Decyzja oznacza poważne utrudnienia dla podróżnych. Łącznie odwołanych zostanie 445 przylotów i odlotów. Sytuacja dotknie około 57 tysięcy pasażerów – poinformowała spółka zarządzająca lotniskiem Berlin-Brandenburg.
Powód protestu? Brak porozumienia w sprawie wynagrodzeń
Związek Verdi prowadzi negocjacje płacowe z operatorem lotniska. Rozmowy dotyczą około 2 tysięcy pracowników. Strona związkowa domaga się podwyżek wynagrodzeń o 6 procent. Jednocześnie żąda co najmniej 250 euro więcej miesięcznie dla każdej grupy zaszeregowania.
Dodatkowo Verdi postuluje wprowadzenie jednego dodatkowego dnia wolnego dla swoich członków. Proponowany okres obowiązywania nowej umowy miałby wynosić 12 miesięcy.
Spór cały czas się zaostrza
W drugiej rundzie negocjacji, która odbyła się w ubiegłym tygodniu, pracodawcy przedstawili pierwszą propozycję. Zakłada ona wzrost wynagrodzeń o około 1% rocznie oraz obowiązywanie umowy do końca 2028 roku.
Związek zawodowy odrzucił tę ofertę. Przedstawiciele Verdi ocenili ją jako niewystarczającą i prowokacyjną. Główny negocjator Holger Rößler podkreślił, że propozycja nie stanowi realnej podstawy do dalszych rozmów.
Środowy protest to pierwszy strajk ostrzegawczy w trwającej rundzie negocjacji zbiorowych. Związek zapowiada dalsze działania, jeśli nie dojdzie do porozumienia z pracodawcą.
Źródło: t-online
Zdjęcie: freepik
