Czy Bosz sprawi, że Götze zacznie grać jak za dawnych lat?

Fakt, że Mario Götze nie wystąpił w meczach eliminacyjnych do MŚ przeciwko Irlandii Płn. (3-1) i Azerbejdżanowi (5-1) pokazuje wyraźnie, że jeszcze nie jest gotowy do gry na sto procent. 

Ale wszystko wskazuje na to, że po chorobie metabolicznej, która kosztowała go 6 miesięcy rozbratu z piłką, ponownie stanie się liderem środka pola. Zadbać o to ma trener Borussii Dortmund Peter Bosz. 53-letni Holender wie jak przygotować "Super Mario", by ten prezentował dawną formę. 

Na razie Götze robi duże postępy, o czym świadczą statystyki. Spośród wszystkich pomocników BVB, "Super Mario" może pochwalić się największą średnią kontaktów z piłką - 93,4/mecz. Reprezentant Niemiec ogrywa również średnio 9 obrońców na mecz, co jest najlepszym wynikiem w całej lidze.

Bosz powiedział w niedzielę o Götze: "Podczas pierwszego treningu z Mario zauważyłem, że ma coś wyjątkowego." Co ważne, między mistrzem świata a trenerem można dostrzec chemię. Bosz darzy go zaufaniem i ma do niego dużo cierpliwości. Odkąd Holender pojawił się w Dortmundzie, dał wyraźnie do zrozumienia, że chce uczynić z Götze playmakera. Jego zdaniem "Super Mario" idealnie pasuje do tej roli. 

Z 393 minutowym czasem gry (na 900 możliwych) Götze należy do pracowników BVB, którzy są zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin. Ale to nie przypadek, ponieważ Bosz oszczędza go na ważne pojedynki z wymagającymi przeciwnikami. Najbliższym rywalem dortmundczyków będzie w sobotę wicemistrz Niemiec - RB Leipzig (godz. 18.30). 

Źródło: bild.de Foto: By Steindy (talk) 19:34, 27 June 2011 (UTC) (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons