W Polsce Tłusty Czwartek kojarzy się z jednym. Trzeba jeść. Najlepiej pączek, potem kolejny, a na koniec faworki. To klasyczny dzień obżarstwa przed Wielkim Postem. W Niemczech ten sam czwartek wygląda zupełnie inaczej, choć sens pozostaje podobny. Ten dzień rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. To moment hucznych zabaw i bezkarnego delektowania się słodkimi wypiekami.