Jedna podwyżka dziennie na stacjach
Nowe regulacje ograniczają możliwość podnoszenia cen paliw. Stacje benzynowe będą mogły podnieść ceny tylko raz dziennie, o godzinie 12:00. Obniżki cen pozostaną możliwe w dowolnym momencie.
Rząd zakłada, że zmiany zwiększą przejrzystość rynku i ograniczą liczbę podwyżek. Naruszenie przepisów będzie skutkować karą do 100 tys. euro. Ustawę zaplanowano do oceny po roku obowiązywania. Nowe regulacje mogą wejść w życie jeszcze przed Wielkanocą.
Większe uprawnienia urzędu antymonopolowego
Pakiet przewiduje także wzmocnienie kompetencji Federalnego Urzędu Kartelowego. Kluczową zmianą jest odwrócenie ciężaru dowodu. Firmy będą musiały udowodnić, że podwyżki cen są uzasadnione.
Celem jest ułatwienie walki z zawyżonymi cenami oraz wzmocnienie konkurencji na rynku hurtowym paliw. Ekonomiści wskazują, że nowe przepisy mogą działać odstraszająco i ograniczyć nieuzasadnione wzrosty cen.
Podzielone opinie polityków i ekspertów
Za zmianami głosowały partie koalicyjne CDU/CSU i SPD oraz Zieloni. Politycy podkreślają jednak, że to dopiero pierwszy krok. Andreas Lenz (CSU) zapowiedział potrzebę kolejnych działań. Sebastian Roloff (SPD) uznał pakiet za ważny, ale niewystarczający. Opozycja oceniła rozwiązania jako niewystarczające. Leif-Erik Holm (AfD) stwierdził, że działania mają charakter pozorny.
Eksperci również mają wątpliwości. Ekonomista Justus Haucap ocenił, że nowe przepisy mogą ułatwić porównywanie cen, ale nie ma pewności, czy doprowadzą do ich trwałego spadku.
Wysokie ceny paliw – przyczyny i spory
Według danych urzędu kartelowego ceny paliw w Niemczech są bardzo zmienne. Jedna stacja zmienia je średnio 20 razy dziennie, a w skrajnych przypadkach nawet 50 razy. To utrudnia korzystanie z aplikacji porównujących ceny.
Związek niezależnych stacji benzynowych wskazuje, że wysokie ceny wynikają głównie z obciążeń podatkowych. Chodzi o podatek energetyczny, opłatę CO₂ oraz VAT. Politycy ponownie oskarżyli koncerny paliwowe o zawyżanie cen. Branża odrzuca te zarzuty.
Możliwe kolejne działania rządu
Kanclerz Friedrich Merz zapowiedział możliwość dalszych kroków. Podkreślił, że obecny pakiet nie wystarczy, aby znacząco obniżyć ceny dla konsumentów.
W debacie pojawiają się kolejne propozycje:
- czasowe obniżenie podatku energetycznego
- zwiększenie dodatku dla osób dojeżdżających do pracy
- wprowadzenie maksymalnych cen benzyny i diesla
- ulgi w opłatach drogowych dla transportu ciężarowego
- wprowadzenie tzw. podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów
Rozważane są także działania związane z rosnącymi cenami ropy, możliwym wzrostem cen żywności oraz obniżeniem podatku od energii elektrycznej.
Źródło: t-online
Zdjęcie: freepik
