Reklama

Finał piłkarskiego Pucharu Niemiec. Dortmund po raz czwarty!

Po raz czwarty w historii, a pierwszy raz od 5 lat Borussia Dortmund zdobyła piłkarski Puchar Niemiec, pokonując w wielkim finale na stadionie olimpijskim w Berlinie, Eintracht Frankfurt 2-1. Gola na wagę wygranej zdobył w 67 min z rzutu karnego król strzelców Bundesligi minionego sezonu Pierre-Emmerick Aubameyang, ale... Wbrew przedmeczowym spekulacjom mecz nie był prosty dla faworytów z Dortmundu, którzy mieli bez poważniejszych turbulencji ograć ekipę z Hesji, a tak nie było.

Początkowa faza spotkania należała do Borussii, co podopieczni Thomasa Tuchela zaakcentowali zdobyciem gola w 8 min, którego po fantastycznej solowej akcji zdobył Dembele, wschodząca gwiazda światowego futbolu. Od tego momentu jednak „zaspokojony” objęciem prowadzenia i dominującą na placu gry Dortmund zaczął grać zbyt asekuracyjnie, a od 20 minuty wręcz oddał inicjatywę teamowi z Hesji, koncentrując się niemal wyłącznie na destrukcji i bronieniu dostępu do własnej bramki. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bo ekipa Niko Kovaca skorzystał z uprzejmości rywala, zdecydowanie zaatakowała i w 29 min po akcji Rebica z Gacinovicem ten pierwszy doprowadził do wyrównania, a 10 min później po zagraniu Rebica, Seferovic trafił w słupek bramki BVB! Rozochocony tym Eintracht z jeszcze większą werwą natarł na „czarno-żółtych”, pod bramka których w końcówce pierwszej odsłony było bardzo gorąco. Na przerwę jednak oba zespoły schodziły remisując 1-1.

Inna Borussia

W przerwie spotkania szkoleniowiec dortmundczyków, Thomach Tuchel dokonał dwóch zmian, kontuzjowanego, etatowego już pechowca - Reusa zastąpił Pulisicem, a w miejsce Schmelzera na boisku pojawił się Castro. „Świeża krew” podziałała ożywczo na Borussię, która rzuciła się do zdecydowanego natarcia i w 50 min bliski zdobycia drugiego gola dla Dortmundu był Kagawa, ale po jego strzale w ostatniej chwili piłkę z przed  bramki Eintrachtu wybijali na spółkę – Abraham i Vallejo. Z kolei w 64 min po kolejnej godnej kamery filmowej szarży Dembele i uderzeniu z kilku metrów Aubameyanga, piłkę z linii bramkowej Frankfurtu wybił Fabian, który nie uderzył futbolówki czysto, przez co trafiła ona jeszcze w poprzeczkę bramki „Orłów” po czym dopiero wyszła w pole. Jednak 180 sekund później team Niko Kovaca nie miał już tyle szczęścia, bo po technicznym zagraniu Guerreiro w „szesnastkę” frankfurtczyków przebojem wdarł się Pulisic, który znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem rywali – Hradeckym, który ratował się faulem na piłkarzu BVB. Arbiter spotkania nie miał wątpliwości, dyktując rzut karny dla Dortmundu, którego na gola technicznym strzałem zamienił Aubameyang. Jak się finalnie okazało, było to trafienie na wagę triumfu Borussii Dortmund, dodajmy zasłużonego,  bo był to zespół lepszy w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła i tak naprawdę ekipa z Westfalii mogła i powinna była zwyciężyć wyżej. Między innymi bohater meczu – Aubameyang mógł się wpisać co najmniej dwa razy na listę strzelców. W tym na 5 min przed końcem regulaminowego czasu gry, kiedy będąc w znakomitej sytuacji strzeleckiej, uderzeniem z 12 metrów trafił jedynie w spojenie słupka z poprzeczką bramki ekipy z nad Menu. Ostatecznie więcej bramek w tym meczu nie padło, a BVB w swoim 4 finale w ostatnich 6 latach po raz 2 sięgnęło po piłkarski Puchar Niemiec, a 4 raz w historii na 9 finałów. Dla frankfurtczyków natomiast był to 7 w historii finał Pucharu Niemiec z których na swoją korzyść rozstrzygnęli 4, ostatni w 1988 roku. Dodajmy też, że dla podopiecznych Niko Kovaca był to pierwszy finał od 2006 roku, kiedy ulegli Bayernowi München 0-1.

