Złodzieje okradli willę Olivera Kahna

Sława i pieniądze nie zawsze zapewniają bezpieczne życie. Przekonał się o tym dobitnie były bramkarz reprezentacji Niemiec oraz legenda Bayernu Monachium, Oliver Kahn. Złodzieje okradli jego willę, a straty oszacowano na sześciocyfrową sumę. Na całe szczęście w momencie włamania, nikogo z jego rodziny nie było w domu.

Policja potwierdziła doniesienia niemieckiego "Bilda". Zdarzenie miało mieć miejsce 12 listopada. Więcej informacji nie ujawniono. Jak donosi gazeta, złodzieje zabrali ze sobą cały sejf. Kahn póki co nie skomentował sprawy. 

Poszkodowanych gwiazd jest więcej

Nie jest to pierwsza i zapewne nie ostatnia z obecnych lub byłych gwiazd Bayernu, która poniosła straty na skutek kradzieży. We wrześniu 2017 roku nieznani sprawcy wkradli się do willi środkowego obrońcy Jerome'a Boatenga w Grünwald, jednak niczego nie zdołali ukraść. 

W 2010 roku rabusie, próbowali zaatakować skrzydłowego Bayernu, a wcześniej byłą gwiazdę Realu Madryt, Arjena Robbena, jednak ten obronił się przed nimi kuchennym nożem. Z kolei 10 lat temu złodzieje włamali się do willi ówczesnego snajpera FCB Luki Toniego we Florencji. 

Foto: flickr.com/MV_tut_gut