Reklama

Bundesliga: 10 seria spotkań. Lider zwiększa przewagę

Jedyna niepokonana w bieżącym sezonie niemieckiej ekstraklasy drużyna, Borussia Dortmund w minionej serii dopisała do swojego konta kolejny komplet punktów. „Czarno-żółci” zwyciężyli bowiem na wyjeździe z VfL Wolfsburg 1-0 i są z tym zespołem niepokonani od 7 spotkań, z których na swoją korzyść przechylili 6.

Gospodarze podeszli do tego meczu pełni optymizmu i wiary w swoje umiejętności po ostatniej wygranej w Bundeslidze z Fortuną Duesseldorf 3-0 oraz w Pucharze Niemiec z Hannoverem 96 2-0. Do tego trener „Wilków”, Bruno Labbadia bardzo dobrze taktycznie przygotował swój zespół na bój z BVB. Wolfsburg bowiem stosował pressing na całej szerokości i długości murawy, przez co dortmundczycy mieli mało swobody w rozgrywaniu futbolówki. Wystarczyła jednak chwila dekoncentracji miejscowych, aby Borussia ich skarciła, a chwila ta nastąpiła w 27 minucie spotkania, kiedy to po dośrodkowaniu Delaney'a, Reus strzałem głową umieścił piłkę w siatce dolnosaksończyków i jak się okazało ustalił wynik spotkania.

Bayern znów zawiódł

Triumf Borussii Dortmund jest tym cenniejszy, że dwa punkty stracił w tej serii spotkań dotychczasowy wicelider tabeli i najgroźniejszy rywal Westfaldczyków w wyścigu o mistrzostwo Niemiec – Bayern Muenchen. Faworyzowani Bawarczycy po fatalnym w swoim wykonaniu występie, nie pierwszym w tym  sezonie, tylko zremisowali na własnym stadionie ze skazywanym na pożarcie SC Freiburg 1-1. Po pierwszej bezbarwnej połowie, drugą monachijczycy rozpoczęli od odważniejszych ataków, czynili to jednak chaotycznie i niedokładnie. Mimo to na 10 minut przed końcem pojedynku indywidualna szarża Gnabry i jego celny strzał dały mistrzom Niemiec prowadzenie, którego jak się okazało nie zdołali utrzymać do końca spotkania. Badeńczycy bowiem nie mając w tym momencie nic do stracenia wszystkie siły rzucili do ataku i jak się okazało była to słuszna decyzja, bo w 89 minucie po precyzyjnym dośrodkowaniu Guentera, Hoeler wyrównał na 1-1 ustalając wynik spotkania. SC Freiburg jest zatem od 4 spotkań niepokonany w Bundeslidze i przerwał z FCB serię 4 porażek, ale nie pokonał giganta z Muenchen od 5 potyczek.

Podziałem oczek (2-2) zakończyły się też derby Bawarii FC Augsburg – 1. FC Nuernberg. Gospodarze już od 11 minuty prowadzili 1-0, kiedy to po akcji Schmida, Finnbogason trafił do siatki przyjezdnych. Od tego momentu jednak augsburczycy grali zbyt zachowawczo, koncentrując się na destrukcji i pilnowaniu wyniku, najwyraźniej chcieli skromną wygraną dowieźć do końca spotkania. Takie myślenie zemściło się na nich w 54 minucie, wtedy to zagranie Zrelaka na gola zamienił Fuchs i było 1-1. Kiedy jednak w 59 minucie bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego Schmid zdobył drugiego gola dla FCA, sądzono, że tym razem miejscowi nie dadzą już sobie wyrwać prowadzenia, a jednak. Franki w końcówce potyczki ruszyli do desperackiego natarcia i na dwie minuty przed końcem meczu po centrze Leibolda, Muehl uderzeniem głową doprowadził do remisu 2-2. Pomimo tego Nuernberg do 4 przedłużył serię bez ligowego zwycięstwa, a Augsburg od 3 meczów jest niepokonany, ale z 7 spotkań z 1.FCN o punkty niemieckiej ekstraklasy wygrał dotąd tylko raz.

TSG 1899 za mocne na Bayer 04

Po wygraniu w 9 kolejce 6-2 w Bremen z Werderem oraz w środku tygodnia 5-0 w Moenchengladbach z tamtejszą Borussią w meczu Pucharu Niemiec, Bayer 04 Leverkusen do potyczki z TSG 1899 Hoffenheim podchodził w roli faworyta, tym bardziej, że grał u siebie. Rzeczywistość była jednak dla „Aptekarzy” okrutna. Goście z Sinsheim znakomicie się bronili przed atakami Bayeru 04, a przy tym imponowali w grze z kontry, co po raz pierwszy pokazali w 19 minucie, kiedy to podanie Grifo na gola zamienił Nelson. Od tego momentu Leverkusen z jeszcze większą wściekłością nacierało, co w 30 minucie przekuło w zdobycie wyrównującego gola, którego po akcji Weisera na swoje konto wpisał Bellarabi. Cóż jednak z tego, skoro już 4 minuty później po dośrodkowaniu Kaderabka, Joelinton strzałem głową znów dał prowadzenie ekipie TSG 1899 i tak zakończyła się pierwsza część pojedynku. W drugiej połowie „farmaceuci” nadal szturmowali bramkę gości, a ci wciąż grali swoje – pewnie w defensywie i szybko z kontry. Efekt? W 40 minucie po faulu na Joelintonie w polu karnym Bayeru 04, arbiter podyktował rzut karny, który na gola zamienił Grifo i było już 3-1 dla Hoffenheim, a dzieła zniszczenia teamu Heiko Herrlicha dokończył w 73 minucie Joelinton, wykończając akcję Grifo. Dzięki temu podopieczni Juliana Nagelsmanna zapisali na swoim koncie 3 ligowe zwycięstwo z rzędu i zrewanżowali się „Aptekarzom” za porażkę 1-4 w minionym sezonie u siebie.

Najmniejszych szans, a nawet złudzeń ekipie VfB Stuttgart nie dał w minionej serii spotkań Eintracht Frankfurt, który zwyciężył w stolicy Szwabii pewnie i zasłużenie 3-0. Losy tego pojedynku rozstrzygnęły się w pierwszej połowie, po której koncertowo grający goście z Hesji prowadzili 2-0. Pierwszego gola w 11 minucie zdobył Haller, a drugiego w 32 minucie Rebić, zaś „asystentem” przy obu trafieniach był Jović. W drugiej połowie podopieczni Adi Huettera wyraźnie zwolnili, oszczędzając siły na kolejne pojedynki. Pomimo tego frankfurtczycy na minutę przed końcem pojedynku zdobyli trzeciego gola, którego po dośrodkowaniu Willemsa, strzałem głową zdobył N. Mueller. Stuttgart zatem przegrał 4 ligowy mecz z rzędu strzelając w tych meczach jednego gola i tracąc 14! Eintracht natomiast licząc Bundesligę, Ligę Europy i Puchar Niemiec nie uległ w żadnym z 7 ostatnich pojedynków, z których na swoją korzyść przechylił 6.

Bezbronna Hertha

Znakomitą formą błysnął w Berlinie, RB Leipzig, który łatwo pewnie i wysoce zasłużenie rozbił Herthę BSC 3-0, ale przy odrobinie większej koncentracji i szczęściu duma Saksonii mogła zwyciężyć znacznie wyżej. W samej tylko pierwszej połowie „Czerwone Byki” miały, co najmniej 5 sytuacji, po których futbolówka mogła wylądować w siatce „Starej Damy”. Wykorzystali jednak tylko jedną, w 7 minucie, kiedy to do siatki gospodarzy trafił Werner. Lepiej ze skutecznością RBL było po przerwie, kiedy to 2-krotnie zdołali pokonać golkipera Herthy BSC. W 53 minucie po genialnej akcji i zagraniu Brumy, Werner podwyższył na 2-0 i zrehabilitował się za zmarnowaną chwilę wcześniej stiprocentową okazję, a na kwadrans przed końcem pojedynku fantastycznym uderzeniem z 17 metrów, Brazylijczyk Matheus Cunha ustalił wynik spotkania na 3-0 dla Leipzig. Stołeczna ekipa przegrała zatem pierwszy raz po serii 4 ligowych meczów bez porażki (w tym 3 remisy), a z 5 meczów o ligowe punty z RBL w Bundeslidze wyższość rywala musiała uznać 4-krotnie. „Czerwone Byki” natomiast licząc mecze w Bundeslidze, Lidze Europy i Pucharze Niemiec nie przegrały żadnego z ostatnich 10 spotkań.

Cenny komplet punktów wywalczyło FC Schalke 04, które w 10 kolejce pokonało na własnym stadionie Hannover 96 3-1. Po bezbarwnej i bezbramkowej pierwszej odsłonie w wykonaniu obu zespołów, w drugiej do ataku przystąpili miejscowi, którzy w 57 minucie wywalczyli rzut karny (faulowany był Uth), którego na gola zamienił Bentaleb. Jednak solidnie prezentujący się w tym fragmencie spotkania goście w 70 minucie doprowadzili do remisu 1-1, kiedy to zagranie Bebou strzałem głową na gola zamienił, Weydandt. Jednak już minutę później Schalke 04 ponownie prowadziło (2-1), a na listę strzelców wpisał się Embolo, któremu dogrywał Burgstaller, a wynik spotkania ustalił w 85 minucie Uth, wykańczając akcję Harita. Tym samym hanowerczycy z 6 ostatnich ligowych konfrontacji z S04 wygrali tylko raz, a licząc Bundesligę i Puchar Niemiec przegrali 3 mecz z rzędu.

Derby dla „Żrebaków”

Borussia Moenchengladbach była zdecydowanym faworytem derbów Nadrenii z Fortuną Duesseldorf. Nie tylko dlatego że grała u siebie i jest wyżej w tabeli, ale przede wszystkim dlatego, że dysponuje o wiele większym potencjałem kadrowym. Jednak pierwsza połowa nie potwierdzała tego, mecz momentami był wyrównany, a goście z Duesseldorfu bliscy zdobycia gola! Jednak po zmianie stron „Źrebaki” zabrały się do pracy i w 48 minucie Hazard z rzutu karnego (za zagranie ręką w polu karnym Fortuny) wyprowadził Borussię na prowadzenie. Zachęceni tym faktem miejscowi nadal atakowali i w 67 minucie po szarży Neuhausa, Hofmann podwyższył na 2-0, a na 8 minut przed końcem pojedynku po podaniu Plea, Hazard ustalił rezultat zawodów na 3-0. Oznacza to, że Duesseldorf w minionych 43 latach tylko raz wygrał z Borussią w Moenchengladbach (2-0, 30. listopada 1984 roku), a do tego przegrał 6 ostatnich spotkań o punkty Bundesligi i do 7 przedłużył pasmo spotkań bez wygranej. Z kolei podopieczni Dietera Heckinga po trudnym tygodniu - porażce 1-3 w Bundeslidze z Freiburgiem i 0-5 na własnym stadionie w meczu Pucharu Niemiec z Bayerem 04 Leverkusen, znów wskoczyli na zwycięską ścieżkę. Ciekawostką jest też to, że po raz ostatni M'gladbach uległo (0-1 w Duesseldorfie) Fortunie w meczu o punkty niemieckiej ekstraklasy – 28. września 1996 roku.

Do sporej niespodzianki doszło w Mainz, gdzie gospodarze wygrali z wyżej notowanym Werderem Bremen 2-1. Goście optycznie przeważali, ale grali nieskutecznie. Do tego znakomity dzień w bramce Moguncji miał Zentner, a na domiar złego dla gości znad Wesery, wypady miejscowych był perfekcyjne i w dwóch przypadkach skuteczne. Pierwszy raz w 25 minucie, kiedy to zagranie Brosińskiego na gola zamienił Mateta, a drugi raz w 51 minucie, wtedy futbolówkę w siatce Bremen umieścił Gbamin, także wykorzystując akcję Brosińskiego. Na te uderzenia „zielono-biali” byli w stanie odpowiedzieć tylko honorowym golem Pizarro w 78 minucie, któremu zagrywał Eggestein. W ten sposób Mainz przerwało serię 6 meczów bez zwycięstwa w Bundeslidze i 7 licząc również spotkanie w Pucharze Niemiec. Werder natomiast przegrało 2 ligowy mecz z rzędu i pierwszy z Moguncją od 3 konfrontacji.

Dokumentacja kolejki:

Stuttgart – Frankfurt 0-3 (0-2)

Muenchen – Freiburg 1-1 (0-0)

Schalke 04 – Hannover 96 3-1 (0-0)

Leverkusen – Hoffenheim 1-4 (1-2)

Augsburg – Nuernberg 2-2 (1-0)

Wolfsburg – Dortmund 0-1 (0-1)

Hertha BSC – Leipzig 0-3 (0-1)

M'gladbach – Duesseldorf 3-0 (0-0)

Mainz 05 – Bremen 2-1 (1-0)

Tabela Bundesligi
Zespół Mecze  Punkty Bramki
1. Borussia Dortmund 10 24 30-10
2. Borussia M'Gladbach 10 20 23-12
3. FC Bayern Muenchen 10 20 18-11
4. RB Leipzig 10 19 19-9
5. Eintracht Frankfurt 10 17 23-13
6. Werder Bremen 10 17 18-16
7. TSG Hoffenheim 10 16 22-14
8. Hertha Berlin  10 16 15-13
9. FC Augsburg 10 13 18-16
10. SC Freiburg 10 13 14-16
11. VfL Wolfsburg 10 12 14-15
12. 1. FSV Mainz 05 10 12 7-11
13. Bayer 04 Leverkusen 10 11 16-21
14. Schalke 04 Gelsenkirchen 10 10 8-12
15. 1. FC Nuernberg  10 10 11-22
16. Hannover 96 10 6 12-21
17. Fortuna Duesseldorf 10 5 6-24
18. VfB Stuttgart  10 5 6-24

 

Program 11. kolejki:

Hannover – Wolfsburg

Hoffenheim – Augsburg

Bremen – M'gladbach

Freiburg – Mainz 05

Duesseldorf – Hertha BSC

Nuernberg – Stuttgart

Dortmund – Muenchen

Leipzig – Leverkusen

Frankfurt – Schalke 04

 

Krzysztof Świerc