Reklama

Bundesliga: 13 seria spotkań. Lider wciąż niepokonany

Lider tabeli Borussia Dortmund pozostaje w bieżącym sezonie niemieckiej ekstraklasy jedynym niepokonanym zespołem. W minionej serii podopieczni Luciena Favre pokonali przed własną publicznością SC Freiburg 2-0, odnosząc 4 z rzędu zwycięstwo w Bundeslidze.

Łatwo jednak nie było. BVB, co prawda przez całe spotkanie dominowało (67% posiadania piłki), ale miało problemy ze stwarzaniem sobie sytuacji do zdobywania bramek. A jeśli już były, ku temu okazje, to nie dopisywała skuteczność i szczęście, jak choćby przy uderzeniu Piszczka w 79 minucie, kiedy to piłka wylądowała na poprzeczce bramki Badeńczyków. Na przerwę jednak BVB schodziło prowadząc 1-0, dzięki celnemu trafieniu Reusa z rzutu karnego (za faul na Sancho). Po zmianie stron trwały męczarnie miejscowych, którzy nadal mieli poważne kłopoty z oszukaniem defensywy SCF. Dopiero w pierwszej minucie doliczonego czasu gry wprowadzony na murawę w 70 minucie za Goetze, Alcacer wykorzystał podanie Piszczka i ustalił wynik potyczki na 2-0 dla Dortmundu. Freiburg zatem do 4 przedłużył serię bez wygranej i do 15 pojedynków czeka na pokonanie „czarno-żółtych” (w tym 13 porażek!).

Bayern zdobył Bremen

Serię trzech meczów bez zwycięstwa (w tym 2 porażki) w Bundeslidze przerwał obrońca tytułu Bayern Muenchen, który wygrał w Bremen z Werderem 2-1. Bawarczycy zwyciężyli zasłużenie, gdyż z przekroju spotkania byli zespołem lepszym. Faktem jednak jest, że monachijczycy swoją grą nadal nie przekonują i daleko im do tego, co prezentowali, kiedy trenerem dumy Bawarii był Pep Guariola, czy Jupp Heynckes. Tym razem o wygranej podopiecznych, Niko Kovaca zadecydowała skuteczność reprezentanta Niemiec – Gnabry'ego, który zdobył obie bramki. Pierwszą w 20 minucie wykorzystując zagranie Kimmicha, a drugą 5 minut po przerwie po podaniu Muellera. Na uderzenia te team znad Wesery był w stanie odpowiedzieć jedynie bramką Osako w 33 minucie, któremu dośrodkowywał Kruse. Werder zatem od 5 kolejek czeka na ligowy triumf, ulegając w tym czasie 4-krotnie. Jest to też 16 z rzędu porażka bremeńczyków w Bundeslidze w konfrontacjach z Muenchen i kolejny 20 mecz z tym zespołem bez zwycięstwa! Można zatem bez obaw stwierdzić, że Werder ma kompleks Bayernu.

Outsiderzy w odwrocie

Nie udało się beniaminkowi rozgrywek, Fortunie Duesseldorf do trzech przedłużyć serii bez porażki. W 13 kolejce spotkań podopieczni Friedhelma Funkela ulegli przed własną publicznością 1.FSV Mainz 05 0-1, a zatem po wygranej 4-1 z Herthą BSC Berlin w 11 rundzie, a później remisie 3-3 w Muenchen z Bayernem, teraz Nadreńczykom przyszło przełknąć smak przegranej. Dodajmy zasłużonej, bo goście przez większą część meczu byli stroną dyktującą warunki, a kiedy po przerwie jeszcze podkręcili tempo, tylko kwestią czasu było, kiedy przekują to w zwycięskiego gola. A ten moment nastąpił w 67 minucie, kiedy to Mateta bezkarnie grasował w polu karnym Fortuny, co spuentował strzeleniem gola na wagę wygranej Moguncji – trzeciej w 4 ostatnich kolejkach. Na uwagę zasługuje fakt, że w meczach o punkty niemieckiej ekstraklasy, Mainz wygrało 2 z 3 potyczek z Duesseldorfem, raz remisując.

Powodów do zadowolenia nie ma też inna drużyna okupująca dół tabeli – Hannover 96. Ulubieńcy stolicy Dolnej Saksonii przegrali bowiem na własnym terenie z Herthą BSC Berlin 0-2. Optycznie gospodarze przeważali, ale z ich gry nie wiele wynikało, sporo było bowiem niedokładności i zbyt czytelnej gry. Berlińczycy prezentowali się przeciwnie, grali z kontry, szybko i zdecydowanie, co po raz pierwszy zakończyło się ich powodzeniem w 44 minucie, kiedy to po akcji Lazaro, Torunarigha strzałem głową wyprowadził stołeczny zespół na prowadzenie. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, efekt? W 73 minucie po dośrodkowaniu Torunarigha, Ibisević uderzeniem głową podwyższył na 2-0 i takim rezultatem zakończył się ten mecz. Hannover zatem przegrał 4 z 6 ostatnich meczów o punkty Bundesligi, a berlińczycy zwyciężyli po raz pierwszy od 6 kolejek, dokładnie pierwszy raz od 28. września 2018 roku, kiedy to pokonali u siebie Bayern Muenchen 2-0.

VfB wstało z kolan

Drugie zwycięstwo w 7 ostatnich potyczkach (w tym 5 porażek) odniósł VfB Stuttgart, który pokonał na własnym terenie FC Augsburg 1-0. Jednak zdecydowanie sprawiedliwszym rozstrzygnięciem byłby remis i być może tak by się stało, gdyby przyjezdni w sytuacjach podbramkowych byli precyzyjniejsi. Było jednak odwrotnie, stąd o losach tego spotkania zadecydowała 39 minuta, kiedy to podanie Becka na zwycięską bramkę zamienił Donis. FCA zatem poniosło 3 porażkę z rzędu i od 4 kolejek czeka na ligowe zwycięstwo, a do tego nie zdołało pokonać stuttgartczyków w kolejnym 3 meczu o punkty niemieckiej ekstraklasy.

Podziałem oczek zakończyło się natomiast spotkanie medalistów minionego sezonu, pomiędzy TSG 1899 Hoffenheim, a FC Schalke 04. Pozycja w tabeli i własny stadion sprawiało, że team z Sinsheim był faworytem tej potyczki, ale jak pokazała praktyka, goście z Gelsenkirchen zdołali wywieźć cenny punkt, dodajmy zasłużenie i to z gorącego terenu remisujac 1-1. Obie bramki zostały zdobyte z rzutów karnych, dla Hoffenheim z jedenastu metrów trafił w 59 minucie Kramaric, a wyrównał w 73 minucie Bentaleb. Tym samym TSG 1899 w dwóch ostatnich meczach o ligowe punkty zdobyło tylko 2 oczka, a Schalke 04 w dwóch ostatnich seriach wywalczyło 4 pkt.

Werner show

Pierwszej porażki po serii trzech zwycięstw doznał wicelider tabeli Borussia Moenchengladbach, która w szlagierze kolejki uległa w Leipzig 0-2. O triumfie Saksończyków zadecydowała fantastyczna w ich wykonaniu pierwsza połowa, po której na przerwę schodzili prowadząc 2-0. Obie bramki strzelił reprezentant Niemiec Werner, pierwszą już po 180 sekundach gry, kiedy wykorzystał podanie Sabitzera, a drugą w pierwszej minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy, kiedy jego „asystentem” był Poulsen. Po zmianie stron mecz się wyrównał, goście z Nadrenii częściej zapędzali się pod bramkę RB Leipzig, ale mało z tego wynikało, co w głównej mierze spowodowane było bardzo dobrą grą w destrukcji „Czerwonych Byków”. W efekcie podopieczni Ralfa Rangnicka pozostają w historii spotkań z Borussią Moenchengladbach niepokonani, bo z 5 pojedynków o punkty niemieckiej ekstraklasy wygrali 3-krotnie przy dwóch remisach. Rezultat ten sprawił, że Borussia Moenchengladbach w roli wicelidera tabeli traci do tego lider tabeli, Borussii Dortmund już 7 punktów.

Do niespodzianki doszło we Frankfurcie nad Menem, gdzie znakomicie dotąd prezentujący się Eintracht nieoczekiwanie uległ ligowemu średniakowi – VfL Wolfsburg 1-2, przez co nie wskoczył na pozycję wicelidera tabeli. Jest to także licząc Bundesligę i Ligę Europy pierwsza porażka ekipy z Hesji od 11 pojedynków i szczerze mówiąc szykowało się na nią od początku potyczki z "Wilkami”. Goście z Wolfsburga podeszli bowiem do tego meczu bez kompleksów, a jednocześnie świadomi tego, że rywal w środku tygodnia rozgrywał mecz w Lidze Europy z Olympique Marsylia (który wygrał 4-0) i może czuć zmęczenie. Stąd od pierwszych minut pojedynku VfL stosowało presję na całej długości i szerokości murawy, co w 31 minucie przyniosło mu pierwszy pozytywny efekt, bo po zagraniu Ginczka, Mehmedi wyprowadził podopiecznych Bruno Labbadii na prowadzenie. Miejscowi natychmiast chcieli wyrównać, przystąpili do ofensywy, stworzyli nawet kilka okazji, po których piłka mogła wylądować w siatce przyjezdnych, ale w tym dniu ich poczynaniami zarządzał przede wszystkim chaos. Spowodował on, że w 68 minucie Wolfsburg prowadził już 2-0, ale tym razem akcję Rexhbecaja celnym strzałem wykończył Ginczek. Od tego momentu przyjezdni koncentrowali się niemal wyłącznie na defensywie, co sprawiło, że Frankfurt był w stanie zdobyć tylko gola honorowego, którego w 87 minucie po zagraniu Hallera strzelił Jović. „Volkswageny” wygrały zatem drugi ligowy mecz z rzędu i 4 z 5 ostatnich ligowych konfrontacji z Eintrachtem.

 

Dokumentacja kolejki:

Duesseldorf – Mainz 05 0-1 (0-0)

Dortmund – Freiburg 2-0 (1-0)

Bremen – Muenchen 1-2 (1-1)

Stuttgart – Augsburg 1-0 (1-0)

Hannover – Hertha BSC 0-2 (0-1)

Hoffenheim – Schalke 04 1-1 ()

Leipzig – M'gladbach 2-0 (2-0)

Frankfurt – Wolfsburg 1-2 (0-1)

Nuernberg – Leverkusen - 03.12.2018 r.

Tabela Bundesligi
Zespół Mecze Punkty Bramki
1. Borussia Dortmund 13 33 37-13
2. Borussia M'Gladbach 13 26 30-16
3. RB Leipzig 13 25 24-10
4. Bayern Muenchen 13 24 25-18
5. Eintracht Frankfurt 13 23 30-16
6. TSG 1899 Hoffenheim 13 21 28-19
7. Hertha BSC 13 20 21-20
8. VfL Wolfsburg 13 18 18-18
9. Werder Bremen 13 18 21-22
10. 1. FSV Mainz 05 13 18 12-14
11. Schalke 05 Gelsenkirchen  13 14 14-18
12. Bayer 04 Leverkusen  12 14 18-24
13. SC Freiburg 13 14 16-22
14. FC Augsburg 13 13 20-22
15. VfB Stuttgart 13 11 9-26
16. 1. FC Nuernberg  12 10 13-29
17. Hannover 96 13 9 15-28
18. Fortuna Duesseldorf 13 9 13-29



Program następnej kolejki:

Bremen – Duesseldorf

Muenchen – Nurnberg

Schalke 04 – Dortmund

Leverkusen – Augsburg

Freiburg – Leipzig

Wolfsburg - Hoffenheim

Hertha BSC – Frankfurt

Mainz 05 – Hannover

M'gladbach – Stuttgart

 

Krzysztof Świerc