Reklama

Bundesliga: 7. seria spotkań. Zwycięskie BVB, Bayern upokorzony!

Przewodząca tabeli Borussia Dortmund w minionej serii spotkań podejmowała przeciętny FC Augsburg i oczekiwano, że wygra pewnie i wysoko. Tymczasem kibice na Signal-Iduna-Park byli świadkami niezwykle zaciętego boju, trzymającego w napięciu do ostatnich sekund pojedynku, w których to BVB zdołało przechylić szalę na swoja stronę, zwyciężając ostatecznie 4-3!

Dortmundczycy rozpoczęli spotkanie mało przekonująco, co szybko dostrzegli goście, którzy ostrzej natarli i w 22 minucie Finnbogasson wyprowadził team z Bawarii na prowadzenie. Od tego momentu rozpoczęło się bombardowanie bramki FCA. Do przerwy jednak bez skutku, choć w 24 minucie miejscowi byli bliscy szczęścia, bo po uderzeniu Hakimiego piłka wylądowało na słupku bramki gości. Po przerwie przewaga Borussii rosła z każdą kolejna minutą, ale bramki wciąż nie padały. Dlatego w 60 minucie trener gospodarzy, Lucien Favre zdecydował się wprowadzić do gry swoją najgroźniejszą „armatę” – Alcacera.

Wejście Alcacera

Efekt tej zmiany był piorunujący! Już 120 sekund później były gracz FC Barcelona wykorzystał zagranie Sancho i doprowadził do remisu 1-1. Jednak 9 minut później goście po raz drugi w tym meczu objęli prowadzenie, kiedy akcję Hahna celnym strzałem wykończył Max. Fakt ten rozwścieczył gospodarzy, którzy rzucili się do przodu z jeszcze większym impetem i w 80 minucie ponownie Alcacer (asysta Guerreiro) doprowadził do remisu (2-2), a 4 minuty później podanie Hakimiego na trzeciego gola dla BVB zamienił Goetze. Nie był to jednak koniec emocji, bo goście nie mając w tym momencie nic do stracenia zerwali się do szturmu i 180 sekund później Gregoritsch strzałem głową (dośrodkowanie Maxa) wyrównał na 3-3. Ostatnie słowo w tym meczu należało jednak do miejscowych, a właściwie do fantastycznie dysponowanego Alcacera, który w 6 minucie doliczonego czasu gry uderzeniem z rzutu wolnego strzelił gola dającego Dortmundowi wygraną 4-3. Borussia pozostaje zatem w tym sezonie niepokonana (10 spotkań) licząc Bundesligę, Ligę Mistrzów i Puchar Niemiec, odnosząc 4 zwycięstwo z rzędu. Augsburg z kolei wygrał tylko raz w 6 ostatnich kolejkach i od 7 pojedynków nie jest w stanie pokonać BVB.

Triumf Dortmundu jest tym cenniejszy, że wysokiej porażki doznał jego najgroźniejszy rywal w wyścigu o mistrzostwo Niemiec – Bayern Muenchen. Bawarczycy w 7 serii spotkań doznali wręcz upokorzenia, ulegając u siebie Borussii Moenchnegladbach 0-3! Mistrzowie Niemiec optycznie przeważali (72 procent posiadania piłki), ale tak naprawdę byli bezradni wobec perfekcyjnie grających w destrukcji gości. Ba, Bayern był bezradny też wobec kontrataków „Źrebaków”, które pierwszy raz zaskoczyły monachijczyków w 10 minucie. Wtedy to po zagraniu Hofmanna, Plea wyprowadził Nadreńczyków na prowadzenie, a 6 minut później po kolejnym zagraniu Hofmanna, Stindl podwyższył na 2-0 i tak zakończyła się pierwsza odsłona. W drugiej połowie pomimo zmian wprowadzonych przez trenera FCB, Niko Kovaca, gra obrońców tytułu nie zmieniła się, co skończyło się zdobyciem przez Borussię trzeciej bramki, a gola po akcji Kramera strzelił Herrmann. Dzięki temu team Dietera Heckinga do 3 przedłużył serię bez porażki w meczu o ligowe punkty. Bayern z kolei od 4 spotkań licząc Ligę Mistrzów i Bundesligę nie wygrał spotkania, z czego w 3 ostatnich potyczkach Bundesligi wywalczył zaledwie oczko.

Hannover po raz pierwszy

Mocno czołówki tabeli trzyma się Werder Bremen, który w minionej kolejce pokonał na Weserstadioniem VfL Wolfsburg 2-0, odnosząc 4 zwycięstwo w 7 meczu bieżącego sezonu. Dodajmy absolutnie zasłużone, bo bremeńczycy przez większą część meczu dominowali na murawie, a od 35 minuty prowadzili 1-0, kiedy to zagranie Gebre Selassie na gola zamienił Klassen. Po przerwie Wolfsburg odważniej zaatakował, ale nadal nie potrafił znaleźć sposobu na sforsowanie defensywy Werderu, który z kolei czekał na dogodny moment, aby zadać „wilkom” decydujący cios. A ten moment nastąpił w 86 minucie, kiedy po podaniu Pizarro, Eggestein ustalił wynik potyczki i uczcił w ten sposób urodziny trenera „zielono-białych”, Floriana Kohfeldta. VfL z kolei do 6 przedłużył serię bez ligowej wygranej z bremenczykami i od 5 kolejek czeka na komplet oczek w meczu o punkty Bundesligi.

W przeciwieństwie do Wolfsburga zwycięstwo i to pierwsze w bieżącym sezonie odniósł inny reprezentant Dolnej Saksonii – Hannover 96, który pokonał u siebie VfB Stuttgart 3-1. Grajacy z większym rozmachem i fantazją gospodarze od początku meczu przeważali i na przerwę schodzili prowadząc zasłużenie 2-0. Obie bramki zdobył Wood w 22 i w pierwszej mimucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy, oba zdobyte zostały głową i w obu wypadkach dośrodkowywał Albornoz. W drugich 45 minutach aktywniejszym zespołem byli przyjezdni, dzięki czemu w 50 minucie po podaniu Thommy, Gomez strzelił  kontaktowego gola. Na więcej jednak teamu ze Szwabii nie było stać, a do tego w ostatnich sekundach spotkania po akcji Haraguchi, Bebou ustalił wynik spotkania na 3-1 dla Hannovweru 96, który przerwał  tą wygrana serię 4 porażek i do 4 przedłużył serię bez przegranej z VfB Stuttgart. Po tym meczu kierownictwo temu ze Szwabii zwolniło trenera Tayfuna Korkuta. Tymczasowym trenerem został Andreas Hinkel, ale faworytem na objęcie schedy po Tafunie Korkucie jest Markus Weinzierl.

Schalke odzyskuje formę

Licząc Bundesligę i Ligę Mistrzów, wicemistrz Niemiec – FC Schalke 04 odniosło 3 zwycięstwo z rzędu. Tydzień temu team Domenico Tedesco pokonał u siebie 1.FSV Mainz 1-0, w środku tygodnia wygrał w Moskwie z Lokomotiwem również 1-0, a w minionej serii spotkań niemieckiej ekstraklasy zwyciężył w Duesseldorfie, Fortunę 2-0. Po bezbramkowej i słabej w wykonaniu Fortuny oraz FC Schalke 04 pierwszej połowy, po zmianie stron goście z Gelsenkirchen natychmiast przystąpili do natarcia. Dzięki temu w 48 minucie po zagraniu Serdara, McKennie wyprowadził team z Zagłębia Ruhry na prowadzenie, a 5 minut później Burgstaller po akcji Bentaleba podwyższył na 2-0 dla FC Schalke 04 i jak się okazało ustalił wynik derbów Nadrenii Płn. Westfalii. Tym samym Duesseldorf przegrał 3 ligowy mecz z rzędu, na wygraną czeka już od 4 kolejek, a z S04 od 10. maja 1997 roku.

Bezbramkowym remisem zakończyło się z kolei spotkanie 1.FSV Mainz 05 z berlińską Herthą. Rezultat ten zdecydowanie bardziej cieszy gości, którzy byli słabszym zespołem, rzadziej będącym przy piłce, który oddał na bramkę miejscowych 11 strzałów przy 23 Moguncji. Skuteczność podopiecznych, Sandro Schwarza była jednak fatalna, stąd stołeczna ekipa może cieszyć się z oczka i z tego, że przerwała z Mainz serię 3 porażek, ale... Faktem też jest, że berlińczycy nie pokonali 1.FSV od 4 ligowych spotkań, a do tego w tych pojedynkach nie zdobyli ani jednej bramki! Ostatni raz Hertha trafiła do siatki Mainz – 27. listopada 2016 roku, kiedy też po raz ostatni zwyciężyła u siebie 2-1.

Żadnego gola nie zobaczono też we Freiburgu, gdzie gospodarze podejmowali Bayer 04 Leverkusen. Wynik tego meczu to także efekt fatalnej skuteczności, zwłaszcza Bayeru 04. Fakt ten omal nie zemścił się na „Aptekarzach”, których w 90 minucie gry przed utratą gola po strzale Waldschmidta uratował słupek. Leverkusen do 3 zatem przedłużył serię bez porażki z Badeńczykami, w których nie stracił nawet gola, ale zwyciężył tylko raz.

Demontaż Franków

Pomimo prawie 70 procentowego posiadania piłki i oddania 21 strzałów na bramkę przy 6 rywali, TSG 1899 Hoffenhiem uległ u siebie w Sinsheim, Eintrachtowi Frankfurt 1-2. Grający twardo i bardzo zdecydowanie w defensywie goście, imponowali też w grze z kontry. Pokazali to dobitnie w 40 minucie, kiedy to po akcji Jovica, Rebić wyprowadził ekipę z nad Menu na prowadzenie, a minutę po przerwie po zagraniu Kostica, Jović podwyższył na 2-0. Od tego momentu nie mający nic do stracenia gospodarze zaciekle szturmowali bramkę frankfurtczyków i kiedy w 66 minucie snajper gości -  Rebić ujrzał czerwoną kartkę i musiał opuścić plac gry, nadzieje miejscowych na uratowanie choćby punktu wzrosły. W rzeczywistości okazało się jednak, że TSG 1899 było w stanie zdobyć tylko honorowego gola, którego w 82 minucie po podaniu Joelintona strzelił, Nelson. Tym samym Hoffenheim w ciągu tygodnia licząc mecze w Bundeslidze i Lidze Mistrzów przegrało u siebie 3 z rzędu mecz w stosunku 1-2 (z RB Leipzig, Manchesterem City i Eintrachtem Frankfurt). Goście z Hesji przeciwnie, w ciągu tygodnia licząc Bundesligę oraz Ligę Europy 3-krotnie schodzili z murawy w roli zwycięzców (4-1 z Hannoverem, 4-1 z Lazio Rzym i 2-1 z TSG 1899 Hoffenheim).

Wyjątkową skutecznością popisało się w minionej kolejce RB Leipizg, które przed własną publicznością rozbiło 1. FC Nuernberg 6-0. Losy tego spotkania rozstrzygnięte zostały w pierwszej połowie, a w zasadzie w ciągu 32 minut gry, po których Saksończycy prowadzili już 4-0! „Strzelaninę” do siatki Franków rozpoczął w 3 minucie Kampl, a już 4 minuty później po zagraniu Wernera, Poulsen podwyższył na 2-0. Rozochoceni łatwym zdobywaniem bramek miejscowi nadal atakowali i w 21 minucie po akcji Kampla i uderzeniu Sabitzera było 3-0, a 11 minut później po strzale Wernera (asysta Forsberga 4-0  dla RBL i praktycznie losy spotkania przesądzone. Dlatego po zmianie stron podopieczni Ralpha Rangnicka oszczędzając siły i energię już tak mocno nie atakowali, a mimo to jeszcze 2-krotnie umieszczali futbolówkę w siatce Nuernberg. Uczynili to w 55 minucie Sabitzer oraz w 59 minucie Werner. To 6 z rzędu ligowy mecz „Czerwonych Byków” bez porażki (w tym 4 zwycięstwa) i sygnał dla najlepszych w Bundeslidze, że jedynak z byłej NRD w tej klasie rozgrywkowej zamierza w tym sezonie walczyć o najwyższe laury.

Dokumentacja kolejki:

Bremen – Wolfsburg 2-0 (1-0)

Dortmund – Augsburg 4-3 (0-1)

Duesseldorf – Schalke 04 0-2 (0-0)

Mainz 05 - Hertha BSC 0-0

Hannover – Stuttgart 3-1 (2-0)

Muenchen – M'gladbach 0-3 (0-2)

Freiburg – Leverkusen 0-0

Hoffenheim – Frankfurt 1-2 (0-1)

Leipzig – Nurnberg 6-0 (4-0)

Tabela Bundesligi
Zespół Mecze Punkty Bramki
1. Borussia Dortmund 7 17 23-8
2. RB Leipzig 7 14 16-9
3. Borussia M'Gladbach 7 14 15-9
4. SV Werder Bremen 7 14 13-8
5. Hertha BSC 7 14 12-7
6. FC Bayern Muenchen 7 13 12-8
7. Eintracht Frankfurt 7 10 12-11
8. 1.FSV Mainz 05 7 9 4-4
9. VfL Wolfsburg 7 9 10-11
10. FC Augsburg 7 8 14-13
11. SC Freiburg 7 8 9-13
12. 1.FC Nuernberg 7 8 7-16
13. TSG 1899 Hoffenheim 7 7 11-12
14. Bayer 04 Leverkusen 7 7 7-13
15. Schalke 04 Gelsenkirchen 7 6 5-9
16. Hannover 96 7 5 8-14
17. Fortuna Duesseldorf 7 5 5-11
18. VfB Stuttgart 7 5 6-13

 

Program następnej kolejki:

Frankfurt – Duesseldorf

Leverkusen – Hannover

Stuttgart – Dortmund

Augsburg – Leipzig

Wolfsburg – Muenchen

Nuernberg – Hoffenheim

Schalke 04 – Bremen

Hertha BSC – Freiburg

M'gladbach – Mainz 05

 

Krzysztof Świerc