W odpowiedzi na skargi mieszkańców władze kantonalne zapowiedziały pakiet nowych środków bezpieczeństwa, jednak nie zdecydowały się na wprowadzenie ogólnego, niższego ograniczenia prędkości.
Gempenstrasse, położona na pagórkowatym terenie Jury niedaleko Dornach i granicy z Bazyleą, jest szczególnie popularna wśród kierowców jeżdżących dynamicznie wiosną i latem. To właśnie wtedy dochodzi tam do największej liczby groźnych zdarzeń drogowych, które regularnie trafiają do lokalnych i ogólnokrajowych mediów. Mieszkańcy zwracają uwagę nie tylko na ryzyko wypadków, ale również na hałas i uciążliwość ruchu.
Zmiany na niebezpiecznej trasie
Władze kantonu Solura planują przede wszystkim zmiany infrastrukturalne i oznakowania drogi. Wśród zapowiedzianych działań znajdują się nowe linie środkowe i krawędziowe, dodatkowe oznaczenia ostrzegawcze w zakrętach oraz zwiększenie liczby znaków informujących o zagrożeniach. Celem tych działań ma być poprawa czytelności trasy i zmniejszenie ryzyka błędów kierowców w trudnych fragmentach drogi.
Jednocześnie urzędnicy podkreślają, że ich zdaniem nie jest to problem systemowego przekraczania prędkości, lecz raczej pojedynczych kierowców, którzy rażąco ignorują przepisy. Z tego powodu nie zdecydowano się na wprowadzenie powszechnego obniżenia limitu prędkości, co było jednym z postulatów części mieszkańców.
Działania mieszkańców
Lokalna społeczność jednak nie zamierza ograniczać się wyłącznie do oczekiwania na działania administracji. Powstała inicjatywa obywatelska „IG Respektvoll unterwegs Dorneckberg”, która skupia mieszkańców i aktywistów z regionu. Organizacja ta deklaruje, że chce realnie wpływać na sytuację poprzez konkretne działania, a nie jedynie formułowanie postulatów.
Wśród propozycji grupy znajdują się m.in. pomiary hałasu i natężenia ruchu wykonywane przez zewnętrzne firmy, rozmowy z kierowcami oraz przedstawicielami władz, a także działania na poziomie politycznym w formie oficjalnych wniosków i inicjatyw. Członkowie grupy zapowiadają również próby ograniczenia atrakcyjności popularnego miejsca spotkań motocyklistów w tzw. „Dreieck”, gdzie w weekendy gromadzą się kierowcy.
Jednym z rozważanych pomysłów jest zmniejszenie liczby miejsc parkingowych w tym rejonie lub wprowadzenie opłat parkingowych, co zdaniem inicjatorów mogłoby ograniczyć ruch rekreacyjny i „turystykę motoryzacyjną”. W dłuższej perspektywie mieszkańcy chcieliby również wprowadzenia stref uspokojonego ruchu, takich jak tempo 30 lub strefy współdzielonego ruchu w miejscowościach na trasie.
Choć część propozycji wymaga jeszcze finansowania i dalszych uzgodnień, organizatorzy inicjatywy podkreślają, że liczba zaangażowanych osób stale rośnie. W ich ocenie połączenie działań społecznych i administracyjnych może w przyszłości realnie poprawić bezpieczeństwo na Gempenstrasse.
Źródło: blick
Foto: magnific
