Jak działa nowa zasada?
Zgodnie z nowelizacją ceny paliw mogą rosnąć tylko trzy razy w tygodniu – w poniedziałki, środy i piątki o godz. 12:00. Obniżki cen są z kolei możliwe w dowolnym momencie.
Ograniczenie liczby podwyżek niekoniecznie powstrzymuje wzrost cen, ale może zmieniać ich dynamikę.
Większe skoki cen?
Eksperci i krytycy wskazują, że stacje paliw będą teraz podnosić ceny rzadziej, ale za to bardziej gwałtownie.
Dodatkowo operatorzy mogą doliczać tzw. „bufor bezpieczeństwa”, bo przez 48 godzin nie mogą ponownie podnieść cen.
Reakcje rynku i polityków
Minister gospodarki Wolfgang Hattmannsdorfer broni zmian, podkreślając, że mają one zapewnić większą stabilność dla kierowców i firm.
Z kolei część branży paliwowej krytykuje nowe przepisy, wskazując na ograniczenia w reagowaniu na dynamiczne zmiany cen ropy na rynkach światowych.
Tankowanie wciąż kosztowne
Nowa regulacja nie obniża bezpośrednio cen paliw, ale zwiększa ich przewidywalność, ogranicza częstotliwość podwyżek, ale jednocześnie może prowadzić do większych skoków cen w określonych dniach.
Mimo zmian tankowanie w Austrii pozostaje kosztowne, choć ceny są teraz stabilniejsze przez większą część tygodnia.
Źródło: tagesschau
Zdjęcie: freepik
