Całe miasto ogarnęła gorączka przedświątecznych przygotowań. W pocie czoła montowane są oświetlenia, przywożone choinki i stawiane kramy.
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes