W nocy z soboty na niedzielę Robert (61) i Carmen Geiss (60) przeżyli najstraszniejszą noc swojego życia. Do ich willi w Ramatuelle pod Saint-Tropez wtargnęli czterej uzbrojeni napastnicy.
Funkcjonariusze niemieckiej policji granicznej skontrolowali na autostradzie A95 samochód dostawczy. Okazało się, że w pojeździe przebywał poszukiwany obywatel Polski.