Obostrzenia koronawirusowe zmieniają się ostatnio w Austrii bardzo szybko. Szczególnie zasady dotyczące zakrywania ust i nosa mocno się… pokomplikowały.
Stolica Austrii wybrała inną drogę niż reszta kraju i nie chce poluzować niektórych obostrzeń.
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes