Trwająca na Ukrainie wojna odbija się czkawką w wielu branżach. Swoje problemy mają producenci napoi. Eksperci obawiają się niedoboru butelek, przemysł temu zaprzecza. O co chodzi?
Mieszkańcy Niemiec znowu chomikują produkty spożywcze. Z jednej strony powiększają swoje zapasy, a z drugiej strony kupują, by
Uwaga drożyzna! Aldi zaczął podnosić swoje ceny, a niebawem kolejne sklepy mogą pójść tą samą drogą.
Wojna w Ukrainie jest powodem paniki w innych krajach. Ludzie znów zaczynają chomikować żywność. Sklepy jednak zaczynają przeciwdziałać.
Niemiecki rząd zamierza znacznie zredukować ilość obowiązujących obostrzeń. Co ciekawe, wiele krajów związkowych nie ma zamiaru tego zrobić.