Trzy tygodnie po śmiertelnym pożarze w alpejskim kurorcie Crans-Montana, który w noc sylwestrową pochłonął 40 ofiar, szwajcarski sąd zdecydował o zwolnieniu właściciela klubu objętego śledztwem. Decyzja zapadła mimo trwającego postępowania i wywołała sprzeciw rodzin poszkodowanych oraz reakcje zagranicznych polityków.