Dlaczego zakład zostanie zamknięty?
Firma tłumaczy swoją decyzję trudną sytuacją rynkową:
- spadający popyt i niższe wolumeny produkcji,
- niepewność geopolityczna i handlowa,
- brak długoterminowej rentowności zakładu.
Według zarządu utrzymanie fabryki byłoby możliwe tylko dzięki znacznemu wsparciu finansowemu z innych części koncernu, co uznano za nieopłacalne.
Produkcja przeniesiona do Europy Środkowej
Zakład w Lebring produkował m.in. komponenty do systemów zawieszenia. Po zamknięciu produkcja zostanie przeniesiona głównie do Polski oraz Słowacji.
To wpisuje się w szerszy trend optymalizacji kosztów i relokacji produkcji do tańszych lokalizacji.
Ostra reakcja pracowników
Decyzja spotkała się z krytyką ze strony przedstawicieli pracowników. Europejska rada zakładowa zarzuca kierownictwu:
- niewystarczające informowanie i konsultacje,
- brak transparentności,
- zbyt szybkie podjęcie decyzji o likwidacji.
Związkowcy domagają się rozważenia alternatyw, które mogłyby uratować miejsca pracy.
Problemy całej branży
Sytuacja ZF nie jest odosobniona. Branża motoryzacyjna przechodzi głęboką transformację:
- przejście na elektromobilność,
- wysokie zadłużenie firm,
- presja kosztowa i spadek zamówień.
W efekcie wielu dostawców części samochodowych zmuszonych jest do restrukturyzacji, cięć kosztów i zamykania mniej rentownych zakładów.
Co dalej?
Firma zapowiada rozmowy ze stroną pracowniczą w celu złagodzenia skutków decyzji. Możliwe są programy osłonowe, relokacje lub odprawy. Jednak sam zakład w Lebring, według obecnych planów, nie ma już szans na utrzymanie działalności.
Źródło: t-online
Foto: Facebook/ZF Group
