Od soboty stolica Niemiec wprowadza godzinę policyjną. Między 23.00 a 6.00 rano wszystkie restauracje i bary muszą zostać zamknięte.
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes