Instytut Roberta Kocha od niedzieli uznaje Polskę jako obszar podwyższonego ryzyka (niem. Risikogebiet), podczas gdy wcześniej uznawana była za obszar o szczególnie wysokim ryzyku związanym z dużą liczbą zakażeń (niem. Hochinzidenzgebiete). Zmiana w klasyfikacji oznacza również zmiany na granicy.
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes