Pracownicy w Niemczech osiągnęli w ubiegłym roku wyższe realne wynagrodzenia. Według wyliczeń Federalnego Urzędu Statystycznego płace brutto wzrosły nominalnie o 4,2%. Jednocześnie ceny konsumpcyjne zwiększyły się o 2,2%, więc siła nabywcza w całym roku poszła w górę o 1,9%. Rok wcześniej realne płace wzrosły nawet mocniej, bo o 2,9%.
Ten rozwój utrzymuje się od lata 2023 roku, ponieważ po głębokich spadkach w czasie pandemii i po wybuchu wojny w Ukrainie inflacja zaczęła słabnąć, a porozumienia płacowe rosły coraz mocniej. Urząd statystyczny podkreśla, że w 2025 roku realne płace po raz pierwszy wróciły do poziomu sprzed pandemii, z 2019 roku.
Dolne grupy płac skorzystały szczególnie
Nominalne płace rosły przede wszystkim w sektorach usługowych. Natomiast w przemyśle i górnictwie pojawiały się jedynie niewielkie wzrosty. Najwyższe procentowe podwyżki zanotowały właśnie niższe grupy płacowe, ponieważ to one najmocniej nadrabiały wcześniejsze straty.
Ekspert rynku pracy, Dominik Groll z Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii, zauważa, że wysoki wzrost realnych wynagrodzeń nie idzie w parze z wyraźnym wzrostem produktywności. Jego zdaniem wciąż istniała przestrzeń na odrabianie strat po wcześniejszym skoku inflacji. Dodaje również, że w trwającym 2026 roku wzrost płac najprawdopodobniej nie osiągnie już tak wysokiego poziomu jak w roku poprzednim.
Źródło: Spiegel
Foto: Freepik
