RB Leipzig i BVB na pocieszenie zagrają w LE

W środowych spotkaniach szóstej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów poznaliśmy komplet zespołów, które awansowały do 1/8 finału. Spośród przedstawicieli niemieckiej Bundesligi jest to tylko Bayern Monachium, bo zarówno RB Leipzig, jak i Borussia Dortmund zajęły trzecie miejsce w swoich grupach i na pocieszenie pozostaje im tylko rywalizacja w Lidze Europy. 

O ile Borussia Dortmund straciła szanse na wyjście z grupy praktycznie już po 4 kolejce, kiedy zremisowała na wyjeździe z APOEL-em Nikozja 1-1, to RB Leipzig walczyło o drugie miejsce premiowane awansem do samego końca. Podopieczni Ralpha Hasenhüttla musieli wygrać w ostatnim meczu grupowym z Besiktasem Stambuł i jednocześnie liczyć na potknięcie FC Porto w starciu z AS Monaco. 

Początek pojedynku na Red Bull Arena pokazał jednak, że gospodarzom o trzy punkty będzie niezwykle trudno. Już w 10 minucie spotkania "Czerwone Byki" znalazły się w tarapatach, gdy sędzia podyktował "jedenastkę" za faul Williego Orbana w polu karnym, którą na gola zamienił Hiszpan Alvaro Negredo. Trzy minuty później Orban mógł wyrównać stan rywalizacji, ale zabrakło mu szczęścia, bo piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek. 

 

W drugiej połowie przez długi czas nie działo się nic wartego odnotowania. Dopiero w 65 minucie trybuny nieco się ożywiły, gdy po zagraniu Jeana-Kevina Augustina futbolówka wpadła do siatki. Arbiter gola jednak nie uznał, ponieważ piłkarz znajdował się na spalonym. W 82 minucie znowu zrobiło się gorąco, jednak tym razem z powodu drugiej żółtej, a w efekcie czerwonej kartki dla Stefana Ilsankera, która oznaczała, że gospodarze będą kończyli mecz w dziesiątkę. Najwyraźniej podziałało to na zespół motywująco, bo pięć minut później Naby Keita minął kilku przeciwników i świetnym strzałem z krawędzi pola karnego, doprowadził do wyrównania.  

Na ten moment nie miało, to już żadnego znaczenia, bo grupowy rywal "Czerwonych Byków", FC Porto rozgromił u siebie AS Monaco aż 5-2. Osłabiony i rozczarowany obrotem spraw RBL nie zdołał utrzymać remisu, dając sobie wbić w samej końcówce spotkania jeszcze jednego gola. W 90 minucie wynik meczu na 2-1 ustalił Brazylijczyk Talisca.

RB Leipzig - Besiktas Stambuł 1-2 (0-1)

Bramki:

0-1 Negredo - karny 10'

1-1 Keita 87'

1-2 Talisca 90'

Składy:

RBL (4-3-3): Gulacsi - Halstenberg (66' Bernardo), Orban (71' Compper), Ilsanker, Klostermann - Keita, Demme, Kampl (74' Kaiser) - Werner, Augustin, Bruma.

Besiktas (4-2-3-1): Zengin - Erkin, Tosic, Mitrović, Uysal (50' Adriano) - Medel, Özyakup - Pektemek (69' Cinar), Talisca, Lens - Negredo (80' Tosun).

Żółte kartki: Ilsanker 54' - Adriano 75', Lens 79', Özyakup 83', Talisca 90'

Czerwona kartka: Ilsanker 82' (za drugą żółtą)

Tabela grupy G
Zespół Mecze Z R P Bramki +/- Punkty
1. Besiktas Stambuł 6 4 2 0 11-5 6 14
2. FC Porto 6 3 1 2 15-10 5 10
3. RB Leipzig 6 2 1 3 10-11 -1 7
4. AS Monaco 6 0 2 4 6-16 -10 2


W najciekawszym spotkaniu grupy H Borussia Dortmund mierzyła się na wyjeździe z Realem Madryt. "Czarno-żółci" liczyli na przełamanie fatalnej passy meczów bez zwycięstwa. Przypomnijmy, że po raz ostatni BVB wygrała w Bundeslidze 30 września z FC Augsburgiem 2-1, a następnie wpadła w kryzys formy, który zdaje się nie mieć końca. Początek konfrontacji na Santiago Bernabeu nie zapowiadał zmiany na lepsze. W 8 minucie "Królewscy" wyszli na prowadzenie po bramce Borja Mayorala, któremu asystował Isco. Cztery minuty później kapitalnym uderzeniem sprzed pola karnego na 2-0 podwyższył Cristiano Ronaldo i w tym momencie wydawało się, że kibice mogą być świadkami prawdziwej "rzezi niewiniątek". Na szczęście dortmundczycy w miarę szybko się otrząśli, a tuż przed końcem pierwszej połowy, gola kontaktowego zdobył ten najbardziej krytykowany w ostatnich tygodniach, czyli Pierre-Emerick Aubameyang. Na uwagę zasługuje również precyzyjne podanie, którym obsłużył Gabończyka Marcel Schmelzer.

Nie wiadomo, jakie słowa padły w szatni BVB w przerwie meczu, ale po wyjściu na murawę piłkarze dosłownie rzucili się na rywali. Efekt był natychmiastowy, bo już trzy minuty po wznowieniu gry Kagawa sprytnie zagrał do Aubameyanga, a ten "na raty" pokonał Keylora Navasa i można powiedzieć, że mecz rozpoczął się od nowa. Potem zarówno jedni jak i drudzy stworzyli sobie kilka sytuacji podbramkowych, jednak to do Realu należało ostatnie słowo. W 81 minucie Theo Hernandez zgrał piłkę głową do lepiej ustawionego Lucasa Vazqueza, a ten podkręconym strzałem tuż przy słupku nie dał szans na skuteczną obronę bramkarzowi Roman Bürkiemu. 

Mimo porażki 2-3, Borussii udało się utrzymać trzecie miejsce w grupie, ponieważ APOEL Nikozja uległ Tottenhamowi Hotspur 0-3. Oznacza to, że na wiosnę zobaczymy dortmundczyków w Lidze Europejskiej. 


Real Madryt - Borussia Dortmund 3-2 (2-1)

Bramki:

1-0 Mayoral 8'

2-0 Ronaldo 12'

2-1 Aubameyang 42'

2-2 Aubameyang 48'

3-2 Vazquez 81'

Składy:

Real (4-3-3): Navas - Hernandez, Ramos, Varane (38' Asensio), Fernandez - Kovacić (58' Ceballos), Casemiro, Isco (70' Llorente) - Cristiano, Mayoral, Vazquez.

BVB (5-4-1): Bürki - Guerreiro, Subotić, Sokratis, Schmelzer, Bartra (80' Toprak) - Kagawa (90+1' Yarmolenko), Dahoud, Sahin (65' Weigl), Pulisic - Aubameyang.

Żółte kartki: Bartra 16'

Tabela grupy H
Zespół Mecze Z R P Bramki +/- Punkty
1. Tottenham Londyn 6 5 1 0 15-4 11 16
2. Real Madryt 6 4 1 1 17-7 10 13
3. Borussia Dortmund 6 0 2 4 7-13 -6 2
4. APOEL Nikozja 6 0 2 4 2-17 -15 2


Wyniki środowych spotkań 6 kolejki Ligi Mistrzów:

NK Maribor - Sevilla FC 1-1 (1-0)

Liverpool FC - Spartak Moskwa 7-0 (3-0)

Feyenoord Rotterdam - SSC Napoli 2-1 (1-1)

Szachtar Donieck - Manchester City 2-1 (2-0)

RB Leipzig - Besiktas Stambuł 1-2 (0-1)

FC Porto - AS Monaco 5-2 (3-0)

Real Madryt - Borussia Dortmund 3-2 (2-1)

Tottenham Londyn - APOEL 3-0 (2-0)

Lista zespołów, które awansowały do 1/8 finału:

Manchester United
FC Basel
Paris Saint-Germain
Bayern Monachium
AS Roma
Chelsea Londyn
FC Barcelona
Juventus Turyn
Liverpool FC
Sevilla FC
Manchester City 
Szachtar Donieck
Besiktas Stambuł
FC Porto
Tottenham Londyn
Real Madryt

Losowanie par 1/8 finału odbędzie się w najbliższy poniedziałek.

Źródło: uefa.com