllera strzelił Gündogan. Od tego momentu goście nadal przeważali, ale pod bramką miejscowych zaczęli zbytnio eksperymentować, przez co marnowali kolejne szanse na zdobycie goli. Fakt ten zemścił się na Niemcach w 59. min, gdy po faulu Neuhausa w szesnastce swojej drużyny na Terteyanie arbiter podyktował rzut karny, który na gola zamienił Mkhitaryan. Ostatnie słowo w tym spotkaniu należało jednak do Niemców, a dokładnie do najlepszego na murawie Hofmanna, który w 64. min podwyższył prowadzenie Niemców na 4-1 i ustalił wynik rywalizacji. Niemcy zatem w piątym w historii meczu z Armenią zwyciężyli po raz piąty, zdobywając w tych meczach 25 bramek, tracąc 3.

Efekt Flicka

Koniec eliminacji do mudialu w 2022 r. to okazja do tego, aby krótko podsumować krótką jak na razie pracę z reprezentacją Niemiec selekcjonera Hansiego Flicka. Otóż od kiedy przejął on niemiecką kadrę z rąk Joachima Löwa, prezentuje się ona zdecydowanie korzystniej. Dobitnie potwierdza to statystyka, gdyż pod dowództwem Flicka Niemcy rozegrali dotychczas 7 spotkań i wszystkie wygrali, aplikując w nich rywalom łącznie 31 bramek, tracąc zaledwie 2! Szkoda, że szkoleniowiec ten wcześniej nie przejął sterów reprezentacji od poprzednika, który w pewnym momencie się pogubił, a do tego piłkarze przestali go słuchać. Gdyby tak się stało, to być może Niemcy uniknęliby wielu nieoczekiwanych upokorzeń, jakich doświadczyli w ostatnich latach – licząc mistrzostwa Europy w 2016 i w 2020 r., a także mundial w Rosji w 2018 r. i kompromitujące występy w Lidze Narodów.

 

Dokumentacja kolejek

Wynik 9. serii spotkań grupy J

Niemcy – Liechtenstein 9-0 (4-0)

Armenia – Macedonia Płn. 0-5 (0-2)

Rumunia – Islandia 0-0

 

Wyniki 10., ostatniej serii spotkań grupy J

Armenia – Niemcy 1-4 (0-2)

Liechtenstein – Rumunia 0-2 (0-1)

Macedonia Płn. – Islandia 3-1 (1-0)

 

Końcowa tabela grupy J
Zespół Mecze Punkty Z R P Bramki +/-
1. Niemcy 10 27 9 0 1 36-4 32
2. Macedonia Płn. 10 18 5 3 2 23-11 12
3. Rumunia 10 17 5 2 3 13-8 5
4. Armenia 10 12 3 3 4 9-20 -11
5. Islandia 10 9 2 3 5 12-18 -6
6. Liechtenstein 10 1 0 1 9 2-34 -32

 

 

Krzysztof Świerc

 



Foto: Steindy (talk) 09:25, 27 June 2011 (UTC), CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons