X

Bundesliga: 18 seria spotkań. Zwycięski start liderów

Meczem trzeciej drużyny minionego sezonu – TSG 1899 Hoffenheim z aktualnymi mistrzami Niemiec – Bayernem Muenchen zainaugurowano rundę jesienną bieżącego sezonu niemieckiej ekstraklasy. Faworytem byli Bawarczycy, którzy buńczucznie zapowiadali wygraną i pościg za liderem tabeli – Borussią Dortmund. Rzeczywistość pokazała, że nie były to bezpodstawne zapowiedzi, gdyż monachijczycy wygrali w Sinsheim zasłużenie 3-1.

Dominacja Bawarczyków w tym meczu była wyraźna, zwłaszcza w pierwszej połowie, w której miejscowi nie mieli absolutnie nic do powiedzenia i na przerwę schodzili przegrywając zasłużenie 0-2. Obie bramki dla przyjezdnych strzelił najlepszy na murawie Goretzka. Pierwszą w 34  minucie, kiedy to celnie uderzył w krótki róg dobijał piłkę odbitą przez miejscowego golkipera Baumana po uderzeniu Lewandowskiego, a drugą w ostatnich sekundach pierwszej odsłony, kiedy monachijczycy przeprowadzili perfekcyjną kontrę, a futbolówkę do strzelca gola zagrywał Alaba, Po przerwie TSG 1899 grało odważniej, dzięki czemu w 59 minucie, reprezentant Niemiec, Schulz zdobył kontaktowego gola dla gospodarzy, Trafienie to zachęciło Hoffenheim do jeszcze ofensywniej gry, co w 83 minucie mogło zakończyć się zdobyciem wyrównującej bramki, ale uderzenie głową Szalaia z odległości 4 metrów od bramki FCB, instynktownie obronił Neuer. Zmarnowana okazja zemściła się na miejscowych 4 minuty później, kiedy to po akcji Muellera, Lewandowski ustalił wynik pojedynku na 3-1. Tym samym TSG 1899 poniosło pierwszą ligową porażkę od 10 potyczek, a mistrzowie Niemiec do 7 przedłużyli serię bez porażki w Bundeslidze, odnosząc jednocześnie 6 zwycięstwo z rzędu.

Borussie w formie

Wygrana z TSG 1899 Hoffenheim nie pozwoliła jednak monachijczykom skruszyć 6-punktowej straty do lidera tabeli Borussii Dortmund, która w premierze rundy wiosennej wygrała na gorącym terenie w Leipzig z RB 1-0. Spotkanie stało na dobrym poziomie, było wyrównane, z wieloma sytuacjami podbramkowymi, ale skuteczność nie była tym razem mocną stroną obu teamów, zwłaszcza napastników. W tej sytuacji o losach meczu zdecydował rozgrywający BVB, Witsel, który w 19 minucie gry w polu karnym „Byków” wykazał się największym spokojem i uderzeniem pod poprzeczkę bramki Leipzig zapewnił dortmundczykom 8 zwycięstwo w 9 minionych ligowych kolejkach. Dla Saksończykom z kolei jest to 3 mecz o punkty Bundesligi z Dortmundem bez wygranej i 3 porażka w 6 meczu z tym zespołem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Niemczech.

Cenny komplet punktów w wyścigu o mistrzostwo Niemiec wywalczyła też trzecia w tabeli Borussia Moenchengladbach, która w derbach Nadrenii pokonała w Leverkusen miejscowy Bayer 04 1-0. Triumf „źrebaków” można określić krótko – dzieło szczęścia. Lepszym zespołem byli bowiem miejscowi, ale grali bardzo nieskutecznie, seryjnie marnując okazje do zdobywania bramek. O przewadze „aptekarzy” świadczy też fakt, że oddali w tym meczu na bramkę 22 strzały (w tym Bellarabi trafił w słupek bramki Borussii), przy 7 gości i byli 64 procent gry przy piłce. W futbolu jednak najważniejsza jest ilość zdobytych goli, a pod tym względem lepszy był team Dietera Heckinga, który w 37 minucie zdobył gola na wagę triumfu, a jego autorem był Plea. Tym samym debiut Petera Bosza w roli trenera Bayeru 04 Leverkusen nie powiódł się i bardzo trudno będzie „farmaceutom” w tym sezonie doszlusować do czołowej szóstki tabeli, aby zapewnić sobie w kolejnym sezonie udział choćby w Lidze Europy.

Fortuna nadal z fortuną

Podobnie jak Borussia Moenchengladbach ze zwycięstwa na wyjeździe cieszy się też inny zespół z Nadrenii - Fortuna Duessldorf, która wygrała w Augsburgu 2-1, Goście gola na wagę trzech oczek zdobyli w ostatniej minucie gry, kiedy to po akcji Moralesa, do siatki augsburczyków trafił Raman. Co ciekawe, pierwsza odsłona zakończyła się podobnie, bo tuż przed przerwą po podaniu Lukebakio, bramkę dla Fortuny strzelił Ducksch. Na gole te miejscowi byli w stanie odpowiedzieć tylko honorowym trafieniem Schmida w 64 minucie, który celnie uderzył z rzutu wolnego. Augsburg poniósł zatem 6 porażkę w 8 ostatnich kolejkach (w tym dwa zwycięstwa), a tegoroczny beniaminek zapisał po swojej stronie 4 ligowe zwycięstwo z rzędu. Znacznie oddalając się od strefy spadkowej.

Atut własnego stadionu wykorzystał natomiast Eintracht Frankfurt, który na Commerzbank-Arena pokonał SC Freiburg 3-1. Duma Hesji wygraną zapewniła sobie w pierwszych 45 minutach, po których zasłużenie prowadziła już 3-0, zdobywając wszystkie bramki w 9 minut! W 36 minucie Haller głową wyprowadził Eintracht na prowadzenie, 4 minuty później po uderzeniu Rebica było 2-0, a tuż przed zejściem do szatni Jovic podwyższył na 3-0. Po zmianie stron ekipa z nad Menu zwolniła, oddając inicjatywę Badeńczykom, którzy zdołali jednak strzelić tylko honorowego gola, którego autorem był Petersen w 69 minucie. Freiburga zatem od 4 pojedynków czeka na pokonanie frankfurtczyków w meczu o punkty Bundesligi.

Wygrane Mainz i Bremen

W przeciwieństwie do SC Freiburg, obcego stadionu nie przestraszył się 1. FSV Mainz 05, który zwyciężył w Stuttgarcie 3-2. Miejscowy VfB od początku potyczki nacierał, ale grał naiwnie w defensywie, co wykorzystywali grający z kontry goście. Pierwszy raz uczynili to w 22 minucie, kiedy to Boetius wyprowadził Moguncję na prowadzenie, a 6 minut później, Mateta podwyższył na 2-0. Pomimo dwubramkowej straty, VfB długo nie potrafiło znaleźć recepty, aby nawiązać walkę z przyjezdnymi i w efekcie od 72 minuty przegrywało już 0-3, kiedy to Hack umieścił piłkę w siatce Szwabów. Od tego momentu w grę przyjezdnych wdarła się dekoncentracja, co o mało nie zakończyło się stratą przez nich punktów! W 83 minucie Gonzales głową zdobył bramkę dla stuttgartczyków, która dodała teamowi Markusa Weinzierla wiary w nawiązanie jeszcze walki z rywalem. Efekt? 120 sekund później, Kempf również głową zdobył drugiego gola dla gospodarzy i końcówka meczu zrobiła się bardzo ciekawa, ale ostatecznie pomimo kilku okazji do zdobycia wyrównującej bramki dla VfB wynik nie uległ zmianie. Stuttgart przegrał zatem 3 ligowy mecz z rzędu i 4 z 5 ostatnich kolejek, a Mainz do 3 przedłużyło serię bez porażki, ale wygrało po raz pierwszy od 4 pojedynków, a do tego jest to dla Moguncji 3 z rzędu wygrana z VfB o punkty niemieckiej ekstraklasy,

