Reklama

Jazda po alkoholu. Czy można uniknąć mandatu?

 

Gdy po imprezie wsiadamy za kierownicę, mimo iż nie jesteśmy pewni czy możemy prowadzić, musimy liczyć się z konsekwencjami. Podczas kontroli drogowej da się jednak uniknąć niechcianego mandatu.

W Niemczech samochód prowadzić można ze stężeniem do 0,5 promila alkoholu we krwi. Warto być jednak świadomym tego, że nawet taka ilość ta ma inny wpływ na każdego z nas, niektórzy czują się w pełni sprawni i decydują się na jazdę autem z powrotem do domu. Co zrobić jednak w sytuacji, gdy zatrzyma nas policja? Zgadzać się na kontrolę alkomatem czy nie? Na łamach znanego bloga prawniczego, znajdziemy stanowcze NIE. Okazuje się bowiem, że nikt nie jest prawnie zobowiązany do zgody na wykonanie owego testu. Wynik z alkomatu nie jest bowiem dokładnym wykazem alkoholu zawartego w organizmie kierowcy a tylko punktem zaczepienia do przeprowadzenia badania krwi. Zgoda na badanie alkomatem grozi nam mandatem, a jego przeprowadzenie ma jedynie potwierdzić podejrzenie policjanta o nietrzeźwości kierowcy. W takich sytuacjach, by uniknąć testu alkomatem, należy go odmówić. Do jego przeprowadzenia policjant kierowcę zmusić nie może.

W tym momencie decyzja o zabraniu kierowcy na badanie należy do funkcjonariuszy. Gdy ci będą zabierać zbyt wielu, muszą je później uzasadniać, a koszty niesłusznego badania ponieść musi państwo. Dlatego przy odmówieniu popularnego "dmuchania", policjanci mogą być niepewni swojej oceny a co za tym idzie, prawdopodobnie puszczą nas dalej. Czy warto jednak podejmować takie ryzyko? Po przeprowadzeniu testu alkomatem, gdy ten okaże się pozytywny, policja i tak zabierze nas na posterunek. Więc owa zgoda stworzyć może większe ryzyko przeprowadzania badania krwi niż jej odmowa.

Gdy jednak policjanci zdecydują się na zabranie kierowcy na badanie, ten powinien żądać nakazu sądowego do jego przeprowadzenia. Funkcjonariusze powinni wtedy na niego poczekać, jeśli tego jednak nie zrobią i badanie przeprowadzą, będzie ono niezgodne z prawem. Nie będzie można brać go więc pod uwagę. Policjanci mają wprawdzie prawo przeprowadzić badanie nawet bez nakazu, powołując się na ryzyko zwłoki, potrzebują jednak zgody przynajmniej prokuratora. Wynik potwierdzający wysoką ilość alkoholu we krwi może skutkować wszczęciem postępowania karnego.

Przy odmowie badania alkomatem, policjant może jednak zabronić kierowcy dalszej jazdy, by ten nie spowodował zagrożenia w ruchu drogowym. Eksperci radzą w takich sytuacjach spokojnie z policjantem porozmawiać i nie stawiać fizycznego oporu, ponieważ może się to źle skończyć.

W Niemczech mandaty za jazdę po pijanemu mają szeroki zakres. Kto złapany zostanie tylko raz, zapłacić musi 500 euro kary, dostanie miesięczny zakaz jazdy i cztery punkty karne. Jeśli sytuacja ta będzie się powtarzać częściej, delikwent zapłaci już 1.500 euro kary, a zakaz jazdy wyniesie trzy miesiące. Gdy stężenie alkoholu we krwi wyniesie jednak ponad 1,1 promila, płacić trzeba nawet do 3000 euro i może się to skończyć pięcioletnim pobytem w więzieniu.

Najlepiej, po wypiciu alkoholu, za kierownicę w ogóle nie wsiadać. Wtedy nie dojdzie do żadnej z wyżej wymienionych sytuacji.