Po meczu powiedzieli - trenerzy

Niko Kovac (Eintracht Frankfurt): „Gratulacje dla Borussii, która w drugiej połowie tego meczu była zespołem lepszym i z chwilą objęcia prowadzenia kontrolowała przebieg wydarzeń na murawie. Ze swojej strony muszę powiedzieć, że mecze finałowe mają, to do siebie, że o wygranej, bądź zdominowaniu jednego zespołu przez drugi decydują drobnostki i tak było również w tym spotkaniu. Pomimo tego gratulacje należą się też moim podopiecznym, którzy do końca walczyli, wierzyli w ostateczny triumf, zostawiając na murawie sporo zdrowia”.

Thomas Tuchel (trener Borussii Dortmund): „Nie był to z pewnością nasz najlepszy występ, ale nie ma to znaczenia, zwyciężyliśmy! Początek meczu mieliśmy bardzo udany, zdobyliśmy gola i prezentowaliśmy znakomity futbol. Później było gorzej i tak naprawdę w pewnym momencie mieliśmy mnóstwo szczęścia, że nie przegrywaliśmy. Na szczęście po zmianie stron obudziliśmy się z letargu i wszystko skończyło się dla nas dobrze, tak, jak planowaliśmy”.

Joachim Löw (selekcjoner reprezentacji Niemiec); „Od początku do końca był to mecz walki, w którym oba teamy dały z siebie wszystko, ale faktem jest, że widziałem już w swoim życiu finały Pucharu Niemiec stojące na znacznie wyższym poziomie technicznym. Ostateczny jednak triumf Dortmundu uważam za absolutnie zasłużony, szczególnie, kiedy pod uwagę weźmiemy cały sezon. Korzystając z okazji dodam, że nieprzyjemne sytuacje, jakie w ostatnich tygodniach wytworzyły się wewnątrz klubu z Dortmundu, na pewno nie ułatwiły zawodnikom i sztabowi szkoleniowemu przygotowanie się do meczu finałowego. Na szczęście dla Borussii piłkarze potrafili to wyrzucić ze swoich głów, skoncentrować się i osiągnąć cel. Gratulacje dla trenera Thomasa Tuchela”.

Zdaniem piłkarzy:

Marco Reus (Borussia Dortmund): „Nie muszę wcale kolekcjonować i seryjnie, zbierać tytuły, aby być szczęśliwym człowiekiem i sportowcem. Kiedy jednak zwycięża się w wielkim finale krajowego pucharu trudno ukryć wzruszenie i łzy radości, naprawdę trudno. Pomimo tego nie mam wątpliwości, co do tego, że, rozegraliśmy jeden z najgorszych meczów minionego już sezonu, ale czy jest teraz istotne? Nie, istotne jest to, że wreszcie zdobyliśmy dla Dortmundu to trofeum, tylko to się liczy”.

Alex Meier (Eintracht Frankfurt): „Jakkolwiek nie spojrzeć, na to, co wydarzyło się na stadionie olimpijskim w Berlinie jest to dla nas bardzo przykra porażka. Tym bardziej, że rozegraliśmy naprawdę bardzo dobry mecz i czuliśmy w pewnym momencie, wręcz uwierzyliśmy, że możemy i jesteśmy w stanie pokonać BVB. Niestety tak się nie stało, stąd trudno mi na gorąco doszukiwać się jakiś pozytywów, choć prawdopodobnie po kilku dniach, kiedy ochłoniemy pojawią się w naszych głowach optymistyczniejsze przemyślenia, wszak czas goi rany”.

Roman Bürki (bramkarz Borussii Dortmund): „Znakomicie rozpoczęliśmy mecz, szybko objęliśmy prowadzenie, a później chcieliśmy, jak najdłużej utrzymywać korzystne dla nas 1-0. Tak się nie stało, ale efekt końcowy jest ok, udało nam się zwyciężyć. Dzięki temu mamy na koncie triumf w Pucharze Niemiec, a do tego wywalczyliśmy trzecie miejsce w Bundeslidze, co oznacza dla nas gwarantowany start w Lidze Mistrzów. W tej sytuacji miniony sezon mogę podsumować krótko – był super!”.

Lukas Hradecky (bramkarz Eintrachtu Frankfurt): „O zwycięstwie Borussii zadecydował rzut karny, który podyktowany został po moim starciu w we własnym polu karnym z napastnikiem BVB – Pulisicem. Czy jednak było to rzeczywiście przewinienie z mojej strony? Szczerze mówiąc nie wiem, może tak, a może nie, co zresztą nie ma już teraz znaczenia. Wiem natomiast, że udział w finale Pucharu Niemiec, to fantastyczne, cudowne przeżycie, które chcę w swoim piłkarskim życiu skosztować jeszcze raz”. 


Radość w Berlinie i Freiburgu

Oprócz Dortmundu najbardziej z finałowego triumfu Borussii cieszą się kibice, piłkarze i trenerzy Herthy BSC Berlin i SC Freiburg. Dlaczego? W przypadku zdobycia Pucharu Niemiec przez Eintracht Frankfurt, team Niko Kovaca zapewniłby sobie udział w najbliższej edycji Ligi Europy, a to z kolei spowodowałoby, że Hertha BSC Berlin, jako 6 zespół na mecie minionego sezonu Bundesligi musiałaby grać w kwalifikacjach do Ligi Europy, a 7 na mecie rozgrywek niemieckiej ekstraklasy SC Freiburg zmuszony by został marzenia o grze w europejskich pucharach odłożyć na przyszły rok. Ostatecznie jednak zwyciężyła Borussia Dortmund, co jest równoznaczne z tym, że Eintrachtu Frankfurt nie zobaczymy w Lidze Europy, a Hertha BSC Berlin bez konieczności gry w kwalifikacjach uzyskała przepustkę do Ligi Europy, zaś SC Freiburg, jako 7 drużyna minionego sezonu nad Renem wystąpi w kwalifikacjach do Ligi Europy. Jest to też efektem tego, że Borussia Dortmund oprócz triumfu w krajowym pucharze zajęła też 3 miejsce w Bundeslidze zapewniając sobie bezpośredni udział w Lidze Mistrzów. Należy w tym miejscu dodać, że dla takich klubów, jak Eintracht Frankfurt, SC Freiburg, a nawet Hertha BSC Berlin udział w Lidze Europy jest bardzo istotny, nie tylko z punktu marketingowego, ale i finansowego. Nie są to bowiem najzamożniejsze niemieckie kluby, a na pewno nie mogące się w żaden sposób porównywać z Bayernem München, RB Leipzig, Bayerm 04 Leverkusen, VfL Wolfsburg, FC Schalke 04, Borussią Mönchengladbach, czy TSG 1899 Hoffenheim.

Dokumentacja meczu:

Eintracht Frankfurt – Borussia Dortmund 1-2 (1-1)

Rebic (29') – Dembele (8'), Aubameyang (67' karny)

Eintracht: Hradecky – M. Hector, Abraham, Vallejo – Chandler (72. Meier), Medojevic (56. Tawatha), Gacinovic, Oczipka – Fabian (D. Blum), Rebic – Seferovic.

Borussia: Burki – Bartra (76. Bartra), Sokratis, Schmelzer (46. Castro) – Piszczek, Ginter, Guerreiro – Dembele, Kagawa – Aubameyang, Reus (46. Pulisic),

Widzów; 74.322 (komplet).

Żółte kartki: Gacinovic, Hradecky, Abraham (Eintracht Frankfurt) oraz Dembele (Borussia Dortmund).

Sędzia: Deniz Aytekin.

Wszyscy zdobywcy Pucharu Niemiec

Rok rozegrania meczu           Para    Wynik

2017    Borussia Dortmund – Eintracht Frankfurt 2-1 (1-1)

2016    Bayern München – Borussia Dortmund 0-0, 4-3 rzuty karne

2015    VfL Wolfsburg - Bayern München 3-1

2014    Bayern München – Borussia Dortmund 2-0 po dogrywce

2013    Bayern München – VfB Stuttgart 3-2

2012    Borussia Dortmund – Bayern München 5-2

2011    FC Schalke 04 – MSV Duisburg 5-0

2010    Bayern München – Werder Bremen 4-0

2009    Werder Bremen – Bayer 04 Leverkusen 1-0

2008    Bayern München – Borussia Dortmund 2-1 po dogrywce

2007    1.FC Nürnberg – VfB Stuttgart 3-2 po dogrywce

2006    Bayern München – Eintracht Frankfurt 1-0

2005    Bayern München – FC Schalke 2-1

2004    Werder Bremen – Alemannia Aachen 3-2

2003    Bayern München – 1.FC Kaiserslautern  3-1

2002    FC Schalke 04 – Bayer 04 Leverkusen 4-2

2001    FC Schalke 04 – 1.FC Union Berlin  2-0

2000    Bayern München – Werder Bremen 3-0

1999    Werder Bremen – Bayern München 1-1, rzuty karne 6-5

1998    Bayern München – MSV Duisburg 2-1

1997    VfB Stuttgart – FC Energie Cottbus 2-0

1996    1.FC Kaiserslautern – Karlsruher SC 1-0

1995    Borussia M’gladbach – VfL Wolfsburg 3-0

1994    Werder Bremen – Rot Weiss Essen 3-1

1993    Bayer 04 Leverkusen – Hertha BSC Berlin 1-0

1992    Hannover 06 – Borussia M’gladbach 0-0, rzuty karne 4-3

1991    Werder Bremen – 1. FC Köln 1-1, rzuty karne 4-3

1990    1.FC Kaiserslutern – Werder Bremen 3-2

1989    Borussia Dortmund – Werder Bremen 4-1

1988    Eintracht Frankfurt – VfL Bochum 1-0

1987    Hamburger SV – Stuttgarter Kickers 3-1

1986    Bayern München – VfB Stuttgart 5-2

1985    Bayer Ürdingen – Bayern München 2-1

1984    Bayern München – Borussia M’gladbach 1-1, rzuty karne 7-6

1983    1.FC Köln – Fortuna Düsseldorf 1-0

1982    Bayern München – 1.FC Nürnberg 4-2

1981    Eintracht Frankfurt – 1.FC Kaiserslautern 3-1

1980    Fortuna Düsseldorf – 1.FC Köln 2-1

1979    Fortuna Düsseldorf – Hertha BSC Berlin 1-0 po dogrywce

1978    1.FC Köln – Fortuna Düsseldorf 2-0

1977    1.FC Köln – Hertha BSC Berlin 1-0

1876    Hamburger SV – 1.FC Kaiserslautern 2-0

1975    Eintracht Frankfurt – MSV Duisburg 1-0

1974    Eintracht Frankfurt – Hamburger SV 3-1 po dogrywce

1973    Borussia M’gladbach – 1.FC Köln 2-1 po dogrywce

1972    FC Schalke 04 – 1.FC Kaiserslautern 5-0

1971    Bayern München – 1.FC Köln 2-1 po dogrywce

1970    Kickers Offenbach – 1.FC Köln 2-1

1969    Bayern München – FC Schalke 04 2-1

1968    1.FC Köln – VfL Bochum 4-1

1967    Bayern München – Hamburger SV 4-0

1966    Bayern München – Meidericher SV 4-2

1965    Borussia Dortmund – Alemannia Aachen 2-0

1964    TSV 1860 München – Eintracht Frankfurt 2-0

1963    Hamburger SV – Borussia Dortmund 3-0

1962    1.FC Nürnberg – Fortuna Düsseldorf 2-1 po dogrywce

1961    Werder Bremen – 1.FC Kaiserslautern 2-0

1960    Borussia M’gladbach – Karlsruher SC 3-2

1959    Schwarz Weiss Essen – Borussia Neukirchen 5-2

1958    VfB Stuttgart – Fortuna Düsseldorf 4-3 po dogrywce

1957    Bayern München – Fortuna Düsseldorf 1-0

1956    Karlsruher SC – Hamburger SV 3-1

1955    Karlsruher SC – FC Schalke 04 3-2

1954    VfB Stuttgart – 1.FC Köln 1-0 po dogrywce

1953    Rot Weiss Essen – Alemannia Aachen 2-1

1944–1952 rozgrywki zawieszono z powodu II wojny światowej

1943    First Vienna FC – LSV Hamburg 3-2 po dogrywce

1942    TSV 1860 München – FC Schalke 04 2-0

1941    Dresdner SC – FC Schalke 04 2-1

1940    Dresdner SC – 1. FC Nürnberg 2-1 po dogrywce

1939    1.FC Nürnberg – SV Waldhof Mannheim 2-0

1938    SK Rapid Wien – FSV Frankfurt 3-1

1937    FC Schalke 04 – Fortuna Düsseldorf 2-1

1936    VfB Leipzig – FC Schalke 04 2-1

1935    1.FC Nürnberg – FC Schalke 04 2-0