Z kolei Werder Bremen komplet oczek przywiózł z Hannoveru i do tego za bardzo się nie napracował, Miejscowi bowiem, pomimo że potrzebują punktów w walce o ligowy byt grali wyjątkowo zachowawczo i asekurancko. Ba nie zmienili swojej taktyki nawet od 33 minuty, kiedy to, Rashica wyprowadził bremeńczyków na prowadzenie i jak się okazało rozstrzygnął losy spotkania. Oznacza to, że team z Dolnej Saksonii od 7 kolejek czeka na ligowe zwycięstwo, przegrywając w tym czasie 5-krotnie, a bremeńczycy wygrali pierwszy mecz od 3 spotkań.

Koniec serii „Wilków”

Na wyjeździe sprawdziła się także Hertha BSC Berlin, która pierwszy raz od 16 marca 2003 roku zwyciężyła (3-1) w Nuernberg. Stołeczna ekipa dobrze weszła w to spotkanie i po kwadransie gry prowadziła 1-0 (Ibisević 15 min), ale od tego momentu oddała inicjatywę. Fakt ten gospodarze wykorzystali 3 min przed przerwą, kiedy to Behrens doprowadził do stanu 1-1. Po zmianie stron berlińczycy ruszyli jednak do zdecydowanego natarcia, pokazując swoją wyższość. Efekt? W 59 minucie Duda wyprowadził Herthę BSC na prowadzenie 2-1, a w 70 minucie ten sam zawodnik ustalił wynik zawodów na 3-1. Franki poniosły zatem 5 ligową porażkę z rzędu i na wygraną czekają już od 12 kolejek. „Stara dama” z kolei wygrała pierwszy raz od 3 spotkań w Bundeslidze.

Pierwszej porażki od 6 kolejek (w tym 5 zwycięstw) doznał VfL Wolfsburg, który uległ w Gelsenkirchen, tamtejszemu FC Schalke 04 1-2. Obie bramki dla miejscowych zdobył Caligiuri. Pierwszą w 8 minucie z rzutu karnego, a drugą w 78 minucie po znakomitej solowej szarży przez połowę boiska McKennie. Dla nieco lepszych w tym meczu „Wilków” gola zdobył Rexhbecaj w 20 minucie. Na uwagę zasługuje też fakt, że z 7 ostatnich spotkań pomiędzy tymi zespołami, VfL wygrało tylko raz, przy 5 triumfach S04.

 

Dokumentacja kolejki:

Hoffenheim – Muenchen 1-3 (0-2)

Augsburg – Duesseldorf 1-2 (0-1)

Leverkusen – M'gladbach 0-1 (0-1)

Stuttgart – Mainz 2-3 (0-2)

Frankfurt – Freiburg 3-1 (3-0)

Hannover – Bremen 0-1 (0-1)

Leipzig – Dortmund 0-1 (0-1)

Nurnberg – Hertha BSC 1-3 (1-1)

Schalke 04 – Wolfsburg 2-1 (1-1)

 

Tabela Bundesligi
Zespół Mecze Punkty Bramki
1. Borussia Dortmund 18 45 45-18
2. FC Bayern Muenchen 18 39 39-19
3. Borussia M'Gladbach  18 36 37-18
4. RB Leipzig 18 31 31-18
5. Eintracht Frankfurt 18 30 37-24
6. VfL Wolfsburg 18 28 28-24
7. Hertha BSC 18 27 29-28
8. TSG 1899 Hoffenheim 18 25 33-26
9. SV Werder Bremen 18 25 29-29
10. Bayer 04 Leverkusen 18 24 26-30
11. 1. FSV Mainz 05 18 24 20-24
12. FC Schalke 04  18 21 22-25
13. SC Freiburg 18 21 22-28
14. Fortuna Duesseldorf  18 21 21-34
15. FC Augsburg 18 15 26-31
16. VfB Stuttgart 18 14 26-31
17. Hannover 96 18 11 17-36
18. 1. FC Nuernberg  18 11 15-41

 

Krzysztof Świerc