X

Bundesliga: 19 seria spotkań. BVB zwolniło Breitenreitera

Liderująca tabeli, Borussia Dortmund kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Podopieczni Luciena Favre w minionej serii spotkań rozbili przed własną publicznością 17-ty zespół w stawce - Hannover 96 aż 5-1. Dzięki temu wygrali w meczach o punkty niemieckiej ekstraklasy 3 mecz z rzędu, a 8 w 9 ostatnich pojedynkach!

W pierwszej odsłonie goście ze stolicy Dolnej Saksonii skutecznie się bronili, a nawet kilka razy groźnie zaatakowali. Mimo to na przerwę schodzili przegrywając 0-1, co nastąpiło po akcji Guerreiro (24 min), którą skutecznie spuentował Hakimi. Początek drugich 45 minut podobny był do pierwszych, ale tylko do 60 minuty, kiedy to fatalny błąd popełnił defensor gości Albornoz, któremu piłkę odebrał Hakimi, dograł do Reusa i było już 2-0 dla BVB. Trafienie to podłamało team Andre Breitenreitera, który już 180 sekund później przegrywał 0-3. Tym razem szarżę Sancho celnym uderzeniem wykończył Goetze, a w 67 minucie miejscowi wygrywali już 4-0 za sprawą Guerreiro (asysta Reusa). 4-bramkowe prowadzenie rozluźniło dortmundczyków, co skończyło się dla nich utratą gola, którego w 86 minucie zapisał na swoim koncie Bakalorz. Jednak ostatnie słowo w tym meczu należało do Borussii, a konkretnie do Witsela, który w pierwszej minucie doliczonego czasu gry ustalił wynik zawodów na 5-1. Oznacza to, że przedostatni w stawce dolnosaksończycy czekają na zwycięstwo od 8 kolejek, a z BVB od 3 potyczek. Po tym meczu zwolniono trenera dolnosaksończyków - Andre Breitenreitera, którego na stanowisku szkoleniowca hanowerczyków zastąpił Thomas Doll, były zawodnik m.in. Lazio Rzym, Hamburgera SV, AS Bari, Eintrachtu Frankfurt, a także były trener m.in. Borussii Dortmund, Hamburgera SV, czy też Ferencvarosu Budapeszt.

Bayern też zwycięski

Kroku przodownikom tabeli dotrzymał obrońca tytułu mistrzowskiego Bayern Muenchen, który na własnym stadionie pokonał VfB Stuttgart 4-1. Początek meczu dla Bawarczyków był wymarzony, bo już od 5 minuty po uderzeniu Thiago podopieczni Niko Kovaca prowadzili 1-0 i zdecydowanie przeważali. Jednak po około 20 minutach gry, goście zaczęli skutecznie odsuwać zagrożenie spod własnej bramki i groźnie atakować. Dzięki temu w 26 minucie Donis kapitalnym uderzeniem z 24 metrów w samo okienko bramki FCB wyrównał na 1-1 i takim wynikiem zakończyła się pierwsza część spektaklu na Allianz-Arena. A taki wynik nie satysfakcjonował monachijczyków, bo strata do Dortmundu wzrosłaby do 8 pkt. Dlatego po zmianie stron Bayern przystąpił do zdecydowanego natarcia i od 55 minuty prowadził 2-1, kiedy to po strzale Gnabry piłkę do własnej siatki skierował Gentner. Pomimo przewagi miejscowych, VfB mogło ponownie doprowadzić do remisu, ale w 64 minucie sytuacji sam na sam z Neuerem nie wykorzystał napastnik przyjezdnych - Gonzalez, trafiając z kilku metrów w słupek bramki FCB! W rewanżu, dokładnie 60 sekund później za faul na Lewandowskim w polu karnym Stuttgartu, arbiter podyktował ”jedenastkę” dla Bayernu, której jednak nie wykorzystał poszkodowany, też trafiając w słupek! Miejscowi jednak nie podłamali się, wciąż byli w ataku i w 71 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kimmicha i błędzie golkipera gości - Zielera, Goretzka (głową) podwyższył na 3-1, a w 86 minucie po zagraniu Kimmicha, Lewandowski ustalił wynik potyczki na 4-1. Jest to 7 z rzędu ligowa wygrana monachijczyków i kolejny 8 mecz w Bundeslidze bez porażki. Po raz ostatni FCB uległo (2-3) - 10.11.2018 roku Borussii Dortmund. Stuttgart natomiast uległ w 4 meczu z rzędu i po raz 15 z Bayernem w ostatnich 16 pojedynkach!

Podobnie, jak lider i wicelider, w 19 serii spotkań komplet oczek do swojego konta dopisała też Borussia Moenchengladbach, która plasuje się na trzecim miejscu w tabeli. Popularne „Źrebaki” gościły u siebie FC Augsburg i zasłużenie zwyciężyły 2-0. Łatwo jednak nie było, goście z Bawarii skutecznie bowiem bronili się całą drużyną, a do tego w 44 minucie golkiper FCA, Knobel obronił rzut karny egzekwowany przez Hofmanna. W końcu jednak ekipa Dietera Heckinga znalazła sposób na umieszczenie piłki w siatce przyjezdnych, a konkretnie na 12 minut przed końcem pojedynku receptę na strzelenie bramki znalazł Wendt. Utrata gola podziałała na augsburczyków motywująco, bo nie mając już nic do stracenia natychmiast przystąpili do odważniejszej gry, „szukając” gola wyrównującego. Jednak w 3 minucie doliczonego czasy gry zostali skutecznie skontrowani, kiedy to podanie Stindla na gola zamienił Herrmann. Nadreńczycy wygrali zatem 3 z 4 ostatnich meczów w Bundeslidze, a FC Augsburg do 10 przedłużył pasmo spotkań bez wygranej, przegrywając w tym czasie 7-krotnie. Jest to też kolejne 5 spotkanie w którym Bawarczycy nie potrafią pokonać Moenchengladbach.

Łagodne „Wilki”

Imponujące zwycięstwo 3-0 w Wolfsburgu z wyżej, jak na razie notowanym VfL odniósł Bayer 04 Leverkusen. „Aptekarze” od początku potyczki przejęli inicjatywę i tylko kwestią czasu było, kiedy przekują to w bramkową zdobycz. Do przerwy sztuka ta podopiecznym Petera Bosza powiodła się tylko raz, kiedy z rzutu karnego (za faul na Vollandzie) do miejscowej siatki trafił Havertz. Po zmianie stron przyjezdni jeszcze bardziej przycisnęli i w 62 minucie po akcji Aranguiza, Volland podwyższył na 2-0, a dzieła zniszczenia „volkswagenów” dokończył w 88 minucie Brandt, któremu futbolówkę dogrywał Bellarabi. Dla Leverkusen jest to 3 wygrana w 4 ostatnich ligowych meczach, a VfL po wcześniejszej serii 3 zwycięstw musiał przełknąć gorycz drugiej porażki z rzędu.

Komplet oczek z obcego terenu przywiózł też TSG 1899 Hoffenheim, który w derbach Badenii zwyciężył SC Freiburg 4-2. Lepiej w to spotkanie weszli goście, którzy od 19 minuty prowadzili 1-0 po golu Joelintona. Jednak z biegiem czasu freiburczycy coraz śmielej zapędzali się pod pole karne rywala i na 3 minuty przed przerwą po akcji Gulde, Hoeler wyrównał na 1-1 i sądzono, że druga część tej potyczki będzie bardzo zacięta. Tak jednak nie było, bo drugą połowę podopieczni Juliana Nagelsmanna rozpoczęli od zdecydowanego natarcia i konsekwentnego tłamszenia nadziei rywala. Efekt? W 59 minucie Kramarić z rzutu karnego (za faul na N. Schulzu) ponownie wyprowadził  team z Sinsheim na prowadzenie, a w 72 minucie po zagraniu Demirbaya i uderzeniu Kramarica, przyjezdni prowadzili już 3-1. Gospodarze, co prawda 5 minut później zdobyli drugiego gola, którego po podaniu Guentera strzelił Niederlechner, ale już 8 minut później było 4-2 dla Hoffenheim, a autorem bramki został Demirbay. Freiburg wygrał zatem tylko 1 z 5 ostatnich spotkań w Bundeslidze przy 3 porażkach i niebezpiecznie zbliża się do strefy zespołów zagrożonych spadkiem. Dla TSG 1899 jest to z kolei pierwsze ligowe zwycięstwo od 8 kolejek i kolejny 3 mecz z Freiburgiem bez porażki.

Dwa razy po 2-2

Remisem 2-2 zakończyło się stojące na wysokim poziomie spotkanie w Berlinie, gdzie miejscowa Hertha BSC podejmowała FC Schalke 04. W przedmeczowych typowaniach faworyta upatrywano w stołecznej ekipie, znacznie wyżej notowanej w tabeli, która do tego miała za sobą własną publiczność. Rzeczywistość jednak okazała się inna. Spotkanie toczyło się bowiem pod dyktando gości, którzy 2-krotnie obejmowali prowadzenie. Pierwszy raz w 17 minucie, kiedy to po akcji Stambouli, Konoplyanka umieścił piłę w siatce temu Pala Dardaia, a drugi raz w 44 minucie sztuki tej dokonał Uth po zagraniu Oczipki. Za każdym razem jednak po zdobyciu bramki w grę teamu z Gelsenkirchen wdzierała się dekoncentracja, która kosztowała go utratę goli. W 39 minucie po podaniu Dudy, Grujic wyrównał na 1-1, a w 4 minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy dośrodkowanie Selke strzałem głową na drugiego gola dla Herthy zamienił Ibisević. Jak się okazało ustalił wynik pojedynku, choć w drugich 45 minutach okazji do zmiany rezultatu było wiele, zwłaszcza po stronie przyjezdnych, ale brakowało precyzji, a w kilku sytuacjach zwykłego szczęścia lub przysłowiowej zimnej krwi. Hertha zatem w 5 minionych meczach o punkty niemieckiej ekstraklasy zwyciężyła tylko raz. Natomiast ekipa z Zagłębia Ruhry w 3 minionych meczach zgromadziła 7 oczek, ale po wcześniejszych 3 wygranych z rzędu z berlińczykami, w minionych dwóch potyczkach wywalczyła tylko punkt.

Takim samym rezultatem, jak pojedynek Herthy BSC Berlin z FC Schalke zakończyła się konfrontacja Werderu Bremen z Eintrachtem Frankfurt. Wynik ten bardziej powinien satysfakcjonować gości, którzy byli nieznacznie, ale jednak słabszym zespołem, który 2-krotnie „gonił wynik”. Miejscowi dwa razy obejmowali prowadzenie. Pierwszy raz w 27 minucie, kiedy to po podaniu Harnika, M. Eggestein wyprowadził „zielono-białych” na prowadzenie 1-0, a drugi raz w 52 minucie, kiedy to po cudownej solowej szarży, Harnik wymanewrował, a wręcz ośmieszył defensywę Eintrachtu wraz z bramkarzem Trappem, dając Werderowi prowadzenie 2-1. Goście z Hesji zdołali jednak 2-krotnie skutecznie odpowiedzieć. W 35 minucie na 1-1 wyrównał Rebic (asysta de Guzmana), a w 68 minucie Haller z rzutu karnego ustalił stan rywalizacji na 2-2. Pomimo tego team znad Menu od 3 potyczek czeka na pokonanie bremeńczyków, których ograł tylko raz w 5 minionych pojedynkach.

„Czarna seria” Nuernberg

Atut własnego stadionu wykorzystało natomiast 1. FSV Mainz 05, które pokonało outsidera tabeli 1. FC Nuernbreg 2-1. Miejscowi szybko chcieli zapewnić sobie wygraną, stąd wraz z pierwszym gwizdkiem arbitra rzucili się do ataku, a na pozytywne tego skutki nie musieli długo czekać. Dokładnie 12 minut, kiedy to za faul w polu karnym Franków na Aaronie, Brosinski wyprowadził Moguncję na prowadzenie. Od tego momentu jednak w grę miejscowych wdarło się sporo niedokładności, co na dwie minuty przed przerwą zakończyło się dla nich utratą bramki, którą dla Nuernberg strzałem głową zdobył Margreitter wykorzystując dośrodkowanie Valentini. Po przerwie jednak Mainz odzyskało właściwy rytm, znów zdominowało rywala i środek boiska, a dzięki temu w 73 minucie zdobyło zwycięskiego gola, bardzo ważnego w kontekście walki o zapewnienie sobie pozostania w piłkarskiej elicie nad Renem. Sztuki tej dokonał w 73 minucie Quaison, a podawał Brosinski. 1.FSV jest zatem od 4 kolejek niepokonane, odnosząc w rundzie rewanżowej bieżącego sezonu komplet 2 zwycięstw, a przy okazji do 4 przedłużyło serię bez ligowej przegranej z 1. FCN. Nuernberg natomiast poniosło 6 porażkę z rzędu i na zwycięstwo czeka od 13 kolejek! Ostatni raz Frankończycy zwyciężyli (3-0) w 6 serii spotkań tego sezonu, kiedy to na własnym stadionie podejmowali Fortunę Duesseldorf, a zatem zwyciężyły w boju dwóch tegorocznych beniaminków.

A propos beniaminków – wspomniana wcześniej Fortuna Duesseldorf w 19 kolejce podejmowała u siebie RB Leipzig i uległa aż 0-4. Goście z Saksonii wygraną zapewnili sobie w ciągu zaledwie pierwszych 16 minut gry, po których prowadzili 3-0. Już w 120 sekundzie potyczki, Poulsen po akcji Klostermanna wyprowadził „Byki” na prowadzenie, 7 minut później zagranie Halstenberga na drugiego gola dla gości strzelił Konate, a po kolejnych 7 minutach Poulsen (asysta Leimera) podwyższył na 3-0. W drugiej połowie podopieczni Ralfa Rangnicka koncentrowali się głównie na bronieniu korzystnego wyniku. Mimo to zdołali jeszcze raz zmusić do kapitulacji miejscowego golkipera - Rensinga, dokładnie w 68 minucie, kiedy to odbitą przez niego piłkę celnie do siatki dobijał Leimer, ustalając wynik zawodów na 4-0. Fortuna zatem po serii 4 zwycięstw musiała przełknąć gorycz przegranej, a RB Leipzig pozostaje w historii potyczek z Duesseldorfem (licząc Bundesligę i 2.Bundesligę) niepokonane – 6 meczów, 4 wygrane i 2 remisy.

Dokumentacja kolejki:

Hertha BSC – Schalke 04 2-2 (2-2)

Dortmund – Hannover 5-1 (1-0)

M'gladbach – Augsburg 2-0 (0-0)

Wolfsburg – Leverkusen 0-3 (0-1)

Fraiburg – Hoffenheim 2-4 (1-1)

Mainz 05 – Nuernberg 2-1 (1-1)

Bremen – Frankfurt 2-2 (1-1)

Muenchen – Stuttgart 4-1 (1-1)

Duesseldorf – Leipzig 0-4 (0-3)

 

Tabela Bundesligi
Zespół Mecze Punkty Z R P Bramki +/-
1. Borussia Dortmund 19 48 15 3 1 50-19 31
2. Bayern Muenchen 19 42 13 3 3 43-20 23
3. Borussia M'Gladbach 19 39 12 3 4 39-18 21
4. RB Leipzig 19 34 10 4 5 35-18 17
5. Eintracht Frankfurt 19 31 9 4 6 39-26 13
6. TSG 1899 Hoffenheim 19 28 7 7 5 37-28 9
7. Hertha BSC 19 28 7 7 5 31-30 1
8. VfL Wolfsburg  19 28 8 4 7 28-27 1
9. Bayer 04 Leverkusen 19 27 8 3 8 29-30 -1
10. 1.FSV Mainz 05 19 27 7 6 6 22-25 -3
11. Werder Bremen  19 26 7 5 7 31-31 0
12. Schalke 04 Gelsenkirchen 19 22 6 4 9 24-27 -3
13. SC Freiburg  19 21 5 6 8 24-32 -8
14. Fortuna Duesseldorf 19 21 6 3 10 21-38 -17
15. FC Augsburg 19 15 3 6 10 26-33 -7
16. VfB Stuttgart 19 14 4 2 13 15-42 -27
17. Hannover 96 19 11 2 5 12 18-41 -23
18. 1.FC Nuernberg  19 11 2 5 12 16-43 -27

        

 

Program następnej kolejki:

Hannover – Leipzig

Hoffenheim – Duesseldorf

Leverkusen – Muenchen

Frankfurt – Dortmund

Hertha BSC – Wolfsburg

Nurnberg – Bremen

Schalke 04 – M'gladbach

Augsburg – Mainz 05

Stuttgart – Freiburg

 

Krzysztof Świerc